Po alkohol sięgają coraz młodsi. Sylwester, weekend, wakacje - dla nich każdy pretekst jest dobry

Aldona Minorczyk-Cichy
Tomasz Łącki ze sklepu w Siemianowicach Śląskich podkreśla, że nie sprzedaje alkoholu nieletnim
Tomasz Łącki ze sklepu w Siemianowicach Śląskich podkreśla, że nie sprzedaje alkoholu nieletnim Lucyna Nenow
Udostępnij:
Pamiętacie dramatyczny koniec zabawy sylwestrowej z 2009 na 2010 rok we wsi Węglowice pod Częstochową, gdzie 15-letni chłopiec zapił się na śmierć? Chłopak stracił przytomność, ale koledzy wezwali pomoc dopiero nad ranem. Na ratunek było już za późno. Alkohol kupił im dorosły znajomy. Rodzice byli oczywiście przekonani, że zabawa jest niewinna i bezpieczna. Pomyśl o tym zanim zgodzisz się, aby twoje dziecko spędziło sylwestra poza domem.

Niestety, sylwester to dla wielu nastolatków czas alkoholowej inicjacji. Po kieliszek sięgają już nawet 12-13-latkowie. Zdarza się, że za przyzwoleniem i aprobatą rodziców. Bo przecież to tylko szpan, wino, piwo. A dziecko ledwo umoczy usta. No i lepiej, że w domu, a nie gdzieś w bramie czy na ławce w parku.

Z badań przeprowadzonych przez Wydawnictwo Librus wynika, że aż 16 proc. rodziców w ogóle nie rozmawia z dziećmi na temat zagrożeń związanych z wczesną inicjacją alkoholową. Najczęściej podawanym powodem takiego stanu rzeczy jest wiara rodziców w rozsądek dziecka. Czy aby słuszna? Organizatorzy kampanii edukacyjnej "Pozory mylą, dowód nie" mówią, że niekoniecznie.

Spożywanie alkoholu przez osoby niepełnoletnie staje się zjawiskiem coraz powszechniejszym, o czym świadczą wyniki ESPAD (Europejski Program Badań Ankietowych w Szkołach), według których ponad 90 proc. gimnazjalistów miało już kontakt z alkoholem. Zastraszająco rośnie liczba dziewcząt, które trafiają do szpitala z powodu zatrucia alkoholowego. Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, do którego trafiają dzieci właśnie z zatruciem alkoholowym, podsumowało 10 ostatnich lat. Dane zatrważają. Alkohol pije coraz więcej dziewczyn. U 13,7 proc. hospitalizowanych nastolatek stwierdzono obecność zachowań seksualnych, co oznacza, że piciu towarzyszyło uprawianie seksu. Statystyczny młodociany pijany pacjent jest uczniem drugiej lub trzeciej klasy gimnazjum, upija się głównie w weekendowy wieczór i preferuje twarde alkohole - wódkę i spirytus.

Autorka badań Halla Kamińska, rezydentka Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej, podkreśla: - Niepokojąco wzrasta liczba hospitalizowanych dziewcząt. Większość dzieci pochodzi z rodzin pełnych. W rodzinach niepełnych brakuje zwykle ojca. Większość rodziców hospitalizowanych dzieci ma wykształcenie podstawowe i dwa razy częstszy jest w nich alkoholizm ojca niż matki.

Spośród hospitalizowanych w GCZD z powodu zatruć etanolem nastolatków, 49,5 proc. stanowiły dziewczęta. Dzieci były głównie znajdowane w parkach, w lesie, w domach kolegów, w dyskotekach - w tym... szkolnych!
Współpraca: AGA

Pokażmy dziecku swoją troskę, wyjaśnijmy także zagrożenia

Rozmowa z Jolantą Terlikowską, kierownikiem Działu do Spraw Rodziny i Młodzieży Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
W jakim wieku dochodzi do inicjacji alkoholowej?
Pierwsze doświadczenia z alkoholem mają już 12-13-latkowie. Badaliśmy uczniów III klas gimnazjów. Aż 87 proc. z nich próbowało alkoholu.

Dlaczego nastolatkowie sięgają po alkohol?
Bo to jest substancja popularna i dostępna. Nastolatkowie chcą się poczuć dorosłymi, dopasować do otoczenia. Rówieśnicy namawiają, a oni nie potrafią odmówić. Mają ochotę trochę zaryzykować. Kierują się ciekawością, buntem. Tych czynników tak naprawdę zbiera się kilka.

Często to właśnie sylwester jest tym dniem, kiedy po raz pierwszy piją np. szampana.
I dzieje się to pod okiem rodziców. Takie przyzwolenie to poważny błąd. Powinniśmy być rygorystyczni w każdej sytuacji.

Jak z nastolatkiem rozmawiać o piciu?
Jeśli mamy z nim dobry kontakt, nie będzie to trudne. Nie mówmy "bo zostaniesz alkoholikiem". Pokażmy swoją troskę, wyjaśnijmy zagrożenia. A przede wszystkim dajmy przykład własną postawą, zachowaniem.

Jakie zagrożenia wskazywać?
Uświadamiać, że alkohol nawet w małych ilościach może obniżyć naszą ocenę sytuacji, kontroli. Pod jego wpływem robimy głupie rzeczy, których nigdy na trzeźwo byśmy nie zrobili. W takich sytuacjach może dojść do wypadku. Można też złamać prawo.
AMC


*Aquadrom w Rudzie Śląskiej - najpiękniejszy park wodny w Polsce ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
*Zniewalający wystrój restauracji Kryształowa Magdy Gessler ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
*75. urodziny Stanisława Oślizło. Benefis legendy Górnika Zabrze ZDJĘCIA
*Morderstwo w Skrzyszowie - NIEZNANE FAKTY

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Porządny smerf
I tak gimbusy bedą pić i nic tego nie zmieni może 1 na 20 dzieciaków posłucha rodziców i nie będzie pić. A reszta robi to bo po prostu ma mózgu wielkośći mózgu kurczaka i tyle.
j
jaga
im więcej mówi się młodym o zagrożeniach spożywania alkoholu - tym więcej, częściej i w młodszym wieku nastolatki sięgają po alkohol ! więc - daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia ! niech młodzi sami idą po rozum do głowy, chcą - niech piją, bo to tylko rodzice mogą tu coś wskórać ! skoro nastolatki czują się takie "dorosłe" to niech sami zapracują na swoje zabawy, wtedy lepiej będą wydawać zarobione przez siebie pieniądze ! nie widzę inne drogi.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie