Fotoradar w Rudzie Śląskiej będzie miał dodatkową lampę błyskową. Zdjęcia muszą być wyraźniejsze

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic
Fotoradar przy DTŚ wciąż pracuje w trybie testowymZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Fotoradar przy DTŚ wciąż pracuje w trybie testowymZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE FB Krzysztof Mejer
Udostępnij:
Główny Inspektorat Transportu drogowego wciąż nie przejął jeszcze od Rudy Śląskiej nowego fotoradaru przy DTŚ. Choć urządzenie cały czas pracuje, lampy błyskają, to zdjęcia nie są wykorzystywane przez żadne służby. Jak się okazało po testach, prawdopodobnie fotoradar będzie musiał mieć dodatkową lampę błyskową, by zwiększyć ostrość zdjęć. Pracuje nad tym wykonawca.

GITD wciąż nie przejęła fotoradaru w Rudzie Śląskiej

Nowy, żółty fotoradar, który stanął jeszcze w grudniu przy Drogowej Trasie Średnicowej w Rudzie Śląskiej wciąż nie jest jeszcze gotowy do tego by przejął go Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

- Potwierdzam, że urządzenie nie zostało jeszcze oficjalnie przekazane GITD – powiedział nam Wojciech Król, z GITD w Warszawie. – Trudno powiedzieć, kiedy to nastąpi. Oczywiście cały czas współpracujemy z miastem by stało się to jak najszybciej – dodaje.

Kierowcy, którzy jeżdżą po odcinku, jaki swoim zasięgiem obejmuje fotoradar, pewnie już niejednokrotnie widzieli jak urządzenie "błysnęło” i zrobiło im fotkę. Na razie jednak nie muszą się obawiać, ze dostaną za to mandat, bo fotoradar pracuje na razie w systemie testowym.

Zdjęcia z testów fotoradaru muszą być wyraźniejsze

Dlaczego stojący w newralgicznym punkcie DTŚ, czyli na tzw. zakręcie idiotów, fotoradar wciąż nie może być przekazany inspekcji?
Po testach okazało się, że urządzenie będzie potrzebowało prawdopodobnie montażu dodatkowej lampy błyskowej.

- W czasie testów okazało się, ze należy poprawić ostrość zdjęć. By tak się stało, ma zostać tam zainstalowana dodatkowa lampa błyskowa – powiedział nam Krzysztof Piecha z urzędu Miejskiego w Rudzie Śląskiej.

Dopiero gdy tak się stanie i urządzenie ponownie, pozytywnie przejdzie wszystkie testy, urząd miasta przekaże fotoradar Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego.

2 tysiące zł mandatu za niewskazanie kierowcy...

Dopiero wówczas, po przetestowaniu i zintegrowaniu pracy urządzenia z systemem CANARD, czyli Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w Polsce – Fotorapid CF zacznie formalnie dokumentować wykroczenia kierowców. Za każde z nich kierowca dostanie wezwanie do wskazania kierowcy i zapłaty mandatu.
Warto wspomnieć, że po zmianie taryfikatora, za niewskazanie kierującego pojazdem, w postępowaniu o wykroczenie drogowe – właścicielowi grozi mandat w wysokości dwóch tysięcy złotych. Jeśli zaś chodzi o postępowanie dotyczące przestępstwa – niewskazanie kierowcy może skutkować mandatem w wysokości czterech tysięcy złotych dla właściciela auta.

Fotorapid CF to bardzo nowoczesne urządzenie

Fotoradar w Rudzie śląskiej to bardzo nowoczesne urządzenie. Może jednocześnie mierzyć prędkość na czterech pasach ruchu. Dokumentuje wykroczenia zarówno w formie zdjęć jak i wideo. Może się łączyć z różnego rodzaju bazami danych. Jak zapewnia producent, pomiar prędkości odbywa się z dokładnością do plus minus jednego kilometra.
Urządzenie namierzy przekroczenie prędkości do 320 km/h. Można w nim ustawić na przykład oddzielne ustawienia ograniczeń prędkości dla poszczególnych pasów ruchu. Każde wykroczenie jest nagrywane i dokumentowane zdjęciowo. Fotoradar robi kilka zdjęć jednocześnie na kilku pasach ruchu. Urządzenie ma funkcję rozróżniania samochodów osobowych od ciężarowych i w związku z tym możliwość ustawiania różnych prędkości dozwolonych dla tych typów pojazdów. Może mierzyć odległości pomiędzy pojazdami, automatycznie koryguje limity prędkości obowiązujące w dzień i w nocy, daje administratorowi podgląd wideo aktualnej sytuacji drogowej z możliwością rejestracji. Urządzenie daje też możliwość rejestrowania danych statystycznych, a w szczególności liczby pojazdów przejeżdżających czy liczby pojazdów przekraczających dozwoloną prędkość. Jak zapewnia producent urządzenie jest także odporne na zakłócenia pracy przez antyradary.
Jak zapewnia producent, aparat rejestruje tablice rejestracyjne aut i może, dzięki połączeniu się z innymi bazami danych, zostać użyte np. do poszukiwania aut skradzionych, można będzie sprawdzić czy konkretne auto przejeżdżało monitorowanym odcinkiem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie