Kłobuck. Nie ma już kopalń, są emerytowani górnicy i tradycja

Janusz Strzelczyk
Janusz Strzelczyk
Stowarzyszenie Górników w Kłobucku
Jest ich około 100. Kłobuckich, emerytowanych górników. Liczba się praktycznie nie zmienia, bo do Stowarzyszenia Górników w Kłobucku dołączają ci, którzy kończą pracę w śląskich kopalniach węgla, a na wieczną szychtę odchodzą ci, którzy pracowali w kopalniach rud żelaza w powiecie kłobuckim. Ale na ostatniej Barbórce, w tym roku, było 150 osób. Zaproszonych.

Spotkają się na tradycyjnej karczmie piwnej. Wręczane są odznaczenia państwowe zasłużonych dla górnictwa.

- Mamy dwa święta w roku: karczmę piwną z okazji Barbórki i majowy piknik górniczy - opowiadają weterani górnicy w Kłobucka.
Kłobuck i Wręczyca Wielka tworzyły kiedyś zagłębie rud żelaza. Kopalnie zatrudniały nawet po 1,5 tysiąca ludzi. Kopalnie rud żelaza były, w porównaniu z kopalniami węgla kamiennego, stosunkowo płytkie. Miały od 100 do 118 metrów.

Ostatnia przestała fedrować kopalnia „Wręczyca", 31 grudnia 1983 roku. Wcześniej, w latach siedemdziesiątych, zamknięto inne zakłady wydobywcze. Część górników znalazła zatrudnienie w kopalniach Jastrzębia-Zdroju. Inni przeszli do Zakładu Budownictwa Górniczego „Częstochowa" w Kłobucku. Pracowali w śląskich kopalniach przy budowie nowych chodników, likwidacji starych. Wyjeżdżali do pracy w miedziowym zagłębiu lubińskim.

Powód zamknięcia kopalń rud żelaza był bardziej polityczny niż ekonomiczny. Huta Katowice potrzebowała rudy, ale to miała być ruda ze Związku Radzieckiego, dowożona do huty po szerokich torach. Na pozór ruda z ZSRR była lepsza, ponieważ zawierała nawet 50 proc. żelaza, podczas gdy nasza tylko 30-33 procent. Ale ruda z Wręczycy, Kłobucka zawierała znacznie mniej krzemionki, co ma ogromne znaczenie. Do wzbogacania naszej rudy potrzeba było 300-400 kg koksu, a do radzieckiej 1,5 tony. Węgiel koksujący to wtedy był, a i dzisiaj jest bardzo dobry interes na międzynarodowych rynkach. Rudę trzeba było wzbogacać, więc budowano zakłady z piecami - prażakami. Takie przedsiębiorstwo powstało w Częstochowie-Sabinowie, do którego trafiała ruda wydobyta m.in. w Kłobucku i Wręczycy Wielkiej, a potem zawożono ją do Huty Częstochowa.

Przed kłobuckim zagłębiem rysowała się świetlana przyszłość. Planowano budowę zakładów górniczych Kłobuck I i Kłobuck II. Złoża rudy żelaza ciągną się bowiem aż do Wielunia.

Na kopalniach opierała się cała gospodarka Kłobucka. Eksploatacja rud żelaza zaczęła się już w średniowieczu, a jeśli sięgnąć do odzyskiwania rudy z darni, to jeszcze wcześniej. Wraz z rewolucją przemysłową rosło zapotrzebowanie na stal. Budowano nowe kopalnie rud żelaza. Na początku XX wieku było ich w okolicy blisko dwadzieścia. Szczyt wydobycia osiągnięto w 1966 roku, wtedy wydobyto 3 miliony ton. Trzymilionową tonę rudy wywieziono z kopalni Wręczyca-Grodzisko. Dziś po kopalniach pozostały hałdy iłów z wyrobisk. Porosły drzewami. Są charakterystycznymi punktami krajobrazu powiatu kłobuckiego. Można na nich byłoby zainstalować orczykowe wyciągi narciarskie.

Tradycje wydobywania rud żelaza i hutnictwa w regionie częstochowskim sięgają średniowiecza. W 1377 roku książę Władysław Opolczyk nadał braciom Jaśkowi i Niczkowi kuźnicę żelaza koło Częstochowy-Sabinowa. W okresie zaborów prowadzono rabunkową eksploatację zakładów i złóż rudy żelaza. Pod koniec XIX wieku wraz z budową huty Częstochowa przystąpiono do wykupywania i wydzierżawiania pól oraz intensywnych prac poszukiwawczych. Stwierdzono, że w okolicach Częstochowy są najbogatsze złoża rudy żelaza w ówczesnym Królestwie Polskim. Na przełomie XIX i XX wieku czynnych było 21 kopalń. Po II wojnie światowej, na początku lat 50. XX wieku nastąpiło wyraźne i dynamiczne zwiększenie prac geologiczno-rozpoznawczych w regionie częstochowskim.

Od 1950 roku rozpoczęto budowę 15 nowych kopalń, a do 1964 roku wybudowano 25. Roczne wydobycie dochodziło do 200–250 tys. ton rudy. W XX wieku eksploatację rud żelaza prowadzono w 7 rejonach: Żarki – Osiny, Jastrząb – Osiny, Bargły – Poczesna – Brzeziny, Konopiska – Łaziec – Dźbów, Gnaszyn – Wyrazów, Wręczyca, Truskolasy – Panki.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie