Koronawirusa w Dąbrowie Górniczej nie ma. Dwie osoby odesłane ze szpitala trafiły do placówek w Sosnowcu i Chorzowie

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
W Dąbrowie Górniczej rozpowszechniana jest przez mieszkańców informacja, jakoby w mieście pojawił się koronawirus. Z naszych ustaleń wynika, że nie jest to prawda, choć sytuacja, jak w całym kraju, jest dynamiczna. Faktem jest natomiast, że w czwartek, 27 lutego 2020 roku, dwie osoby z ewentualnym podejrzeniem zarażeniem koronawirusem trafiły do ZCO Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej, skąd zostały skierowane do innych szpitali.

W czwartek 27 lutego 2020 roku w Zagłębiowskim Centrum Onkologii Szpitalu Specjalistycznym im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej zamknięty został na kilka godzin Szpitalny Oddział Ratunkowy i wdrożone zostały procedury związane z podejrzeniem obecności koronawirusa.

Stało się tak o godzinie 14.36, kiedy to kilka chwil wcześniej do szpitala trafiła kobieta z podejrzeniem koronawirusa. Została ona jednak skierowana do Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, gdzie znajduje się oddział zakaźny.

- Mamy kilkanaście konsultacji dziennie, tak więc trudno powiedzieć, czy ta osoba po konsultacji została odesłana do domu, czy też została u nas. Jeśli tak się stało, to materiał od niej został pobrany do badań, a wyniki znane będą po najbliższym weekendzie – tłumaczy Jarosław Burzawa, rzecznik prasowy Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie.

Memy o koronawirusie są absolutnie fantastyczne. Internauci ...

Już po zamknięciu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w dąbrowskim szpitalu trafiła tutaj w karetce jedna z mieszkanek Dąbrowy Górniczej. Miała problemy neurologiczne, a dodatkowo pojawiła się informacja, że jej córka wróciła kilka dni temu z Włoch, więc możliwe jest, że dodatkowo zaraziła się koronawirusem.

Koronawirus z Chin. Co już wiemy o wirusie? Objawy, leczenie...

Ta informacja została jednak szybko zweryfikowana, bowiem jej córka faktycznie była we Włoszech, ale nie wykazuje żadnych objawów grypowych, nie wspominając już o tych związanych z aktywnością koronawirusa.

Skontaktowaliśmy się z dąbrowianką, która potwierdziła, że faktycznie od 19 do 22 lutego 2020 roku przebywała we Włoszech, ale po powrocie nie kontaktuje się z nikim.

Czytaj także

- Jestem osobą odpowiedzialną, w pełni świadomą tego, co dzieje się wokół. Kiedy wylatywaliśmy, w samolotach mieliśmy założone maseczki, a na lotnisku we Włoszech badano nam temperaturę. Na miejscu zachowywaliśmy wszystkie środki ostrożności. Co zastanawiające, w drodze powrotnej, już na lotnisku w Krakowie nikt nas badał, nie sprawdzał, czy ktoś wykazuje jakieś objawy związane z koronawirusem – podkreśla dąbrowianka. - Po powrocie do kraju staram się nie wychodzić z domu, nie mieć z nikim kontaktu, także z moją matką i najbliższymi. Kontaktowałam się telefonicznie z lekarzami, pytając, jak mam teraz postąpić. Powiedziano mi, że do szpitala powinnam się zgłosić tylko wtedy, jeśli poczułabym jakieś objawy chorobowe. Ja tymczasem czuję się dobrze, nic mi nie dolega. Mimo tego nie chodzę do pracy, sama sobie narzuciłam profilaktycznie izolację, by rozwiać wszystkie wątpliwości – dodaje.

Jak podkreśla dąbrowianka w trakcie, kiedy w dąbrowskim szpitalu zjawiła się karetka pogotowia z jej mamą doszło tam do niezrozumiałej dla niej sytuacji.

Jak uniknąć zarażenia koronawirusem? Oto nasz poradnik

- Ja nie mogłam jechać z mamą, była tam moja siostra. Kiedy karetka przyjechała do dąbrowskiego szpitala, mama nie została przyjęta, bo SOR był już zamknięty, ale nikt nie podjął też decyzji o tym, by szybko skierować ją do innego szpitala. Czekała tam dwie godziny, a jej stan się pogarszał, zanim zdecydowano się przewieźć ją do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu. Z pewnością nie zostawię tak tej sprawy, bo dostała leki i pomoc znacznie później niż powinna. Oczekuję wyjaśnień od dyrekcji dąbrowskiego szpitala – podkreśla dąbrowianka.

Komentując tę sytuację Mirosław Rusecki, rzecznik prasowy ZCO Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej, przekazał nam, że szpital po informacji o możliwym zagrożeniu koronawirusem wprowadził procedurę izolacji SOR-u oraz powiadomił odpowiednie służby.

Pacjentka w piątek, 28 lutego 2020 roku, nadal przebywała w WSS nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu. - Wykluczone zostało u niej bardzo szybko podejrzenie objawów związanych z koronawirusem. Trafiła na oddział chorób wewnętrznych, gdzie otrzymała niezbędną pomoc – informuje Tomasz Świerkot, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu.

W piątek 28 lutego br. minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że w Polsce nie ma koronawirusa.

- Wszystkie 39 przebadanych próbek dało wynik negatywny – podkreślił minister.

Premier Mateusz Morawiecki wydał natomiast polecenie wojewodom wprowadzenia w całym kraju podwyższonej gotowości szpitali.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W polsce jest od 3 tygodni wirus a rzad ukrywa ze nie ma zarazonych jest juz ponad tysiac osob a okolo 59 jest ciezko a szpitale nie maja testow do przeprowadzenia badan rzad klamie powtarzam

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3