Nasz krupniok został pełnoprawnym Europejczykiem

    Nasz krupniok został pełnoprawnym Europejczykiem

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Państwo Kusiowie z dumą prezentują unijny certyfikat
    1/16
    przejdź do galerii

    Państwo Kusiowie z dumą prezentują unijny certyfikat ©Fot. LUCYNA NENOW

    „Król śląskich stołów” wypłynął na europejskie wody. Podczas targów GASTROSILESIA skosztowano wczoraj pierwszego krupnioka z certyfikatem UE.
    Walka trwała długo, ale zakończyła się sukcesem. Niedawno nazwa „krupnioki śląskie” została zarejestrowana w rejestrze Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych Oznaczeń Geograficznych UE. Wczoraj natomiast uczestnicy targów GASTROSILESIA w Chorzowie mogli przekonać się, jak smakuje pierwszy w Polsce krupniok z unijnym certyfikatem, przyrządzony według zaakceptowanej receptury.

    O zdobycie certyfikatu postarali się państwo Małgorzata i Czesław Kusiowie, właściciele rodzinnej, z wielkimi tradycjami, firmy wędliniarskiej z Rudy Śląskiej. Ich kulinarne dzieło można uznać za wybitne.

    - To krupniok na bogato - uśmiecha się Grzegorz Miketa, ze Śląskiego Cechu Rzeźników i Wędliniarzy w Katowicach i przewodniczący Stowarzyszenia „Krupnioki Śląskie”, które konsekwentnie i nie poddając się przeciwnościom (bo i inni mieli chętkę na naszego krupnioka) doprowadziło do końca proces uznania krupnioka przez Unię.

    Podczas wczorajszej prezentacji i degustacji okazało się, że wielu producentów chce też mieć w swojej ofercie krupnioka - Europejczyka. A więc jest szansa, że wkrótce kupimy go w wielu miejscowościach regionu.

    By spełnić wszystkie wymogi UE, trzeba było prześledzić historię krupnioka oraz przeanalizować receptury.

    Kto wymyślił krupnioka? Miketa nie ma wątpliwości: śląskie gospodynie, które po świniobiciu, metodą prób i błędów, stworzyły nasz regionalny przysmak, którego podstawą są kasza - gryczana i jęczmienna w odpowiednich proporcjach - oraz krew. W śląskich domach w XIX w. krupnioki jadało się na niedzielne śniadanie. Najstarsze wzmianki o krupniokach pochodzą z końca XVIII w. ze wsi w pobliżu Gliwic. Liczne zapisy pojawiają się w źródłach XIX-wiecznych. „Krupnioki śląskie” występowały m.in. w jadłospisach weselnych, zaś ich upowszechnienie na stołach śląskich nastąpiło w latach 30. XIX wieku.



    *Trąba powietrzna w Chorzowie ZOBACZ NOWE WIDEO I ZDJĘCIA
    *Wakacje przedłużne. To prezent MEN dla uczniów
    *Pielgrzymka kobiet do Piekar Ślaskich 2016 ZDJĘCIA + WIDEO
    *Dzieci zasypiają w każdych warunkach NAJŚMIESZNIEJSZE FOTKI
    *Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sloncke joduo niy musi zwac sie pierogi ruskie!

    Francik Posypa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    No to teroski Wlodzio i Ziutek tysz bydom musieli jejsc krupnioki, a niy jakes tam kiszki kaszane eli krupniAki (to te dlo polckich szpecjalistow od poprawianio naszy slonckij godki.
    Ciekawe, co...rozwiń całość

    No to teroski Wlodzio i Ziutek tysz bydom musieli jejsc krupnioki, a niy jakes tam kiszki kaszane eli krupniAki (to te dlo polckich szpecjalistow od poprawianio naszy slonckij godki.
    Ciekawe, co bydzie jod Szoltysek?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Francik

    mara ślonsko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Szoutysek pojy sie maszketof ze tzw. "rogu obfitości" uod swiji cery hehe

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo