Od uderzenia pioruna zapalił się dom w Radlinie. Trwa zbiórka na odbudowę domu przy Wrzosowej. Każda złotówka się liczy

Arkadiusz Biernat
Arkadiusz Biernat
W Radlinie od pioruna spłonęła część domu. Trwa zbiórka pieniędzy na odbudowę.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
W Radlinie od pioruna spłonęła część domu. Trwa zbiórka pieniędzy na odbudowę.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE pomagam.pl
Udostępnij:
Poddasze zapaliło się od uderzenia pioruna. Mieszkańcom nic się nie stało, ale straty przekraczają możliwości poszkodowanej rodziny. Wracamy do pożaru domu przy ulicy Wrzosowej w Radlinie. Trwa zbiórka na jego odbudowę, zwłaszcza kosztownego dachu. - Zostaliśmy z mężem w tym, co mieliśmy na sobie, bo w spalonych pomieszczeniach były nasze szafy, łóżko, komody, ubrania, kołdry, pamiątki, komputer. Cała nasza historia… Pokoje dzieci są zadymione, do remontu ale ich ubrania i rzeczy może uda się wyczyścić i odzyskać - pisze rodzina z Radlina.

Pożar domu od pioruna

18 czerwca w dom przy ulicy Wrzosowej w Radlinie uderzył piorun. Mieszkańcy wspominają, że niebo było jeszcze jasne. Nikt nie nie został ranny, całkowicie spłonęła część domu nad garażem.

Strażakom udało się ochronić przed ogniem pozostałą część budynku, ale straty są ogromne. Przekraczają możliwości rodziny zamieszkującej dom. Dach jest do rozbiórki, a reszta domu na piętrze do całkowitego remontu.

- Zostaliśmy z mężem w tym, co mieliśmy na sobie, bo w spalonych pomieszczeniach były nasze szafy, łóżko, komody, ubrania, kołdry, pamiątki, komputer. Cała nasza historia… Pokoje dzieci są zadymione, do remontu ale ich ubrania i rzeczy może uda się wyczyścić i odzyskać - pisze rodzina na portalu pomagam.pl.

Rodzina nie jest w stanie sama podnieść się z tych strat. Pożar domu to kolejne dramatyczne wyzwanie. Zawodowo pracuje tylko pani Lidia, bo mąż jest po dwóch operacjach guza mózgu, chemio i radioterapii. Nie może podjąć samodzielnie pracy, ale dzielnie i mężnie pomaga we wszystkim w domu i przy dzieciach.

Musisz to wiedzieć

Kosztowna odbudowa domu

Wielkie serca okazali już bliscy, sąsiedzi i znajomi. Pomogli doprowadzić gruzowisko do ładu, oczyścić z grubsza ze spalonych szczątków pomieszczenia.

- Cenimy to bardzo. Jednak, aby odbudować zniszczenia potrzeba też wsparcia innych aniołów, Was, którzy choćby najmniejszą kwotą pomożecie nam kupić farby, panele, gipsy, jakieś łóżko, a przede wszystkim odbudować dach (najdroższy), schody, popłacić firmę budowlaną czy dekarzy. Wiemy, że czas obecny nie jest łatwy dla nikogo, dla nas także, tym bardziej nasza tragedia jest podwójnie trudna do zniesienia - dodaje rodzina z Radlina.

Każda złotówka jest cenna.

- Sami też kiedyś pomagaliśmy pieniężnie innym. Teraz los się odwrócił i my potrzebujemy wsparcia, nawet w najczarniejszych snach byśmy się tego nie spodziewali. O wiele trudniej jest prosić niż dawać. Wierzymy, że anioły o dobrych sercach chodzą po ziemi, bo spotkałam już takich. Wierzę, że na twarzy chorego męża i dzieci znowu zagości uśmiech! Z serca proszę i z serca dziękuję, zapewniam o naszej wdzięcznej modlitwie - czytamy w apelu o pomoc.

W zbiórce na portalu pomagam.pl (kliknij i dowiedz się więcej) zebrano już prawie 22 tys. zł. Cel to 90 tys. zł. Wszyscy możemy pomóc.

Zobacz koniecznie

Nie przeocz

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie