Jak przed świętami nie zwariować na zakupach? Kupuj to, co potrzebne [PORADNIK DZ]

Aldona Minorczyk-Cichy
Sprawdzajmy ceny promocyjne. Telefon do przyjaciela?
Sprawdzajmy ceny promocyjne. Telefon do przyjaciela? Dariusz Gdesz
Udostępnij:
Nie każda promocja to okazja, a nie każda okazja to Twój zysk! Przedświąteczna gorączka powoli narasta. Jak co roku handlowcy kuszą nas promocjami, muzyką, kolorami i zapachami. I jak co roku niektórzy lubią zabawić się z nami w subtelną grę pod hasłem: "daj się nabrać na naszą promocję". Sprzedają drożej to, co wcześniej było tańsze. Stawką jest zawartość naszych portfeli.

Przykłady z kilku ostatnich dni? Oto one. W Tesco w Rybniku w piątek "Krupnik cytrynowy" kosztował 19,90 zł. Kilka dni później w "specjalnej ofercie" - już ponad 23 zł. W sklepie sieci Reserved znaleźliśmy bluzkę, która przed obniżką ceny podrożała z 89,99 zł o 10 zł, by po 30-procentowej zniżce kosztować 69,99 zł. Z kolei w siemianowickim Kauflandzie czekolada, która jeszcze kilka dni temu kosztowała poniżej 3 zł, w "promocji" podrożała niemal o złotówkę. Co na to prawo?

- To wprowadzanie klienta w błąd, zakazane prawem nieuczciwe praktyki handlowe sprzeczne z dobrymi obyczajami - podkreśla Jerzy Sozański, rzecznik konsumentów z Katowic.

Jeśli je zauważymy możemy zgłosić się do swojego rzecznika konsumentów lub zasięgnąć rady pod bezpłatnym numerem UOKiK: 800 007 707.

Handlowcy już na ciebie czekają i zacierają ręce. Zatrudnili dwa razy tyle sprzedawców, kasjerów i ochroniarzy. Najbliższe dni to prawdziwe żniwa: co najmniej 30 proc. więcej klientów i największe zarobki w roku. Według raportu Deloitte tym roku na bożonarodzeniowe prezenty, jedzenie oraz spotkania z najbliższymi rodzina wyda ok. 1 280 zł. To o prawie 12 proc. więcej niż rok temu.

Wchodząc do sklepów, przecieramy oczy ze zdziwienia. Towary, które przecież znamy, podrożały o kilka lub kilkanaście procent, a sprzedawca jakby nigdy nic udaje, że są w promocji. Rozpoczęły się handlowe łowy. A zwierzyną jesteśmy... my.

Pamiętajmy, że handlowcy chętnie sięgają po niekonwencjonalne sposoby wabienia klientów. Zmiękczają nas zapachami, muzyką i kolorami. Wszystko po to, byśmy sięgnęli do portfela i kupili coś, co niekoniecznie jest nam potrzebne.

A co lubimy? Zakupom sprzyja kolor niebieski, spokojna muzyka (teraz kolędy) i przyjemne zapachy (np. chleba, pomarańczy). Co zrobić, by nie stać się marionetką w rękach handlowców? Jerzy Sozański, rzecznik konsumentów z Katowic, radzi rozsądek:

- Sam wielokrotnie złapałem się na szukaniu promocji. Kupienie czegoś taniej - nie oszukujmy się - jest przyjemne. Zanim jednak pójdziemy do kasy, zastanówmy się, czy ktoś nie chce nam wcisnąć czegoś absolutnie niepotrzebnego, marnej jakości i przeterminowanego. Kupujmy na chłodno - zachęca.

Państwowa Inspekcja Handlowa wiele zastrzeżeń zawsze ma do produktów spożywczych. Ostrzega, że w tzw. promocji handlowcy chętnie wciskają nam produkty przeterminowane lub o krótkiej dacie przydatności. Wśród okazyjnych ofert znajdują się też produkty gorszej jakości lub o zaniżonej gramaturze.
Małgorzata Cieloch, rzeczniczka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przypomina że co trzeci z nas regularnie śledzi oferty promocyjne: - Chętnie wydajemy też pieniądze na towar przeceniony. Nie zawsze jednak taki zakup oznacza oszczędności. Żeby tego uniknąć, sprawdźmy wcześniej, czy dana oferta rzeczywiście jest dla nas najkorzystniejsza. Wystarczy porównać oferty innych sklepów: może się okazać, że dany produkt w innym sklepie będzie kosztować mniej. Czasem zdarza się, że cena towarów oferowanych w promocji bądź w wyprzedaży ma taką samą wartość, jak przed rozpoczęciem akcji, ale bywa, że i wyższą - ostrzega rzeczniczka.

O czym powinniśmy pamiętać wybierając się na przedświąteczne zakupy? Po pierwsze: reklamacja. Jeżeli produkt kupiony na wyprzedaży ma wady, możemy prawo go reklamować.

Po drugie: gwarancja. Umożliwia nam dochodzenie roszczeń w przypadku, gdy nabyta rzecz okazała się wadliwa. Gwarancja jest dobrowolna - przedsiębiorca może jej udzielić, ale nie musi.

Po trzecie: zwroty i wymiany towaru pełnowartościowego. Jeśli kupiony na wyprzedaży produkt nie ma wad, ale nam się po prostu nie podoba, to tylko od dobrej woli sprzedawcy zależy, czy przyjmie go z powrotem i zwróci nam pieniądze.
Po czwarte: cena. Tłok panujący w sklepach oraz pośpiech powodują, że kupujemy nieuważnie. Zdarza się, że dopiero przy kasie dowiadujemy się, że za produkt musimy ostatecznie zapłacić więcej. Pamiętajmy, że cena podana na półce lub na metce jest obowiązującą.

Po piąte: pomoc w dochodzeniu swoich praw uzyskamy bezpłatnie od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów.
No to na zakupy!

Grzechy handlu

Zakupy mają być przyjemne i nie powinny drenować naszych kieszeni. Łatwo powiedzieć, ale jak nie dać się handlowcom? Oto sztuczki, jakie wobec nas stosują:

  • Podwyższanie cen towarów przed promocjami i przecenami, by obniżka wydawała się wyższa;
  • Sprzedaż niepełnowartościowego towaru lub bliskiego przeterminowania jako promocyjnego;
  • Sprzedawanie towarów o obniżonej gramaturze (np. 75 torebek herbaty zamiast 100, masło o wadze 175 g zamiast 200 g;
  • Dodawanie gratisów do towaru, za które i tak płacimy.


*Niesamowity Dreamliner w Pyrzowicach ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
*Zniewalający wystrój restauracji Kryształowa Magdy Gessler ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
*HC GKS Katowice od szatni ZOBACZ ZDJĘCIA TYLKO W DZ
*Ślązacy zazdroszczą Katalończykom autonomii: prawda czy fałsz? [CZYTAJ I SKOMENTUJ]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosia
nie zamierzam specjalnie szaleć na te święta z kredytami, wydatkami i cudami. z okazji świąt chcę sobie zrobić prezent i założyć lokaty żeby nie musieć się martwić jeśli przyjdzie okazja wydania większej kasy. jakie mają fajne oprocentowanie obecnie?
G
Gość
jadalne odpady będę kompostował i na śmietnik nic nie trafi.Strasznie mi żal kaczego elektoratu ,ale przyroda sama z nimi zrobi porządek.Życzę piso bolszewikom mrożnej i długiej zimy i dużo opadów śniegu tak potrzebnego do budowania pomników awiatora smoleńskiego. Wesołych świąt.
a
anty IDIOT
w/g Eurostat ponad 10 mln polaków jest wykluczonych bądź żyje w ubóstwie !!!
Klemens NIE OBAWIAJ SIĘ lemingu ONI TEŻ NIE BĘDĄ CI PRZESZKADZAĆ W ZAKUPACH !!!
k
krzyś
tam kupują Lemingi które w tvn usłyszały że żyje im się lepiej !!! tylko tego jeszcze nie zauważyli !!! ha ha ha !!!
K
Klemens
sekty,a oni mają tam zakaz wstępu bo to sklep nie dla idiotów.
Dodaj ogłoszenie