MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kto rzucił racę na meczu Podbeskidzie - Ruch? Zobacz WIDEO + OŚWIADCZENIA KLUBÓW i KIBICÓW

Patryk Saleta
Mecz Podbeskidzie - Ruch Chrzów
Mecz Podbeskidzie - Ruch Chrzów Dziennik Zachodni
Sprawa incydentów kibicowskich w czasie meczu Podbeskidzie - Ruch w Bielsku-Białej staje się coraz bardziej napięta. Oficjalne oświadczenie wystosował zarząd TS Podbeskidzia. Zapowiada, że zrobi wszystko, aby już nigdy nie doszło do podobnych ekscesów. Swoje argumenty dokładają kibice. Jest oczywiste, że obecność kilkuset fanów Ruchu na sektorach przeznaczonych dla kibiców Podbeskidzia doprowadziła do niepotrzebnych zajść. Oprócz chuliga nskich wybrykó, policja analizuje także sprawę rzuconej racy, która zraniła jednego z kibiców. ZOBACZCIE ZAPIS WIDEO

Co naprawde stało się na stadionie w Bielsku-Białej? Kto odpowiada za chuigańskie zachowanie części kibiców? Kto rzucł racę, która eksplodowała i zraniła kibica? Oto najczęstsze pytania.

Postaramy się na nie odpowiedzieć

Oto relacja jednego z kibiców Podbeskidzia

:
Byłem uczestnikiem imprezy sportowej - mecz ekstraklasy pomiędzy TS Podbeskidzie - Ruch Chorzów. Sporym zaskoczeniem było prawie sześć sektorów wypełnionych po brzegi kibolami klubu Ruch Chorzów. Tylko dwa sektory formalnie znajdują się w tzw. "klatce" dla kibiców gości. W praktyce kibole Ruchu po prostu wypchnęli ze spokojnych sektorów kibiców TS Podbeskidzie, klub nie interweniował, Policja również.

Po spokojnych sektorach takich jak 19G pałętali się kompletnie pijani kibole Ruchu i rzucając prowokacyjnymi epitetami płoszyli starszych ludzi z dziećmi, zmuszając ich do opuszczenia swoich miejsc.

W pewnym momencie kibole Ruchu zaczęli odpalać środki pirotechniczne. Aby było zabawniej, rzucali nimi w spokojny sektor 19G, który w całości zajmują starsze osoby z dziećmi.
Jedna z petard spadła pod nogi około 45-letniego spokojnie siedzącego kibica, który próbował ją odrzucić od siebie w niezajęty rejon. Eksplodowała mu w dłoniach urywając koniuszki palców. Proszę zweryfikować to zdarzenie na monitoringu. To skandal, ta petarda mogła wybuchnąć na twarzy dziecka albo innej osoby i wyrządzić jeszcze większą krzywdę.

Adam, kibic

CZYTAJ KONIECZNIE:
EKSTRAKLASA SA WS. ZACHOWANIA KIBICÓW OŚWIADCZENIE

CZYTAJ KONIECZNIE:
KOMISJA LIGI O ZAKAZIE STADIONOWYM DLA KIBICÓW RUCHU CHORZÓW

ZOBACZ MOMENT WYBUCHU PETARDY

A teraz fragment relacji zaczerpnietej ze strony internetowej Niebiescy.pl

Od pierwszej minuty Niebiescy ruszyli z konkretnym dopingiem, który bez problemów przebijał się przez młynek miejscowych. Generalnie atmosfera trochę piknikowa, jak na rywala pokroju Podbeskidzia przystało. Niestety pod koniec pierwszej połowy miejscowym Januszom zasiadającym nad kibicami Ruchu coś się odkleiło i zaczęli rzucać w dół różnymi przedmiotami i napojami, co wywoływało już pewną irytację, jednak apogeum nastąpiło po rzuceniu przez miejscowych petardy w kibiców Niebieskich, która eksplodowała w tłumie. Skoro organizator nie reagował, zareagowali kibice Ruchu, udając się na poszukiwania winnego.

Jak się okazało na górze, jeden z zaczepnych fanów Podbeskidzia uszkodził sobie rękę na zabawie pirotechniką.

Przy opisie całej sytuacji znów swoją elokwencją i bogatą manipulacją faktami wykazali się pewni dziennikarze, sugerując, że to kibice Ruchu byli agresorami i napadli niewinnych sympatyków miejscowych. Według drugiego wymysłu pismaków sympatycy Ruchu odpalili jakąś racę, którą później rzucali. Ani jedno ani drugie nie miało miejsca! Nasuwa się jedna rada - przestańcie brać, to co bierzecie, bo niedługo zobaczycie smoki na stadionach...

Jak więc widać, relacja tych samych zdarzeń różni się diametralnie w zależności od tego, kto jest jej autorem. Kibice Podbeskidzia widzieli jedn, kibice Ruch drugie.
Policja, która anaizuje zapis monitoringu z pewnością szybko znajdzie winnych.

W związku z wydarzeniami na stadionie w Bielsku-Białej w czasie meczu Podbeskidzie - Ruch Chorzów, władze Podbeskidzia postanowiy wydać komunikat prezentujący stanowisko klubu.

CZYTAJ KONIECZNIE:
EKSTRAKLASA SA WS. ZACHOWANIA KIBICÓW OŚWIADCZENIE

CZYTAJ KONIECZNIE:
KOMISJA LIGI O ZAKAZIE STADIONOWYM DLA KIBICÓW RUCHU CHORZÓW

Poniżej prezentujemy stanowisko w całości:

W odniesieniu do sobotniego meczu Podbeskidzia z Ruchem Chorzów i wydarzeń na trybunach chcemy stanowczo podkreślić, że podjęte zostały wszelkie dopuszczalne prawem środki mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa kibiców. Należy podkreślić, że w dalszym ciągu mecze w Bielsku-Białej odbywają się przy ograniczonej liczbie miejsc na trybunach z uwagi na budowę stadionu, co znacznie utrudnia przyjmowanie i izolowanie kibiców gości.

Zgodnie z ustawą zasadniczą organizator imprezy masowej nie ma prawa dyskryminować żadnego obywatela chcącego kupić bilet wstępu na imprezę. Ponadto najnowsza nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, która weszła w życie w listopadzie br. ułatwia zakup biletu, zwalnia organizatora z obowiązku identyfikacji wizualnej uczestników.

W praktyce oznacza to umożliwienie swobodnego zakupu biletów indywidualnych, niezależnie od miejsca zamieszkania oraz klubu, z którym kupujący sympatyzuje.

Kibice Ruchu Chorzów mając dostęp do zakupu biletów przez internet w sposób indywidualny wykupili miejsca w jednej strefie Trybuny Wschodniej, przez co utrudnili oglądanie meczu kibicom Podbeskidzia posiadającym bilety i karnety w tamtych sektorach.

W celu zapewnienia bezpieczeństwa i dobrej widoczności kibicom gospodarzy zostały udostępnione inne miejsca. Przepraszamy za wszelkie utrudnienia z tym związane, ale bezpieczeństwo naszych kibiców było w tym momencie sprawą priorytetową.

Odpowiadając na zarzuty dotyczące pracy służb ochrony należy mieć na uwadze wyjątkowy poziom trudności w zabezpieczeniu takiego spotkania, ze względu na dużą ilość kibiców drużyny przyjezdnej, którzy pomimo zakazu zorganizowanego wyjazdu, indywidualnie, w dużej liczbie przyjechali do Bielska-Białej. W pracy nad zabezpieczeniem takiego meczu ważne jest aby uniknąć eskalacji agresji, i to, przy stałej współpracy z przedstawicielami Policji się udało. Służby ochrony uniemożliwiły wstęp na stadion osobie ukaranej zakazem stadionowym, nie było natomiast podstawy prawnej, aby zabronić wstępu innym kibicom. Mimo to, jako organizator imprezy nie jesteśmy zadowoleni z pracy służb porządkowych i wypowiedziane zostały umowy dwóm firmom ochroniarskim zabezpieczającym mecze Podbeskidzia.

Wszystkich kibiców, którzy poczuli się zagrożeni przepraszamy. Dostajemy wiele zgłoszeń z uwagami dotyczącymi organizacji meczu, każda z nich zostanie przeanalizowana i wzięta pod uwagę podczas pracy nad kolejnymi meczami piłkarskimi. Zgromadzony został materiał filmowy z kamer monitoringu, na podstawie którego w stosunku do winnych prowokacyjnych zachowań zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Ponadto jeszcze w tym tygodniu odbędzie się spotkanie władz miasta Bielska-Białej, klubu i Policji mające na celu opracowanie planu działania, który pozwoli uniknąć podobnych zdarzeń w przyszłości.

Celem wypracowania wspólnego stanowiska zmierzającego do zapewnienia bezpieczeństwa na stadionie w Bielsku-Białej, oraz innych arenach piłkarskich w kraju, przedstawiciele Klubu spotkają się także z władzami organizatora rozgrywek, Ekstraklasy SA.

Zarząd TS Podbeskidzie SA

ZOBACZ MOMENT WYBUCHU PETARDY

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni