Jerzy Markowski: skala zakażeń na Śląsku, a konkretnie w kopalniach, psuje statystykę całemu krajowi GOŚĆ DNIA DZ i Radia Piekary

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Jerzy Markowski
Jerzy Markowski brak
Gościem Marcina Zasady w Rozmowie Dnia w Radiu Piekary będzie Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. Tematem dzisiejszej rozmowy była sytuacja epidemiologiczna w województwie śląskim i duża skala zakażeń w kopalniach. Jerzy Markowski podkreślał, że wstrzymanie wydobycie węgla jest słuszną decyzję, gdyś ograniczony zostanie w ten sposób kontakt między górnikami.

Jerzy Markowski: kopalnie nie są zamykane. Wstrzymane jest tylko wydobycie

Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, był gościem Marcina Zasady w Rozmowie Dnia Dziennika Zachodniego i Radia Piekary. Marcin Zasada rozpoczął rozmowę od tematu koronawirusa w województwie śląskim. "Gdyby nie Śląsk, epidemię mailibyśmy z głowy - powtarzało ministerstwo zdrowia kilkakrotnie", przytoczył tę wypowiedź rządu redaktor Zasada. Czyli rząd miał rację? - zapytał swojego gościa prowadzący Rozmowę Dnia.

- Statystycznie tak, ponieważ skala zakażeń na Śląsku, a konkretnie w kopalniach dzisiaj psuje statystykę całemu krajowi. Teoretycznie można by powiedzieć, że gdyby nie liczby pochodzące z górnictwa, to skala zakażeń w Polsce byłaby dużo mniejsza i poziom restrykcji również mógłby by być mniejszy - mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki w porannym Gościu Dnia Dziennika Zachodniego i Radia Piekary.

- Śmiem twierdzić, jak to mówią lekarze, że nie ma ludzi zdrowych, są tylko niedokładnie zbadani. Gdyby całą grupę górników, a jest ich 80 tysięcy, objąć badaniami na koronawirusa, to skala zakażeń byłaby dużo większa. Nasi koledzy górnicy przechodzą ponadto tę chorobę bezobjawowo i nie wiedzą nawet o tym, że są zarażeni i tym samym stwarzają dodatkowe zagrożenie, bo nie wiedzą, że mogą zarażać młodsze i starsze osoby, które mają jednak słabszą odporność - dodaje Jerzy Markowski.

Dlaczego wicepremier Sasin zamyka 12 kopalń na Śląsku? Zapytał swojego gościa Marcin Zasada. Przypomnijmy, że wicepremier Jacek Sasin poinformował, że górnicy będą musieli udać się na postojowe na 3 tygodnie i w tym czasie otrzymają 100 proc. wynagrodzenia.

- Po pierwsze minister Sasin nie zamyka kopalń, tylko wstrzymuje wydobycie. Wstrzymanie wydobycia jest tymczasowe ze skutkami, które mogą być pozytywne z punktu widzenia epidemiologicznego. Do pracy zamiast całej załogi kopalni, czyli 3 tysięcy osób, pójdzie jedynie około 300 górników, by pilnować zagrożenia, a inni reszta zostanie w domu i nie będzie się zarażała i roznosiła zakażenia. Uważam, że dla samego funkcjonowania kopalni zamknięcie jej na 3 tygodnie będzie obojętne, bo 3 tygodnie to nie jest taka przepaść, pod warunkiem, że na kopalni będzie kontrowało się cały czas stężenia metanu, ciśnienie i inne zagrożenia. Dużo gorszymi skutkami dla samej spółki węglowej jest to, że przez 3 tygodnie nie będzie przychodów ze sprzedaży - podkreśla Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki w porannym Gościu Dnia Dziennika Zachodniego i Radia Piekary.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Nowe przepisy ubezpieczeniowe dla bezrobotnych

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie