Ojcowie i synowie polskiej polityki, czyli związki podwyższonego ryzyka. Morawieccy, Wałęsowie, Gowinowie, Kosiniakowie-Kamyszowie

Agata Pustułka
Dla Mateusza Morawieckiego ojciec Kornel, znany opozycjonista z czasów PRL-u, zawsze był wielkim autorytetem.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Cała Polska patrzyła, jak wicepremier Jarosław Gowin robi dobrą minę do złej gry, gdy jego syn Ziemowit, zdolny filozof z wykształcenia, śpiewał w ramach akcji #Hot16Challenge2 piosenkę „Państwo z dykty”, w której stwierdził, że „Polacy powinni postawić PiS-owcom polityczną mogiłę”. Z okazji Dnia Ojca przypominamy nieoczywiste relacje ojców z potomkami. Niełatwe relacje sławnych ojców, zwłaszcza polityków i często niepokornych synów, nie raz już doprowadzały do zgrzytów, a nawet załamania politycznych karier.

Dzień (politycznego) Ojca. 23 czerwca przypada Dzień Ojca. Prezentujemy pary ojciec-syn, które wywarły duży wpływ na polską politykę.

Wałęsa i synowie

Przez lata opinię publiczną elektryzowały rodzinne sprawy Wałęsów, zwłaszcza od kiedy Lech Wałęsa został prezydentem. Razem z żoną Danutą dochowali się czterech synów i czterech córek, ale to właśnie synowie dostarczali rodzinie najwięcej trosk. Niewątpliwie aktywna działalność opozycyjna i stała nieobecność w domu spowodowały, że chłopakom mogło brakować silnej ręki. Ich życie nie było usłane różami.

Życzenia na Dzień Ojca. Piękne, poważne oraz śmieszne i rymo...

Jeden z synów byłego prezydenta - Przemysław - przedwcześnie zmarł, Bogdan walczy z alkoholizmem, a Sławomir, który wraz z matką odbierał Pokojową Nagrodę Nobla, po trudnych początkach ustatkował się przy drugiej żonie.

Najbliższy Wałęsie seniorowi jest niewątpliwie Jarosław, który trzy razy był europosłem i startował w wyborach na prezydenta Gdańska. Zrezygnował ze startu po zabójstwie Pawła Adamowicza w czasie gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Jarosław poszedł w polityczne ślady ojca, choć w jego życiu nie brakowało dramatycznych zwrotów. Koszmarny wypadek na motocyklu niemal nie skończył się śmiercią. Jarosław to dobry duch rodziny. Starał się godzić ojca z Danutą, gdy ta wydała książkę, w której skarżyła się na m.in. na brak czułości ze strony męża i samotność.

Jarosław chyba najlepiej z całego rodzeństwa zna ojca. W jednym w wywiadów powiedział: „Jestem ostatnią osobą, która będzie mówić, że udało mi się przekonać mojego ojca. Znam go zbyt dobrze i wiem, że na końcu zrobi i tak po swojemu”. ​

Ta wypowiedź dotyczyła uczestnictwa Wałęsy seniora w mszach świętych w czasie pandemii. Schorowany były prezydent jest w grupie ryzyka, ale i tak bagatelizował zagrożenie i chodził do kościoła.

„Pracowałem dla niego przez trzy lata i wiem, że jest niesterowalny. Jeżeli chce coś powiedzieć, to to powie, i nie jest dla niego ważne, czy stanie przeciwko niemu wielki tłum i krytycy” - mówił o swoim tacie Jarosław.

Morawieccy: Mateusz i Kornel

Zmarły w 2019 roku Kornel Morawiecki marzył, żeby jego syn rządził Polską. Ten zasłużony działacz antykomunistycznej opozycji ze skomplikowanym osobistym życiorysem został posłem z listy ugrupowania Pawła Kukiza, a potem patrzył, jak jego syn zostaje premierem, najważniejszą po Jarosławie Kaczyńskim, szefie PiS, postacią tej strony sceny politycznej. Kornel nigdy nie krył wielkiej dumy z Mateusza: „Nie mówiłem kim ma być, ale że ma brać udział w rządzeniu Polską. Nie przypuszczałem, że będzie premierem. Sam chciałem być prezydentem…”

Musisz to wiedzieć

Kornela Morawieckiego było stać na dość niepopularne wypowiedzi. Gdy Mateusz został premierem, a wcześniej był świetnie zarabiającym bankowcem, stwierdził: „On wyjdzie biedniejszy jak będzie kończył premierowanie i działalność polityczną, niż jak wchodził do polityki.”

Mateusz Morawiecki miał dla ojca ogromny szacunek za jego działalność antykomunistyczną, która ukształtowała i jego poglądy.

„Ojciec poświęcał nam dużo czasu? Powiedziałbym raczej, że on swoje dzieci wprowadzał do spraw, którymi żył” - to wypowiedź w mediach społecznościowych Mateusza Morawieckiego o zmarłym ojcu. Premier dodawał: - W czasie spotkań z krewnymi czy przyjaciółmi rodziców tematami rozmów najczęściej była sytuacja w Polsce i na świecie, historia i wspomnienia z lat wcześniejszych, z lat wojny i czasów powojennych. Ojciec nie zapominał, że jestem przy tych rozmowach. Co chwilę zwracał się do mnie jakby sprawdzając, czy nadążam, czy rozumiem, o co chodzi, gdy była mowa np. o Armii Krajowej, o organizacji Wolność i Niezawisłość, albo gdzie leżą Kambodża czy kto napadł na Afganistan, jaka tam jest religia i co się tam dzieje.

Jarosław Gowin i Ziemowit Gowin

Opinia publiczna nie dowiedziałaby się pewnie wiele o Ziemowicie Gowinie, zdolnym filozofie, lubianym młodym doktorancie z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, gdyby nie jego talent muzyczny i piosenka, która uderza w sojuszników politycznych ojca, czyli Prawo i Sprawiedliwość.

Słynni ojcowie z woj. śląskiego cieszą się rodzicielstwem. P...

Cóż miał Jarosław Gowin powiedzieć po usłyszeniu piosenki? Ano: „Nigdy nie byłem fanem rapu, od wczoraj tym bardziej nie jestem. Jako ojciec jestem bardziej dumny z esejów syna (dla Radia Puls)”.

A jeszcze niedawno tak mówił o synu w jednym z wywiadów: „Ma identyczne zainteresowania co ja, studiuje filozofię, pasjonuje się polityką, ma prawicowe poglądy i w sprawach gospodarczych w pełni się zgadzamy, w kulturowych czy moralnych jestem dla niego zgniłym liberałem. Mój syn związał się z ruchem narodowym, ale nie przez duże R i N, jest członkiem szerokiego środowiska młodych narodowców. To żarliwi patrioci, w wielu sprawach trafnie definiują problemy i reagują na schorzenia współczesnej cywilizacji, odrzucając chociażby relatywizm moralny”.

Piosenka syna nie przysporzyła jednak Gowinowi seniorowi sympatyków wśród działaczy PiS. Wicemarszałek Ryszard Terlecki nazwał Ziemowita... świrem, co tatuś musiał jakoś przełknąć, zwłaszcza że Terlecki nie wycofał się z tych słów. Nic dziwnego, skoro usłyszał:

„Ustawami zabijają nasze życie / Przecież nie chodzi o zwykłe przeżycie! / Wykurzycie tych pajaców na górze / Czas już nadszedł na społeczną burzę / Rządzi nami Zjednoczona Prawica / A mnie już od tego strzela k*****a / Jak tak dalej pójdzie / Totalna kaplica / W********* stąd szybciej niż Kubica”.

Zobacz koniecznie

Sam Ziemowit Gowin ma oryginalne zainteresowania. Fascynuje się m.in. filozofią Ayn Rand (autorki książki „Atlas zbuntowany”), amerykańskiej filozofki żydowskiego pochodzenia, głoszącej dla wielu kontrowersyjne, ale interesujące poglądy.

Ziemowit jest zdolnym publicystą, wiele publikuje, sporo wykłada.

Andrzej Sośnierz i Dobromir Sośnierz

Andrzej Sośnierz to jeden z najbardziej popularnych polskich polityków i jeden z nielicznych polityków ze Śląska, który zrobił ogólnopolską karierę. Był w PO, teraz jest PiS. Jego nazwisko gwarantuje, że dostanie się do ław sejmowych z każdego miejsca, choć zdecydowanie woli bardziej konkretne działanie. Bardziej niż posłem wolał być nawet szefem śląskiego oddziału NFZ, ale przegrał konkurs.

Sośnierz to symbol zmian w ochronie zdrowia po 1989 roku. Twórca kas chorych, potem szef centrali NFZ. Jego partyjni szefowie mają z nim ten kłopot, że nie jest maszynką do głosowania i bez względu na konsekwencje głosi poglądy i opinie, które nie są zgodne z linią partii, ale zgodne z jego przekonaniami. Podczas pandemii należy do najbardziej radykalnych, ale i rzeczowych krytyków obecnego ministra zdrowia.

Dobromir Sośnierz - syn - zaliczył epizod w europarlamencie, gdy Janusz Korwin-Mikke zrezygnował z mandatu. Teraz jest posłem Konfederacji. W wyborach dostał nawet więcej głosów od ojca. Polityką interesował się od dziecka. Już jako nastolatek stał się fanem Korwina-Mikkego. Z wykształcenia jest teologiem. Obecnie razem z ojcem zasiada w poselskich ławach jako parlamentarzysta.

Obaj zgodnie twierdzą, że różni ich jedynie stopień radykalizmu. Dobromir to pistolet, który nie obawia się wygłaszać nawet niepopularnych poglądów. Jak jednak widać, nie przeszkadza mu to w robieniu kariery politycznej.

Andrzej nigdy nie powiedziałby, przynajmniej głośno, że „500 plus jest złem. Nie dlatego nawet, że nas na to nie stać, tylko dlatego, że jest to po prostu niemoralne. Złe, głupie, niesprawiedliwe. I postawienie na głowie normalnej gospodarki.”

Donald Tusk i jego syn Michał

Rodzina byłego przewodniczącego Rady Europejskiej bardzo ceni sobie prywatność, na co szczególnie uczulona jest żona byłego premiera - Małgorzata.

Przez całe lata do opinii publicznej nie docierały żadne informacje na temat dzieci Tusków - Katarzyny i Michała. Oboje za wszelką cenę nie chcieli błyszczeć w świetle sławnego taty i zawdzięczać mu karierę.

Kasia poszła w stronę świata mody, gdzie zrobiła rzeczywistą, samodzielną karierę, a Michał, po epizodzie w zawodzie dziennikarskim, zajął się prywatnym biznesem.

Niestety, zaprowadziło go to przed komisję śledczą, gdyż firma lotnicza OLT Expres miała związki z piramidą finansową Amber Gold. PiS poprzez Michała, zafascynowanego lotnictwem, usiłował skompromitować Tuska i wykazać, że ochraniał on złodziejską firmę. Oczywiście ta akcja nie mogła się udać i sejmowa komisja śledcza, w której prym wiedli Małgorzata Wasserman i Marek Suski musiała obejść się smakiem.

- Mój syn jest człowiekiem bardzo samodzielnym i zasadniczym, jeśli chodzi o kierowanie się własnymi opiniami i ocenami - stwierdził podczas przesłuchania Tusk senior.

Michał Tusk zawsze chodził swoimi drogami. Stroni od polityki, nie znosi ustawek zdjęciowych typu: rodzina Tusków przygotowuje się do Bożego Narodzenia.

- Syn bardzo otwarcie stwierdził w wielu wypowiedziach publicznych, że zdaje sobie sprawę, iż popełnił poważne błędy. Mam osobiście do mojego syna pełne zaufanie, znam go jak prawie jak nikt na świecie - podkreślał w wywiadach Donald Tusk.

Do wad syna zaliczył to, że czasami jest zbyt szczery.

Władysław Kosiniak-Kamysz i jego ojciec Andrzej

O Andrzeju Kosiniaku-Kamyszu, byłym ministrze zdrowia w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, mało kto już pamięta, choć był jednym z lepszych szefów resortów.

Lekarz, specjalista chorób wewnętrznych, w synu wyrobił zamiłowanie zarówno do medycyny, jak i polityki.

Władysław Kosiniak-Kamysz walczy dziś o prezydenturę. Z wykształcenia jest też jest lekarzem, ale teraz zdecydowanie bardziej fascynuje go polityka.

Jest jednym z najzdolniejszych przedstawicieli ludowców i choć raczej prezydentem nie zostanie, ma szansę na objęcie w przyszłości wielu ważnych stanowisk.

Gdy Władysław został ministrem pracy, jego tata w jednym w wywiadów stwierdził:

„Zależało mi , by nauczył się być lekarzem. Żałuję, że nie zdążył zakończyć specjalizacji, ale mam nadzieję, że to zrobi. Gdy tuż po studiach dostał po raz pierwszy propozycję ministerialną, zdecydowanie odradzałem mu wyjazd do Warszawy. Bo skończona medycyna bez praktyki to grzech. Zaś gdy drugi raz dostał propozycję, już nie odzywałem się ani słowem. By później nie mówił mi, że przeszkodziłem mu w brylowaniu na salonach warszawskich. Aczkolwiek bardziej by mi pasowało, gdyby jeszcze z cztery lata popracował w szpitalu” -mówił Andrzej Kosiniak-Kamysz.

To jest zabawne

Bądź na bieżąco i obserwuj

Protesty po orzeczeniu TK ws. aborcji przybierają na sile

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3