Ks. Sadkiewicz: Kości świętych ożywiają ich kult w parafiach

Łukasz Klimaniec
Ks. Piotr Sadkiewicz
Ks. Piotr Sadkiewicz diecezja.bielsko.pl
Udostępnij:
Są ludzie świeccy, którzy kolekcjonują relikwie. Nie robią tego w złym celu, ale chcą je mieć dla siebie. Jeśli parafia występuje o relikwie, to mają one służyć do kultu publicznego - mówi ks. Piotr Sadkiewicz, proboszcz parafii św. Michała Archanioła w Leśnej, w której znajdują się relikwie 132 świętych i błogosławionych

Zakon Paulinów przekazał relikwie św. Pawła Pierwszego Pustelnika (patriarchy Zakonu Paulinów) dla Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego - poinformował o. Stanisław Tomoń, rzecznik Jasnej Góry. W darze od Koptów częstochowscy paulini otrzymali relikwie św. Marka Ewangelisty, którego sarkofag znajduje się w katedrze koptyjskiej w Kairze.

Paulini przekazali w sumie trzy relikwiarze ze szczątkami św. Pawła I Pustelnika dla koptyjskiego kościoła św. Minasa Męczennika w Kairze, klasztoru św. Pawła I Pustelnika na wschodniej Pustyni Arabskiej w Egipcie i koptyjskiego kościoła św. Michała Archanioła w Budapeszcie. Przeor Jasnej Góry wskazał, że choć na terenie Pustyni Arabskiej znajduje się grób św. Pawła, nie ma tam obecnie żadnej cząstki jego ciała - przez wiele wieków jego relikwie były rozkradane.

Inna historia jest ze szczątkami św. Marka Ewangelisty, autora najstarszej i najkrótszej z Ewangelii. Według tradycji został umęczony ok. 68 roku w Aleksandrii. W 828 roku Wenecjanie wykradli jego szczątki, by złożyć je w wybudowanym kościele w Wenecji. Jednak głowa świętego pozostała w Aleksandrii. Dopiero w 1968 roku niektóre fragmenty kości św. Marka wróciły z Rzymu do Aleksandrii.

Relikwie, jak obrazek - pomagają nawiązać kontakt z Bogiem

Rozmowa z ks. Piotrem Sadkiewiczem, proboszczem parafii św. Michała Archanioła w Leśnej, w której znajdują się relikwie 132 świętych i błogosławionych
Częstochowscy paulini otrzymali relikwie św. Marka Ewangelisty. Zdobycie takich relikwii to rarytas?
Relikwie z czasów starożytnych, czy początków chrześcijaństwa, to coś wyjątkowego, gdyż tych relikwii jest po prostu bardzo mało. A ktoś, kto je ma, już nie chce się nimi dzielić. Tym bardziej, że te relikwie to nie są wielkie części ciała, tylko jego drobinki.

Co dziś właściwie pozostało po świętych?
Po świętych starożytnych pozostały najczęściej tylko kości, jeśli oczywiście gdzieś się jeszcze zachowały. W naszym kościele w Leśnej posiadamy relikwie dwunastu apostołów i czterech ewangelistów i są to akurat kości. Relikwie świętych starożytnych naprawdę trudno zdobyć. Najczęściej pochodzą z kościołów Zachodu Europy, w których już nie odbywa się kult religijny, bo np. kościół jest zamknięty albo wystawiony na sprzedaż, bo i takie są przypadki. Nieraz mogą być problemy z uzyskaniem zgody konserwatorów zabytków. Ale starając się o relikwie nie mamy na myśli zabierania naczynia, w których one się znajdują, lecz samej kapsułki z częścią konkretnego świętego. Wtedy nie ma większego problemu, bo przecież chodzi o ochronę relikwii przed zaniedbaniem. Przekazując ją do kościoła, gdzie kult danego świętego jest żywy, ratuje się ją w ten sposób.

Jak wygląda procedura zdobywania relikwii?
Trzeba wystosować pismo do kustosza, który sprawuje opiekę z ramienia Kościoła nad danymi relikwiami. Zwykle to proboszcz kościoła lub biskup katedry. Często wymagana jest do takiego pisma zgoda biskupa diecezji. Chodzi o to, by szczątki nie były kolekcjonowane. Są ludzie świeccy, którzy kolekcjonują relikwie. Nie robią tego w złym celu, ale chcą je mieć dla siebie. Jeśli parafia występuje o relikwie, to mają one służyć do kultu publicznego. Nie będą zamknięte w szufladzie, ale wystawione w ołtarzu.

Z czym wiąże się posiadanie relikwii w parafii?
To zależy od parafii. Relikwie służą ożywieniu kultu świętego. Podam przykład naszej parafii. Jeśli jest liturgiczne wspomnienie danego świętego, to odprawiamy mszę w której w formie krótkiego kazania jest prezentowana sylwetka świętego, mówimy o tym, co spowodowało, że został świętym, jakie przesłanie nam zostawił i w jaki sposób może być dla nas naśladowcą. Bo święci są świadkami Ewangelii, pokazują, że Ewangelią można żyć w każdym wymiarze czasu. Mszę kończymy błogosławieństwem świętego, wystawiamy jego relikwie przed ołtarzem. Po mszy ludzie podchodzą kładą rękę na relikwiarzu, modlą się do Boga za wstawiennictwem świętego. W trzecie piątki miesiąca mamy nabożeństwa wstawiennicze przy relikwiach świętych. Co miesiąc patronuje nam inny święty. Jest to połączone adoracją krzyża, błogosławieństwem tymi relikwiami i ich ucałowaniem. Nie jest to obowiązkowe, ale rzadko się zdarza, by ktoś nie chciał ucałować relikwii. W naszym kościele w Leśnej relikwie są wystawione w przeszklonych gablotach. Są podpisane i jeśli ktoś darzy konkrentego świętego szczególnym kultem, może stanąć przed gablotą i pomodlić się do niego. Niektóry klękają, są i tacy, którzy dotykają miejsca na szybie, gdzie jest relikwiarz i w ten sposób starają się modlić.

Czy relikwie pomagają wierzącym wypraszać łaski?
Święty jest traktowany jako pośrednik. Nie modlimy się do niego, tylko do Boga przez wstawiennictwo świętego. Często ludziom pomaga w modlitwie obraz, krzyż, albo rzeźba. Wiadomo, że nie modlimy się do obrazu. Ale ten wizerunek pomaga nam w skupieniu i nawiązaniu kontaktu z Bogiem. Podobnie jest z relikwiami. One są uosobieniem świętego.
Rozmawiał: Łukasz Klimaniec


*Śtowarzyszenie Ślązaków legalne. Sąd uznał narodowość śląską? CZYTAJ TUTAJ
*Gwarki 2012, czyli bez pochodu nie ma zabawy ZOBACZ ZDJĘCIA
*KONKURS MŁODA PARA: Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lesio
Posiadam szczebel z drabiny Jakubowej co mu się śniła
c
ciemna strona księżyca
Chrystus o takich jak On mówił: groby pobielane".
s
synod trupi
Uśmiech cynicznego satanisty !
k
kadziol
obrzydliwy typ z usmiechem sw. inkwizycji.
t
tomasz
za pontyfikatu Jana Pawła II przybyło ponad 1800 świętych i błogosławionych

odpowiednia gospodarka resztkami powinna zapewnić zapotrzebowanie na
relikwie,a tak nie jest

wiadomo,że osoby o wyższym statusie materialnym są lepiej zabezpieczeni w relikwie
najlepszym rozwiązaniem jest adoracja w miejscowym kościele
.
A polska to podobno od 966 juz nie jest pogański kraj...
R
Ruppert
Kiedy w XXi wieku kościół serwuje swoim wiernym barankom obrzydliwy, średniowieczny zwyczaj ćwiartowania zwłok i oddawania czci tzw. świętym chrześcijańskim, to obok wstrętu do takiego procesu bezczeszczenia nieboszczyków, wszystkich inteligentnych ludzi ogarnia pusty śmiech! Jak długo szamani żyjący na koszt społeczeństwa, sprzedający naiwnym za wymierne korzyści "życie wieczne" będą tumanili
swoich wyznawców?
G
Gość
Czy nie jest to jakiś rodzaj nekrofilii ?
Dodaj ogłoszenie