MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Grzybobranie czas zacząć - rozpoczyna się wielki wysyp grzybów w Beskidach. Zobaczcie ZDJĘCIA

JAK
Grzyby, które znalazł Justyn Kołek w Ostatnich dniach w Beskidach
Grzyby, które znalazł Justyn Kołek w Ostatnich dniach w Beskidach Justyn Kołek/FB
Nie od dzisiaj wiadomo, że zbieranie grzybów to poniekąd nasz sport narodowy. Miłośników zbierania grzybów nie brakuje także w województwie śląskim. Co prawda w nizinnych częściach naszego regionu z grzybami może być kiepsko, to jednak dla miłośników borowików, kozaków czy rydzy mamy dobrą wiadomość - w Beskidach, za sprawą dobrej pogody i gliniastych gleb, jest spory wysyp grzybów. Jeśli nic się nie zmieni, to najbliższe dni zapowiadają się naprawdę obiecująco.

Wilgoć w gliniastych beskidzkich glebach - grzyby obrodziły w Beskidach

- Już od pewnego czasu jest dość dużo grzybów. Ostatnio zbierałem grzyby na zorganizowany przez sanepid konkurs wiedzy o grzybach w Mysłowicach. Miałem piękne borowiki szlachetne, borowiki usiatkowane, borowiki sosnowe, kurki, dwa rodzaje gołąbków - modrożółty i zielonawy. Pokazują się koźlarze, bo znaleźli je znajomi. Beskidy są w bardzo dobrej kondycji, żeby grzyby się pojawiły - opowiada Justyn Kołek z Międzybrodzia Bialskiego, znany grzyboznawca, współautor książki „Grzybownik”.

Grzyby obrodziły w Beskidach - zobacz ZDJĘCIA

Pan Justyn tłumaczy, że ostatnio w Beskidach wiele okoliczności sprzyja rozwojowi grzybni. Po pierwsze pogoda - jest ciepło, z drugiej strony w ostatnich dniach padał także deszcz. Do tego jest bardzo dobra wilgotność - trzymają ją gliniaste, beskidzkie gleby, czuć ją pod ściółką. A wilgoć w przypadku grzybów jest najważniejsza. Nie musi być bawet ciepło - przecież jesienią grzyby rosną nawet przy zerowych temperaturach. Rozwojowi grzybni może zaszkodzić tylko silny, ciepły wiatr, z powodu którego wilgoć odparuje.

- Z prognoz pogody wynika, że burze mają przechodzić. Wilgoć w lesie jest taka, że spokojnie 10 dni może wytrzymać. Dlatego ten weekend i przyszły tydzień może być bardzo bogaty w grzyby - podkreśla Justyn Kołek.

Gdzie w Beskidzie Śląskim czy Beskidzie Żywieckim można znaleźć grzyby? Justyn Kołek tłumaczy, że po prostu w miejscach, gdzie zazwyczaj grzyby się pojawiały, bo tam są grzybnie, które mogą owocować. Są bowiem rejony lasów, gdzie grzybnia się nie zawiązuje, więc tam grzybów później nie będzie.

- Grzybiarze mają swoje miejsca i warto w tych dniach w nie pozaglądać - radzi grzyboznawca.

Przyroda rządzi się własnymi prawami

Współautor „Grzybownika" stwierdził, że trudno ocenić czy ten rok będzie bardzo dobry dla grzybiarzy. Na pewno rozpoczął się wcześnie - już w kwietniu można było zbierać borowiki ceglastopore zwane także borowikami krasnoporymi, obecnie są warunki do rozwoju grzybni, ale wiadomo, że przyroda rządzi się własnymi prawami. Jeśli z ubiegłym roku grzybnie dały bardzo dużo owocników, to w tym roku będą chciały odpocząć i grzybów nie dadzą wiele.

- To żywy organizm i co drugi lub trzeci rok jest ten duży wysyp. A po wielkim wysypie następuje przestój. To tak jak z drzewami owocowymi. W jednym roku jest tyle owoców, że się gałęzie łamią, a w drugim owoców jest niewiele - mówi Justyn Kołek.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Kim jest Michelle Obama?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni