Katowice: Dziś zaczyna się przegląd Teatrów Niezależnych „Teatr w centrum”

BS
Przegląd Teatrów Niezależnych "Teatr w centrum" w Katowicach
Przegląd Teatrów Niezależnych "Teatr w centrum" w Katowicach
Przegląd Teatrów Niezależnych „Teatr w centrum” to próba pokazania, że w Katowicach poza murami znanych instytucji powstają bardzo interesujące zespoły i spektakle. To wydarzenie zainspirowane obchodzonym w tym roku 250-leciem Teatru Publicznego w Polsce.

Organizatorzy Przeglądu Teatrów Niezależnych „Teatr w centrum” chcą pokazać, że teatr to nie tylko wielka, popularna scena, ale przede wszystkim pasjonaci, często znani z podwórka, tworzący małe zespoły, nierzadko bez stałej siedziby, ale zawsze z wielkim animuszem i często z sukcesami.

- Teatr w Katowicach jest w dobrej kondycji. W tym roku, w którym obchodzić będziemy 250-lecie teatru w Polsce, chcieliśmy pokazać, że to nie tylko święto instytucji. Nie zapominamy, że teatr to także pasjonaci, mający potrzebę twórczej kreacji, wystawiający spektakle na najwyższym poziomie. Chcemy, żeby taki teatr był w centrum uwagi - mówi Izabela Kosowska, dyrektor Centrum Kultury Katowice, pomysłodawczyni przeglądu.

Projekt „Teatr w centrum” potrwa do 14 października. Pierwszy spektakl będzie można zobaczyć dziś o godzinie 18 w Centrum Kultury Katowice im. Krystyny Bochenek. Będą to „Przygody Barona Munchhausena” w reżyserii Michała Piotrowskiego. Bilety w cenie 20 i 25 zł.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

?????
Gmaszydło zieje pustką od lat, ale dopiero strach przed finałem dyrektorowania wzbudza napływ pomysłów u tej pani Nie lepiej znowu Yorków zaprosić i na jedną imprezkę wydać całoroczny budżet?
Dodaj ogłoszenie