MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Osobiście odniosłam sukces: rozmowa z Danutą Sobczyk, radną PiS w Siemianowicach Śląskich

Ignacy Krzemiński
Ignacy Krzemiński
źródło: Danuta Sobczyk
Danuta Sobczyk, ponownie wybrana radna Siemianowic Śląskich, odpowiada na pytania dotyczące przebiegu kampanii, wyników wyborczych i zbliżającej się II tury wyborów na urząd prezydenta miasta, które odbędą się 21 kwietnia.

Za nami wybory samorządowe w Siemianowicach Śląskich, znamy skład Rady Miejskiej. Prezydenta miasta wyłonią zbliżające się wybory II tury, które odbędą się w niedzielę 21 kwietnia. Sytuację komentuje radna Danuta Sobczyk, która startowała również na prezydenta miasta 7 kwietnia.

Mija niecały tydzień od wyborów, gorączki kampanijnej, dlatego proszę o ocenę wyniku jaki uzyskało Prawo i Sprawiedliwość w Siemianowicach Śląskich.
       
Oceniam je niejednoznacznie. Poprawiliśmy wynik do rady miasta przy zachowaniu 4 mandatów, a nie było to łatwe, biorąc pod uwagę, że w wyborach startowało aż 8 komitetów wyborczych.

Osobiście odniosłam sukces, po raz kolejny zostając radną z KW Prawo i Sprawiedliwość. Świadczy to o zaufaniu Wyborców dla mojej działalności i doświadczenia w różnych dziedzinach życia społecznego. Okazało się jednak, że 8 kandydatów do fotela Prezydenta Miasta Siemianowice Śląskie to zbyt duże rozproszenie elektoratu, do tego krótka kampania nie pozwoliła ludziom na spokojną ocenę poszczególnych kandydatów.
       
Szkoda, że po raz kolejny — z powodu napiętego kalendarza wyborczego — zabrakło czasu na częstsze osobiste kontakty z wyborcami. Kampania toczyła się więc na banery i spoty.

Zerknijmy za kulisy kampanii. Czy są już wnioski odnośnie tego, co można było zrobić lepiej?
 
Na wynik PiS miał wpływ m.in. wynik jesiennych wyborów parlamentarnych. Zbyt krótki był od nich dystans czasowy. W Siemianowicach Śląskich od zawsze przeważał elektorat lewicowo-liberalny dlatego PiS nie potrafi przebić szklanego sufitu.

Patrzę jednak w przyszłość bardzo optymistycznie, dlatego że mamy młodych liderów, którzy w przyszłych wyborach z powodzeniem mogą ubiegać się o ważne funkcje zarówno w kraju, jak i w mieście. Oczywiście w kampanii zawsze można coś poprawić, ale w ramach sił i środków, jakie się posiada.

Rzeczywiście „wojna billboardowa” w Siemianowicach Śląskich na tle okolicznych miast była bardzo zażarta, kandydaci dosłownie zalepili miasto, niektórzy nawet wykorzystywali przestrzeń śmietników.

Szczególnie kampanie na prezydenta miasta to dzisiaj ogromne przedsięwzięcie PR i zaangażowanie ogromnych środków finansowych, które mają się nijak do limitów wyznaczanych przez PKW. Siemianowice Śląskie to średniej wielkości miasto na prawach powiatu, a ilością materiałów wyborczych wielkopowierzchniowych niektórzy kandydaci przebili miasta stołeczne!

Dzisiaj już z pewnym dystansem i żartobliwie mogę powiedzieć, że kampania w Siemianowicach momentami przypominała film sensacyjny z nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Programy wyborcze, nie przebijają się tak mocno, jak obietnice kandydatów, z których wiele prawdopodobnie nigdy nie doczeka się realizacji.
 
Przejdźmy do kwestii rozliczeń. Jak Pani ocenia swój wynik w wyborach na prezydenta miasta?

To oczywiste, że mnie ten wynik nie zadowala. Dzisiaj mamy kulturę obrazkową, w moim przypadku ograniczenie się do wywieszenia punktowo banerów było niewystarczające. Poza tym 5 lat temu PiS nie wystawił swojego kandydata na prezydenta miasta, natomiast poparł Rafała Piecha, który utworzył ultraprawicową partię Polska Jest Jedna. Niewystawienie swojego kandydata przez partię rządzącą uznaję za błąd, ponieważ okazało się, że znaczna część elektoratu już nie wróciła do PiS. W tych wyborach na prezydenta miasta KO rzuciło w Siemianowicach Śląskich wszystkie siły i środki, aby ich kandydatka wygrała w pierwszej turze wybory. Wyciągamy wnioski i przede wszystkim stawiamy na młodych.

Jeżeli chodzi o wynik krajowy: PiS uzyskało 34,27 proc., KO 30,59 proc. czyli jesteśmy liderem, w województwie śląskim PiS 31,09, a KO 32,41 - różnica minimalna. Zobaczymy, na ile trwała jest tzw. „koalicja 13 grudnia”. Już teraz widać w niej różnicę zdań. Przypominam, że PiS nadal uzyskuje najlepszy wynik wyborczy, zachowując priorytety i konsekwencje w działaniu. Czas pokaże, kto ma rację.

Będzie II tura. Czy jest oficjalne stanowisko PiS odnośnie poparcia któregoś z kandydatów?

Co do drugiej tury wyborów, zastanowimy się podczas najbliższego posiedzenia Zarządu PiS, jakie zajmiemy stanowisko, uwzględniając wszystkie za i przeciw. Zależy to także od woli współpracy dla dobra miasta ze strony kandydatów w II turze wyborów. Znaczenie ma również układ sił w radzie miasta, gdzie nikt nie ma wystarczającej ilości mandatów, aby rządzić samodzielnie. Jak to się mówi potocznie - piłka w grze, wszystko może się zdarzyć, niczego nie można wykluczyć.
       
Czy Prawo i Sprawiedliwość ma już plan co będzie robiło po wyborach? Niektórzy mówią, że wraz z ogłoszeniem wyników rozpoczyna się kolejna kampania wyborcza.

Będziemy dalej robić swoje w mieście, nasi radni mają odpowiednie doświadczenie. Zawsze jesteśmy blisko ludzi i ich spraw. Popieramy, to co uznajemy dla miasta ważne z perspektywy rozwoju i dobra mieszkańców, ale jesteśmy też w opozycji do decyzji, które w naszym przekonaniu szkodzą miastu.
       
Z Danutą Sobczyk rozmawiał Ignacy Krzemiński. 

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Premier Izraela stanie przed Trybunałem w Hadze? Jest wniosek o areszt

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera