MKTG SR - pasek na kartach artykułów

KRONO-PLAST Włókniarz Częstochowa - Fogo Unia Leszno 47:43. Niespodzianka pod Jasną Górą. Osłabiona Unia pozbawiła Lwy punktu bonusowego.

Dawid Wygas
Dawid Wygas
Ogromne emocje w meczu 8. kolejki PGE Ekstraligi
Ogromne emocje w meczu 8. kolejki PGE Ekstraligi Dawid Wygas / Polska Press
KRONO-PLAST Włókniarz Częstochowa - Fogo Unia Leszno 47:43. To był emocjonujący piątkowy wieczór pod Jasną Górą. Faworyzowani zawodnicy Włókniarza do ostatniego biegu walczyli o zwycięstwo z Unią Leszno. Goście osłabieni absencją Janusza Kołodzieja i Damiana Ratajczaka dzielnie przeciwstawili się Lwom. Pomimo opadów deszczu mogliśmy obserwować ciekawe widowisko na KRONO-PLAST Arenie. Ostatecznie w dwumeczu żadna z drużyn nie zdobyła punktu bonusowego. ZOBACZCIE ZDJĘCIA KIBICÓW W NASZEJ GALERII.

Spis treści

Pierwsza seria pełna niespodzianek

W piątek 07.06.2024 przy ulicy Olsztyńskiej odbył się mecz 8. kolejki PGE Ekstraligi. Rywalem Włókniarza była leszczyńska Unia.

W przedmeczowych składach mieliśmy kilka niespodzianek. We Włókniarzu w miejsce Igora Nabiałkowskiego wskoczył Bartosz Śmigielski, w zespole z Leszna kontuzjowanego Janusza Kołodzieja zastąpił Ben Cook. Dla obu zawodników był to absolutny debiut w rozgrywkach PGE Ekstraligi.

Od początku spotkania mieliśmy nieoczywiste scenariusze biegów. W premierowej odsłonie wygrał Smektała przed Woryną Lebedevsem i Michelsenem. W wyścigu młodzieżowym wydawało się, że to bardziej doświadczeni zawodnicy gości mogą dopisać biegowe zwycięstwo. Nic bardziej mylnego. 16-letni Szymon Ludwiczak w parze z debiutującym Bartoszem Śmigielski podwójnie pokonali gości. W kolejnych dwóch biegach 3 punkty zdobywali Madsen i... ponownie Ludwiczak, który w pokonanym polu pozostawił Rew, Drabika i Jabłońskiego. Po pierwszej serii mieliśmy wynik 14:10

Uśmiech z twarzy kibiców gospodarzy zniknął po biegu numer 5. Woryna z Hansenem ulegli podwójnie parze Smektała - Rew, doprowadzjac do remisu w meczu. W kolejnym wyścigu oba zespoły podzieliły się punktami, a w 7. gonitwie parę Drabik - Michelsen przedzielił Zengota.

Sympatycy Lwów liczyli, że w drugiej części zawodów gospodarze zaczną odskakiwać. Nic bardziej mylnego. Porażka Włókniarza w wyścigu numer 8, gdzie Rew pokonał Madsena, doporowadziła do kolejnego remisu. Dwa kolejne biegi to podział punktów i po 10 wyścigach było 30:30.

Fatalny Michelsen

Duńczyk po przebudzeniu w meczu z Grudziądzem po raz kolejny kompletnie zawiódł. 3 punkty po trzech biegach w wykonaniu Michelsena sprowokowało kibiców do gwizdów w kierunku byłego zawodnika Motoru Lublin. Gdy wiele wskazywało, że także w wyścigu 11. Michelsen nic nie dopisze do swojego dorobku, popisał się ostrym atakiem na Lebedevsie i pozwolił zwyciężyć biegowo swojemu zespołowi, bowiem Mads Hansen przejechał przez linie mety jako pierwszy.

W 12 wyścigu debiutant Cook pokonał Worynę, a Mencel przyjechał przed Śmigielskim i po 12 wyścigach było 36:36, w kolejnej gonitwie Włókniarz na ostatnim okrążeniu uratował biegowy remis i w Częstochowie zaczęło pachnieć nie tylko niespodzianką, a prawdziwą sensacją.

Trudny wybór Janusza Ślączki przed biegami nominowanymi

Przed dwoma decydującymi gonitwami w ekipie gospodarzy pewne było, że w 15 wyścigu pojedzie Madsen. Dobór pozostałych zawodników pozostawał w gestii trenera. Michelsen i Hansen mieli po 4 punkty. A Drabik i Woryna mieli po 7 oczek. Ostatecznie trener gospodarzy zdecydował się na parę Hansen-Drabik i Madsen-Woryna. Fatalny tego dnia Michelsen dwa decydujące biegi obserwował z perspektywy parku maszyn.

W 14. gonitwie fantastycznie ze startu wyszedł Mads Hansen, a po zewnętrznej dołączył do niego Maksym Drabik wprawiając w ekstazę sympatyków Włókniarza. Przed decydującym wyścigiem częstochowianie prowadzili czteroma punktami, a w dwumeczu mieliśmy remis 87:87.

W 15 gonitwie goście wyszli na prowadzenie 2:4, przy takim rezultacie bonus zdobyłaby Unia. Doskonały Madsen po zewnętrznej wyszedł na prowadzenie, ale na ostatniej pozycji przyjechał Woryna przez co w dwumeczu mieliśmy remis 90:90.

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - 47
9. Mikkel Michelsen - 4 (0,1,2,1)
10. Maksym Drabik - 10+1 (1,3,1*,2,3)
11. Kacper Woryna - 7 (2,1,2,2,0)
12. Mads Hansen - 6+2 (d,0,1*,3,2*)
13. Leon Madsen - 12+1 (3,3,2,1*,3)
14. Szymon Ludwiczak - 5+1 (2*,3,0)
15. Bartosz Śmigielski - 3 (3,0,0)
16. Steven Goret - ns

Fogo Unia Leszno - 43
1. Andrzej Lebiediew - 3 (1,2,0,0)
2. Ben Cook - 9+1 (2,1*,3,3,0)
3. Bartosz Smektała - 7+1 (3,2*,1,0,1)
4. Keynan Rew - 11+1 (2,3,3,2,1*)
5. Grzegorz Zengota - 11 (1,2,3,3,2)
6. Hubert Jabłoński - 1 (1,0,0)
7. Antoni Mencel - 1 (0,0,1)
8. Nazar Parnicki - ns

Bieg po biegu:
1. (64,63) Smektała, Woryna, Lebiediew, Michelsen - 2:4 - (2:4)
2. (64,66) Śmigielski, Ludwiczak, Jabłoński, Mencel - 5:1 - (7:5)
3. (64,28) Madsen, Cook, Zengota, Hansen (d/4) - 3:3 - (10:8)
4. (64,98) Ludwiczak, Rew, Drabik, Jabłoński - 4:2 - (14:10)
5. (64,69) Rew, Smektała, Woryna, Hansen - 1:5 - (15:15)
6. (64,16) Madsen, Lebiediew, Cook, Śmigielski - 3:3 - (18:18)
7. (64,40) Drabik, Zengota, Michelsen, Mencel - 4:2 - (22:20)
8. (64,80) Rew, Madsen, Smektała, Ludwiczak - 2:4 - (24:24)
9. (65,19) Cook, Michelsen, Drabik, Lebiediew - 3:3 - (27:27)
10. (64,81) Zengota, Woryna, Hansen, Jabłoński - 3:3 - (30:30)
11. (65,01) Hansen, Rew, Michelsen, Lebiediew - 4:2 - (34:32)
12. (64,78) Cook, Woryna, Mencel, Śmigielski - 2:4 - (36:36)
13. (65,17) Zengota, Drabik, Madsen, Smektała - 3:3 - (39:39)
14. (65,61) Drabik, Hansen, Smektała, Cook - 5:1 - (44:40)
15. (65,08) Madsen, Zengota, Rew, Woryna - 3:3 - (47:43)

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni