Ola Hübner po wypadku na torze gokartowym w Zwardoniu przechodzi leczenie. Opiekuje się nią Fundacja Pomocna Dłoń po Wypadku

Jacek Bombor
Jacek Bombor
Ola Hubner była bardzo aktywną dziewczyną, wiązała swoją przyszłość z fitnessem
Ola Hubner była bardzo aktywną dziewczyną, wiązała swoją przyszłość z fitnessem archiwum prywatne
Udostępnij:
Ola Hübner z Wodzisławia Śląskiego uległa wypadkowi na torze kartingowym 12 listopada ubiegłego roku w Zwardoniu - od tamtej pory jest sparaliżowana od szyi w dół. O sprawie piszemy od kilku miesięcy. Dziś, 19 marca, w TVN w programie śniadaniowym jej historię opowiedział Krzysztof Sałajczyk, prezes zarządu Fundacji Pomocna Dłoń Po Wypadku

Ola Hübner z Wodzisławia Śląskiego uległa wypadkowi na torze kartingowym 12 listopada ubiegłego roku - od tamtej pory jest sparaliżowana od szyi w dół. O sprawie piszemy od kilku miesięcy. Dziś, 19 marca, w TVN w programie śniadaniowym jej historię opowiedział Krzysztof Sałajczyk, prezes zarządu Fundacji Pomocna Dłoń Po Wypadku

Przypomnijmy, prezes fundacji z Rybnika, która opiekuje się 21-letnią Olą Hubner z Wodzisławia, która uległa tragicznemu wypadkowi na torze kartingowym, chce zmiany prawa dotyczącego funkcjonowania takich miejsc. Kilka dni temu napisał w tej sprawie petycję do Witolda Bańki, Ministra Sportu i Turystyki - o czym pisaliśmy niedawno.

- Tor, na którym doszło do wypadku był objęty ubezpieczeniem OC na kwotę 500 tys. zł, podczas gdy potrzeby związane z leczeniem, rehabilitacją i opieką są ogromne, nie wspominając o kwocie zadośćuczynienia - pisze w liście Krzysztof Sałajczyk, Prezes zarządu Fundacji Pomocna Dłoń Po Wypadku.

Po wypadku na gokarcie Ola Hubner jest sparaliżowana. Fundacja ma propozycje, by zmienić prawo

Sam również w przeszłości uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Lekarze dawali mu zaledwie 1 procent szans na przeżycie. Nasza gazeta opisywała jego niezwykłą historię w 2010 roku. Operacja 24-letniego wówczas Krzysztofa trafiła na czołówki gazet i programów informacyjnych. Był pierwszym w Polsce pacjentem, któremu w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu zespolono za pomocą tytanowej listwy trzy złamane żebra. Pacjent miał zmiażdżoną klatkę piersiową, stłuczone narządy wewnętrzne, ale nowatorski zabieg uratował mu życie. Dziś Krzysztof sam pomaga osobom po ciężkich wypadkach.

Wypadek na torze kartingowym w Zwardoniu: Czy można było uni...

W liście do ministra przyznaje, że wypadek Oli w Zwardoniu nie jest odosobniony.
- Zaledwie rok wcześniej doszło do podobnego wypadku na torze kartingowym w Augustowie. Włosy 17-letniej Patrycji zostały wciągnięte również przez element napędowy, w wyniku czego została oskalpowana - przypomina Sałajczyk.

W petycji proponuje wprowadzenie jasnych przepisów regulujących funkcjonowanie torów kartingowych. Chce, aby tory objąć wysokim, obowiązkowym ubezpieczeniem, bo dziś właściciele na tym oszczędzają. Sałajczyk proponuje też, by osoby, które wykupują przejazd gokartem na torze, musiały obowiązkowo przejść stosowne szkolenie, dotyczące zasad bezpieczeństwa na torze.

CZYTAJ WIĘCEJ
Dramat na torze kartingowym: gokart wciągnął 21-latce szalik
Wypadek na torze kartingowym w Zwardoniu: Czy można było uniknąć tragedii?

Przypomnijmy, Ola Hübner z Wodzisławia Śląskiego uległa wypadkowi na torze kartingowym 12 listopada. 21-latka świętowała tam z chłopakiem i Mateuszem, drugą rocznicę znajomości. Szal został wkręcony w napęd i złamał jej kręgosłup.

Obecnie 21-latka jest poddawana intensywnej rehabilitacji w ośrodku w Porąbce. Już oddycha samodzielnie - bez pomocy respiratora. - Zaczyna poruszać opuszkami palców, mamy nadzieję, że uda się przywrócić chociaż częściową władzę w rękach. Jesteśmy dobrej myśli - mówi Krzysztof Sałajczyk. Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Żywcu, na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów. Prokuratura czeka na ekspertyzy biegłych, którzy wypowiedzą się m.in. co do stanu gokarta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agnes
Do ehhh. Właśnie tak to działa. Za granicą baba wygrała odszkodowanie bo oparzyła się gorąca kawą a na kubku nic nie bylo napisane.
L
Levi
W dzień dobry TVN mówili ,że nie było regulaminu i szkolenia!
e
ehhh
Może niekoniecznie regulaminy. Wystarczy zdrowy rozsądek. Czy jeśli nie zamieścić informacji na wybielaczu, że nie nadaje się do spożytkowania, to oznacza, że producenci musieliby płacić odszkodowanie każdemu, kto go wypije?
G
Ginter
Po drugie: używać mózgu! Teraz pretensje do całego świata, a wina bezsprzecznie tej dziewczyny. Na pracującym silnikiem samochodu również pochyliłaby się z luźnym szalikiem lub rozpuszczonymi włosami?
PS: w jaki sposób ruszamy opuszkami palców? Może chodziło o to, że może poruszać paliczkami dystalnymi? Jeśli nie potrafię tego nazwać, to zamiennie napiszę - końcówkami palców. Ot, dzisiejsze "dziennikarstwo"...
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie