Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 ZDJĘCIA RELACJA Zgodna z planem wygrana jastrzębian

Piotr Chrobok
Jastrzębski Węgiel bez większych problemów pokonał Asseco Resovię Rzeszów. Piotr Chrobok
Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:18, 25:20, 25:22). Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zdają się już nie pamiętać o małym kryzysie, jaki dopadł ich po ograniu Zenitu Kazań. W sobotnim meczu z Asseco Resovią we własnej hali, to podopieczni Slobodana Kovaca wiedli prym na parkiecie i zasłużenie wygrali. Zobaczcie zdjęcia ze spotkania Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów!

- W następnych meczach powinniśmy zademonstrować, że to nie był ten prawdziwy Jastrzębski Węgiel – zadeklarował po niespodziewanie przegranym starciu z Czarnymi Radom szkoleniowiec Pomarańczowych Slobodan Kovac.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla słowa w czyn przełożyli już kilka dni później, na trudnym terenie w Bełchatowie zwyciężając nad tamtejszą PGE Skrą, dlatego w kolejnym meczu ze zmagającą się z kryzysem Asseco Resovią wszyscy oczekiwali od jastrzębian następnej wygranej.

Zobaczcie zdjęcia ze spotkania Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia

Spotkanie z rzeszowianami miało być pokazem siły Pomarańczowych oraz przedłużeniem szans na zajęcie trzeciego miejsca w sezonie zasadniczym PlusLigi. Potyczka z Asseco Resovią była też wyjątkowa dla trenera Slobodana Kovaca, który właśnie przeciwko tej drużynie debiutował w roli szkoleniowca JW. Wówczas jastrzębianie gładko pokonali rywali nie tracąc nawet seta.

W rewanżowym spotkaniu w Jastrzębiu ponownie bezkonkurencyjni okazali się Slobodan Kovac i spółka, którzy podobnie jak mecz w Rzeszowie triumfowali po gładko wygranych trzech setach.

Już początek sobotniego spotkania przypomniał jastrzębianom o demonach ostatniego przegranego domowego meczu z Czarnymi Radom. Na szczęście dla gospodarzy był to jedynie chwilowy moment słabości. Dzięki doskonałej zagrywce Tomasza Fornala, którego serwisu nie byli w stanie przyjąć rzeszowianie (Resovia za darmo oddawała piłkę Pomarańczowym) Jastrzębski Węgiel objął prowadzenie i przejął kontrolę nad grą. Efektem czego była wygrana w otwierającej mecz partii 25:18.

Druga partia to wymiana obu drużyn na pomyłki. Zawodnicy po obu stronach mylili się głównie na zagrywce. Grę błędów lepiej znosili przyjezdni, którzy przez długi czas prowadzili. Nie była to jednak przewaga, która pozwoliłaby na dowiezienie jej do końca. Ogromne znaczenie dla losów tego seta miała długa akcja przy stanie 12:13 wygrana przez podopiecznych Slobodana Kovaca. Bezsprzecznym bohaterem został występujący po raz pierwszy od dawna w pierwszym składzie Piotr Hain, który jeszcze później dołożył kilka ważnych punktych, co przyczyniło się do wygranej Pomarańczowych 25:20.

Ostatnia odsłona już bez cienia wątpliwości potwierdziła komu w tej rywalizacji należą się trzy punkty. Jastrzębianie ze spokojem rozgrywali swoje akcje, a boiskowe poczynania także toczyły się pod ich dyktando. Ostatecznie trzeci set zakończył się wygraną gospodarzy 25:22, która przypieczętowała ich zwycięstwo 3:0 w całym meczu.

Najlepszym zawodnikiem na parkiecie wybrany został kapitan Jastrzębskiego Węgla Lukas Kampa, który na kilka godzin przed meczem ogłosił, że zostaje w drużynie Pomarańczowych na kolejny sezon.

Zobacz koniecznie

Wygrana nad Resovią pozwoliła podopiecznym Slobodana Kovaca przynajmniej do jutrzejszego dnia wskoczyć na najniższy stopień ligowego podium. Niemniej jednak jastrzębianie na pewno nie zajmą gorszego miejsca niż 4. lokata w tabeli PlusLigi.

Następny mecz Pomarańczowi mają rozegrać w zmagającej się z epidemią koronawirusa Italii. Pomimo apelu kierownictwa JW do Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej (CEV) na ten moment wszystko wskazuje, że spotkanie odbędzie się zgodnie z planem, z udziałem kibiców. Jastrzębski klub zapewnia jednak, że sytuacja jest dynamiczna i wszystko może ulec zmianie.

Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia 3:0 (25:18, 25:20, 25:22)

Jastrzębski Węgiel: Konarski, Kampa, Vigrass, Hain, Fornal, Depowski, Popiwczak (libero) oraz Bucki

Asseco Resovia Rzeszów: Krulicki, Komenda, Bartman, Kalembka, Buszek, Marechal, Perry (libero) oraz Hoag, Kosok, Shoji, Rousseaux, Schulz

MVP: Lukas Kampa

Nie przegap

Bądź na bieżąco i obserwuj

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie