Jechali na rowerze i hulajnogą przez tunel na DTŚ w Gliwicach - przez takie wybryki całe miasto może stanąć w korkach

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
Mimo zakazu, tunelem pod centrum Gliwic ciągle jeżdżą hulajnogi i rowery.
Mimo zakazu, tunelem pod centrum Gliwic ciągle jeżdżą hulajnogi i rowery. Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach
Udostępnij:
Liczne apele oraz znaki drogowe ustawione przed wjazdami do tunelu na DTŚ biegnącego pod centrum Gliwic nie przynoszą zamierzonego rezultatu. Centrum Sterowania Ruchem i Tunelem informuje o kolejnych osobach, które nie powinny znajdować się w tunelu. Tym razem to kierowca hulajnogi elektrycznej i rowerzysta. A takich przypadków jest dużo więcej.

Rowerem, hulajnogą, również piechotą – fantazja gliwiczan nie przestaje zaskakiwać

Tunelem biegnącym pod centrum Gliwic może poruszać się ściśle określony rodzaj pojazdów. Zakazem objęte są m.in. rowery. Nie zraża to jednak kolejnych osób, które skracają sobie drogę lub które uznają, że przejście tunelem i zrobienie sobie kilku zdjęć będzie świetną zabawą. Tylko w ostatnich dniach pracownicy gliwickiego Centrum Sterowania Ruchem i Tunelem odnotowali dwa takie zdarzenia.

System monitoringu wychwycił rowerzystę, który wjechał na DTŚ z DK88 od strony Kleszczowa i podróż Średnicówką zakończył na zjeździe w ul. Robotniczą. Na szczęście sytuacja miała miejsce w niedzielne popołudnie, gdy natężenie ruchu jest nieduże. Druga z zauważonych osób poruszała się na hulajnodze. Na DTŚ wjechała przy wiadukcie na ul. Sienkiewicza, a po przejechaniu tunelu wyjechała na ul. Dworcową.

Z informacji otrzymanych od Centrum Sterowania Ruchem i Tunelem wynika, że do sytuacji, w których tunelem porusza się pieszy lub rowerzysta dochodzi przynajmniej raz w tygodniu. Zdarza się, że nawet częściej. Zarząd Dróg Miejskich przypomina, że takie zdarzenia mogą tworzyć poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, nie tylko samych sprawców, ale również dla innych uczestników ruchu. Ponadto mogą poważnie utrudnić poruszanie się po centrum miasta, które nawet, gdy tunel nie zostanie zamknięty jest wystarczająco zatłoczone.

Człowiek w tunelu – i co dalej?

Każda obecność pieszego, rowerzysty, bądź innej osoby, która nie powinna przebywać w tunelu jest wychwytywana przez system monitoringu. Ten natychmiast przekazuje do Centrum Sterowania Ruchem i Tunelem komunikat o treści „Człowiek w tunelu". System jest tak skonstruowany, że może zamknąć tunel automatycznie. Stanie się to w sytuacji, w której osoba postronna otworzy tzw. niszę ratunkową. To pomarańczowa budka widoczna na jednym ze zdjęć w galerii.

- W pozostałych przypadkach, np. gdy ktoś wejdzie do tunelu, lub gdy będzie jechał rowerzysta i system takie osoby wychwyci, decyzję podejmuje operator – informuje CSRiT.

Zamknięcie możliwości przejazdu pod centrum Gliwic powoduje, że cały ruch przekierowany jest w okolice pl. Piastów. W tej części miasta od dłuższego czasu trwają prace drogowe związane z budową Centrum Przesiadkowego.

- Zakorkowanie miasta potrwa pięć minut, natomiast przywrócenie pełnej przepustowości ulic może trwać kilka godzin. Co za tym idzie, decyzja o zamknięciu tunelu musi być przemyślana. Jeżeli osoba jadąca rowerem jest w stanie przejechać w ciągu kilku minut przez tunel, możemy „przymknąć oko”, by móc przepuścić dużą ilość pojazdów jadących przez miasto w godzinach szczytu – podaje CSRiT.

Ogromny wpływ na decyzję o zamknięciu przejazdu ma zachowanie osoby znajdującej się w tunelu. Jeżeli będzie to człowiek, który może stwarzać zagrożenie dla niego samego oraz dla innych użytkowników tunelu, np. będzie szedł chwiejnym krokiem i nie będzie wiadomo czy za chwilę nie wytoczy się na jezdnię, wtedy przejazd tunelem jest bezwzględnie zamykany.

Za złamanie zakazu przewidziane są konsekwencje

Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach przypomina, że piesi, rowerzyści i kierowcy hulajnóg w tunelu muszą liczyć się z możliwymi konsekwencjami – o każdym wykroczeniu powiadamiane są odpowiednie służby.

Jak informuje mł. asp. Krzysztof Pochwatka z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach, przy każdym wjeździe do tunelu ustawione są znaki drogowe informujące o zakazie poruszania się pieszych, a także rowerów i pojazdów wolnobieżnych. Za złamanie tego zakazu policyjny taryfikator przewiduje 100 zł mandatu. Jeżeli pieszy, rowerzysta lub kierowca hulajnogi spowoduje dodatkowe zagrożenie w ruchu drogowym, np. wtargnie na jezdnię, musi liczyć się z grzywną wynoszącą minimum 1000 zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Razor

Razor E100S Power Core Czerwona

1 499,00 zł947,99 zł-37%
miejsce #2

Sencor

Sencor SCOOTER TWO 2021

2 548,75 zł1 999,00 zł-22%
miejsce #3

Sencor

Sencor SCOOTER ONE 2020

1 780,33 zł1 399,00 zł-21%
miejsce #4

Joyor

Joyor Y6-S Czarny Z Siedzeniem

3 750,00 zł3 320,00 zł-11%
miejsce #5

Xiaomi

Xiaomi Mijia Electric Scooter Essential Lite

1 599,00 zł1 539,00 zł
miejsce #6

Motus

Motus Pro 10 2022

4 999,00 zł4 899,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Orlen z rekordowym ratingiem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie