Niedźwiedzie polarne i foki będą miały pawilon w zoo w Chorzowie

Justyna Przybytek
Fragment projektu pracowni 8486 Architekci. Projekt zdobył drugą nagrodę, ex aequo z pracą Pracowni Projektowej AIM
Fragment projektu pracowni 8486 Architekci. Projekt zdobył drugą nagrodę, ex aequo z pracą Pracowni Projektowej AIM fot. sarp katowice
W katowickim oddziale SARP rozstrzygnięto wczoraj konkurs na koncepcję Polaricum, nowego pawilonu dla zwierząt zimnolubnych w zoo w Chorzowie.

Na konkurs zgłoszono pięć prac, mimo to jurorzy nie przyznali pierwszej nagrody, a jedynie dwie równorzędne drugie i dwie równorzędne trzecie. Na podstawie pomysłów architektów stworzony zostanie program funkcjonalno-użytkowy Polaricum, a w przyszłym roku ogłoszony już właściwy konkurs architektoniczny, którego zwycięzcy przygotują także dokumentację techniczną nowego pawilonu.

Budowa Polaricum w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym w Chorzowie ma kosztować, choć szacunki są tylko wstępne, do 320 mln zł. W pawilonie mają zamieszkać gatunki zwierząt z Antarktydy i Arktyki, w tym oczywiście niedźwiedzie polarne, foki i pingwiny. Kompleks ma zająć teren o powierzchni około 16 hektarów, w sąsiedztwie słoniarni.

Rozstrzygnięto konkurs na Polaricum, nowy pawilon w chorzows...

- Chcemy maksymalnie zbliżyć warunki powierzchniowe do tych, które są w naturze. Dlatego nie możemy mieć wybiegu na 150 metrów kw., tylko na 1500 metrów kw., by niedźwiedzie mogły się swobodnie przechadzać po tym terenie - mówi Jolanta Kopiec, dyrektor chorzowskiego zoo. - Dla całego projektu przewidzieliśmy część niezagospodarowaną ogrodu o wielkości 16 hektarów, to w zasadzie 30 proc. tego, co w tej chwili mamy zagospodarowane pod ekspozycje zwierząt - wyjaśnia.

Obiektu, który miałby powstać w Chorzowie, nie ma nigdzie w Europie.

- To przedsięwzięcie pionierskie. Poszczególne gatunki zwierząt, które chcemy posiadać w tej kolekcji, są w ogrodach zoologicznych, tyle że jeden ogród ma białe niedźwiedzie, inny foki, a inny pingwiny. My chcemy pokazywać nie tylko zwierzęta, ale też to, jak wygląda życie na dwóch kontynentach, które są absolutnie zagrożone, ze względu na topniejące lodowce - dodaje dyrektor zoo.
Pomysł popiera Jacek Kania, przewodniczący Centrum Studiów Polarnych na Uniwersytecie Śląskim oraz członek jury konkursu.

- Projekt ma być realizowany na Śląsku, a to właśnie Śląsk w swoim czasie był jednym z dużych źródeł dwutlenku węgla emitowanego do atmosfery. W tej chwili sytuacja się zmienia i może warto w ten sposób pokazać właśnie, jak zmieniająca się rzeczywistość w naszym regionie i w Polsce wpływa na globalny system środowiskowy i klimatyczny - mówi Jacek Kania.

Jak przyznawali jurorzy, żaden z projektów zgłoszonych na konkurs oczekiwań jurorów nie spełnił.

- W przedstawionych projektach zabrakło wystarczająco wyrazistej, silnej, ikonicznej propozycji projektowej kojarzonej ze środowiskiem polarnym, a równocześnie spełniającej najlepiej wymagania dobrostanu zwierząt. W zasadzie żaden z projektów nie daje dobrego zaplecza, schronienia hodowanym tu zwierzętom - cytował uzasadnienie werdyktu przewodniczący jury, Dieter Paleta.

Mimo to, wszystkie cztery nagrodzone prace staną się podstawą do opracowania programu funkcjonalno-użytkowego pawilonu dla zwierząt zimnolubnych. Na jego podstawie w 2017 r. zostanie ogłoszony nowy konkurs, a jego zwycięzcy przygotują dokumentację techniczną Polaricum. Wówczas będzie wiadomo, ile pochłonie inwestycja.

- Jeśli Wrocław było stać na Afrykanarium, na które miasto wyłożyło ponad 450 mln zł, a Łódź finansuje nowy obiekt w swoim ogrodzie, na powierzchni zbliżonej do naszej, czyli 16 hektarów, tyle że przeznaczony dla zwierząt azjatyckich, to czy Śląska, jako aglomeracji, nie będzie stać na sfinansowanie podobnej inwestycji? Mam nadzieję, że pieniądze na realizację tego przedsięwzięcia wcześniej czy później będziemy mogli pozyskać - mówi Jolanta Kopiec.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zwiedzający

Tylko jak wyglądało Wrocławskie zoo zanim utworzyli afrykarium. Powinno się raczej maksymalnie powiększyć i zmodernizować wybiegi, woliery obecnie utrzymywanych tam zwierząt. Nie chodzi o to żeby w jednym zoo upchnąć wszystkie gatunki świata...przykład wrocławskiego zoo uczy, że to właśnie rozbudowane wybiegi powodują że zwierzęta są szczęśliwe a takie zwierzęta przyciągają zwiedzających. A tak na marginesie, w naszym klimacie ciekawsze byłoby odtworzenie jakiegoś tropikalnego biotopu... Właśnie tak jak zrobił Wrocław.

Dodaj ogłoszenie