18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Patroni rodem z PRL-u nadal są na wielu zagłębiowskich ulicach

Piotr Sobierajski
Przy Sezamkowej i Wesołej w Dąbrowie Górniczej mieszka się na luzie. Kacza, Dziewicza w Sosnowcu oraz Bagno i Wielki Dół w Jaworznie wywołują na twarzach uśmiech. Armii Ludowej w Będzinie, Gwardii Ludowej czy Juliana Marchlewskiego w Dąbrowie Górniczej nie kojarzą się zbyt pozytywnie. To nasze zagłębiowskie ulice.

Zdaniem części mieszkańców niektórym przydałby się nadal poważny "lifting", choć moda na usuwanie w niepamięć wszystkiego, co związane z okresem PRL-u już dawno minęła.

Chcąc być poprawnym politycznie w Dąbrowie do wymiany nadają się jeszcze m.in. Hanki Sawickiej, Janka Krasickiego, a niektórzy chcą likwidować ul. Tierieszkowej i Gagarina. - Mieliśmy taki wniosek, ale nie poparty jednak listą z podpisami, szerszą akcją. Generalnie dąbrowianie nie mają zastrzeżeń do nazw ulic. Pewnie też dlatego, że takie zmiany, to wymiana dokumentów, pieczątek firmowych, danych w bankach, urzędach - mówi Bartosz Matylewicz z dąbrowskiego Urzędu Miejskiego.

A losy dąbrowskich ulic są przewrotne. - W dzielnicy Strzemieszyce przed wojną była ulica Kościelna, w czasach PRL-u została przemianowana na Bieruta, a teraz to ul. Ofiar Katynia. Dawna ul. Engelsa to dziś Górnicza, a 27 Stycznia - Legionów Polskich - mówi Arkadiusz Rybak, dyrektor Muzeum Miejskiego Sztygarka.

W Sosnowcu wielki bój toczył się w 2009 roku o ul. Armii Ludowej w pobliżu Urzędu Miejskiego. Krótka, ale w samym centrum. Radni SLD chcieli jej bronić do samego końca, ale ostatecznie została przemianowana na ks. biskupa Adama Śmigielskiego.

- Jedną z ostatnich zmian było nadanie imienia Solidarności rondu przy ul. Orląt Lwowskich, a poza tym przybyły nam w mieście ul. Jamesa Watta i ks. Sedlaka - mówi Krzysztof Polaczkiewicz z sosnowieckiego Urzędu Miejskiego.

W Dąbrowie Górniczej w ostatnich pięciu latach lokatorzy zamieszkali natomiast m.in. przy ulicach: Makowej, Słonecznej, Zakątek i Józefa Unruga.

Historii nie da się postawić do kąta, a zmiany to problemy

Z prof. Jackiem Wodzem, socjologiem z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, rozmawia Piotr Sobierajski

Wielu zagłębiowskim ulicom nadal patronują działacze rodem z PRL-u, toczą się boje o ich usunięcie. Czy historię należy wymazać do końca?

Dziś świadomość wiedzy historycznej wśród społeczeństwa nie jest zbyt duża. To sprawia, że tak naprawdę jest im często obojętne, przy jakiej ulicy mieszkają, jaką nosi nazwę. Poza tym trudno odciąć się na dobre od historii, od postaci, które ją tworzyły. Nie da się wymazać historii.

Ale niektóre nazwy ulic mogą się rzeczywiście kojarzyć negatywnie. Co wtedy?

Pewnie, że jeśli gdzieś byłaby jeszcze na przykład ulica UB, to jak najbardziej byłbym za tym, by tę nazwę zastąpić inną. Ale jeśli nie mają negatywnego wydźwięku, nikogo nie obrażają, to nic nie stoi na przeszkodzie, by zostały.

Patroni ulic rzeczywiście są różni, ale pewnie wielu Zagłębiaków wolałoby dziś mieszkać na przykład przy ulicach Europejskich, Wesołych, Słonecznych...

Pewnie tak. Musimy sobie jednak zdać sprawę z tego, że każda zmiana wiąże się jednak także z kosztami. To wymiana dowodów, dokumentów firmowych, tablic. Same kłopoty. Nie można także zapominać o tym, że każda taka zmiana, to w pewnym sensie zaburzenie dotychczasowej przestrzeni publicznej. Dlatego, że wiele osób, także tych przyjeżdżających w odwiedziny, z daleka wie, gdzie dana ulica jest położona, a po zmianach różnie z tym bywa. Sam dwadzieścia lat mieszkałem w Sosnowcu i nie znam wielu nowych ulic, nie wiem także czasami, kim są ich patroni.
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dąbrowianin

Faktycznie, nazwy ulic patronów, którzy nie zasługują na to, aby dalej ich nazwiskami nazywały się ulice, trzeba zmienić. Może robić to sukcesywnie, co roku jedna zmiana.

C
Czytelnik

W Siemianowicach Śląskich również nie uległy zmianie nazwy ulic. Kilka z nich posiada nadal komunistycznych patronów (Świerczewskiego, Gwardii Ludowej, Waryńskiego, Wieczorka). Nie jest to więc przypadłość jedynie zagłębiowskich miast.

Dodaj ogłoszenie