MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - Apator Toruń 50:40. Pierwsze zwycięstwo Lwów na torze przy Olsztyńskiej!

Katarzyna Stacherczak
Katarzyna Stacherczak
Katarzyna Stacherczak
WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA - APATOR TORUŃ 50:40. Starcia żużlowców z Częstochowy i Torunia zawsze działają jak magnes. Nie inaczej było i tym razem, gdy na stadionie przy ulicy Olsztyńskiej zmierzyły się drużyny Krono-Plast Włókniarza Częstochowa z Apatorem Toruń. Po dość wyrównanym meczu z tego starcia zwycięsko wyszła drużyna gospodarzy. Było to pierwsze w tym sezonie zwycięstwo Lwów na torze przy ulicy Olsztyńskiej. ZOBACZCIE ZDJĘCIA KIBICÓW W NASZEJ GALERII!

Tauron Włókniarz Częstochowa - Apator Toruń

O tym, jak elektryzująco działają na kibiców starcia pomiędzy Włókniarzem Częstochowa a Apatorem Toruń, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Pojedynki obu tych ekip za każdym razem cechuje ogrom emocji, a walka o każdy punkt na torze jest gwarantowana. Tak też miało być w niedzielę, 19 maja. Obie drużyny miały zmierzyć się ze sobą w ramach 5. kolejki PGE Ekstraligi na domowym obiekcie KRONO-PLAST Włókniarz Częstochowa. Plany pokrzyżowała jednak pogoda.

Spotkanie pomiędzy Włókniarzem Częstochowa a Apatorem Toruń przełożono na wtorek, 28 maja. I mimo że w ciągu dnia serca kibiców ponownie zadrżały, bo nad miastem przeszła burza, to ostatecznie mecz doszedł do skutku. Emocji na torze nie brakowało.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA KIBICÓW W NASZEJ GALERII!

Ciężar wtorkowego pojedynku był ogromny. Zawodnicy Włókniarza początku sezonu z pewnością nie mogą zaliczyć do udanych - po czterech kolejkach mają na swoim koncie trzy porażki i jeden remis. Dwa spotkania częstochowskich żużlowców - ze względu na pogodę - przełożono i efekt był taki, że przed starciem z Toruniem, biało-zieloni zajmowali... ostatnie miejsce w tabeli. Wszyscy oczekiwali więc pierwszego ligowego zwycięstwo w tym sezonie.

Torunianie z kolei do wtorkowego pojedynku w Częstochowie przystąpili podrażnieni nieoczekiwaną porażką w derbach województwa kujawsko-pomorskiego w Grudziądzu. Choć przez zdecydowaną większość trwania meczu prowadzili i wydawało się, że mieli wszystko pod kontrolą, w samej końcówce ZOOleszcz GKM Grudziądz zdołał odmienić losy rywalizacji pomimo braku swojego lidera Jasona Doyle’a.

Pojedynek rozpoczął się pomyślnie dla gospodarzy - pierwszy bieg zakończył się wynikiem 4:2, a drugi 5:1. Niestety później nie było już tak radośnie - po pierwszej serii startów na tablicy wyników mieliśmy delikatną przewagę Włókniarza 14:10.

Kolejna seria startów rozpoczęła się ponownie od zwycięstwa gospodarzy. Mads Hansen przywiózł trzy punkty, tuż za nim był Wiktor Lampart, a trzeci na mecie zameldował się Kacper Woryna. Punktów w tym biegu nie zdobył Paweł Przedpełski. Trzy kolejne wyścigi zakończyły się remisami.

W biegu dziewiątym przewaga Włókniarza stopniała ponownie do czterech punktów. Patryk Dudek przywiózł trzy punkty dla gości, tuż za nim był Maksym Drabik. Trzeci przyjechał Robert Lambert, a bez punktów dojechał Mikkel Michelsen. Kolejna gonitwa przyniosła piąty w tym spotkaniu remis.

Przed kolejną serią startów na tablicy wyników mieliśmy 32:28. Zaledwie cztery punkty przewagi sprawiły, że kibice z niepokojem patrzyli na kolejne starcia. Wyścig jedenasty ponownie zakończył się podziałem punktów 3:3. Gonitwa dwunasta była chyba jedną z najbardziej emocjonujących. Kacper Woryna starał się wyprzedzić Lamberta, który wygrał start. Częstochowski żużlowiec dwoił się, troił, aż wreszcie udało mu się wyjść na prowadzenie. Niestety Brytyjczyk na ostatnim łuku wyszarpał mu zwycięstwo i... zanotowaliśmy kolejny remis. Podobnie zresztą, jak w biegu trzynastym. Przed nominowanymi było 41:37.

Bieg czternasty, w których jechali Patryk Dudek, Mads Hansen, Paweł Przedpełski i Kacper Woryna - ku radości kibiców - zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:2. Dzięki temu stało się jasne, że najgorsze, co może się stać w tym spotkaniu, to remis.

Bieg piętnasty rozpoczął się dość... dramatycznie. Został bowiem przerwany z powodu nierównego startu. Ostatecznie Robert Lambert i Maksym Drabik dostali ostrzeżenie i wyścig został powtórzony w czteroosobowym składzie. Gospodarze przywieźli komplet punktów i mogli świętować pierwsze w tym sezonie zwycięstwo na torze przy ulicy Olsztyńskiej. Mecz zakończył się wynikiem 50:40!

Tak bawili się kibice

Mecz Krono-Plast Włókniarza Częstochowa z Apatorem Toruń oglądało kilka tysięcy kibiców. Na trybunach nie zabrakło oczywiście gości z Torunia. Spójrzcie, jak fani czarnego sportu bawili się podczas tego spotkania.

Punktacja:

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 50 pkt.

9. Mikkel Michelsen – 4 (3,1,0,0)
10. Maksym Drabik – 10+1 (2,2,2,2,2*)
11. Kacper Woryna – 9 (1,1,2,2,3)
12. Mads Hansen – 8+1 (0,3,1*,3,1)
13. Leon Madsen – 12+1 (2,3,3,1*,3)
14. Kacper Halkiewicz – 3+2 (2*,1*,0)
15. Kajetan Kupiec – 4+1 (3,0,1*)
16. Szymon Ludwiczak – ns

KS Apator Toruń – 40 pkt.

1. Patryk Dudek – 10+1 (2,1*,3,2,2)
2. Robert Lambert – 10 (3,2,1,3,1)
3. Wiktor Lampart – 3+1 (0,2,1*,0)
4. Paweł Przedpełski – 6+1 (3,0,2,1*,0)
5. Emil Sajfutdinow – 10 (1,3,3,3,0)
6. Krzysztof Lewandowski – 1 (1,0,0)
7. Mateusz Affelt – 0 (0,-,-)
8. Antoni Kawczyński – 0 (w,0)

Bieg po biegu:

1. (63,40) Michelsen, Dudek, Woryna, Lampart – 4:2 – (4:2)
2. (64,24) Kupiec, Halkiewicz, Lewandowski, Affelt – 5:1 – (9:3)
3. (62,53) Lambert, Madsen, Sajfutdinow, Hansen – 2:4 – (11:7)
4. (63,29) Przedpełski, Drabik, Halkiewicz, Lewandowski – 3:3 – (14:10)
5. (64,32) Hansen, Lampart, Woryna, Przedpełski – 4:2 – (18:12)
6. (63,65) Madsen, Lambert, Dudek, Kupiec – 3:3 – (21:15)
7. (63,79) Sajfutdinow, Drabik, Michelsen, Kawczyński (w/u) – 3:3 – (24:18)
8. (64,47) Madsen, Przedpełski, Lampart, Halkiewicz – 3:3 – (27:21)
9. (64,12) Dudek, Drabik, Lambert, Michelsen – 2:4 – (29:25)
10. (64,31) Sajfutdinow, Woryna, Hansen, Lewandowski – 3:3 – (32:28)
11. (64,88) Hansen, Dudek, Przedpełski, Michelsen – 3:3 – (35:31)
12. (65,02) Lambert, Woryna, Kupiec, Kawczyński – 3:3 – (38:34)
13. (63,53) Sajfutdinow, Drabik, Madsen, Lampart – 3:3 – (41:37)
14. (64,31) Woryna, Dudek, Hansen, Przedpełski – 4:2 – (45:39)
15. (64,23) Madsen, Drabik, Lambert, Sajfutdinow – 5:1 – (50:40)

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni