Pociąg Marzeń Dziennika Zachodniego pomoże dzieciakom z częstochowskiego ośrodka

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Rusza Pociąg Marzeń Dziennika Zachodniego. W ramach akcji chcemy pomóc trzem placówkom zajmującym się opieką nad dziećmi w województwie śląskim. Jedną z nich jest Stowarzyszenie Pielęgniarsko- Opiekuńcze „Z ufnością w Trzecie Tysiąclecie”, które opiekuje się dziećmi od urodzenia do czwartego roku życia. Ambasadorami naszej akcji są członkowie kabaretu Łowcy.B.

Częstochowski ośrodek, który działa przy ulicy Michałowskiego, powstał w 1999 roku z inicjatywy pielęgniarek. Jakie marzenia mają podopieczni?

- Obecnie największą potrzebą i marzeniem dzieciaków, ale i personelu, jest remont sal na samym oddziale. To jest projekt, który powinien być zrealizowany właściwie w tamtym roku, ale pandemia wszystko pokrzyżowała. Myślę, że pandemia zweryfikowała plany wielu osobom w różnych obszarach, nam skomplikowała te prace. Nie było bowiem możliwości wykonania tych prac w sposób bezpieczny dla dzieci. W tej chwili musimy już to zrobić, bo sale wymagają odświeżenia i dokupić nowe meble, aby stworzyć dzieciakom fajne miejsce. Dużo udało się zrobić wcześniej. Sale terapeutyczne i rehabilitacyjne są już odnowione, natomiast sale dla dzieci zostały na koniec. To jest w tej chwili priorytet – mówi Magdalena Szymczyńska, dyrektor placówki, która prowadzona jest przez Stowarzyszenie Pielęgniarsko - Opiekuńcze "Z Ufnością w Trzecie Tysiąclecie".

Obecnie Stowarzyszenie opiekuje się 23 dziećmi. - Opiekujemy się dzieciakami od urodzenia do czwartego roku życia. Są to dzieci z różnymi deficytami zdrowotnymi takimi, jak wielowodzia, wady genetyczne, różne typu uszkodzenia neurologiczne, okołoporodowe. Niestety mamy również dzieci, które są po pobiciach, mają syndrom dziecka maltretowanego z bardzo, poważnymi obrażeniami. Mamy również dzieci, które mają problemy zdrowotne, w związku z tym, że ich matki nadużywały alkoholu w okresie ciąży – dodaje Magdalena Szymczyńska.

Musisz to wiedzieć

Ośrodek jest placówką medyczną, dzieci mają profesjonalną opiekę i rehabilitację. Jednocześnie tak, jak placówki opiekuńczo-wychowawcze, ośrodek jest zobligowany do zgłaszania dzieci do ośrodków adopcyjnych po uregulowaniu sytuacji prawnej.

- Niestety ze względu na obciążenia zdrowotne rzadko udaje się znaleźć środowisko adopcyjne dla naszych dzieci, ale czasem się to udaje i jest to tym większa radość. Szukamy również rodzin zastępczych, z czym też jest duży problem, bo dzieci wymagają kontynuacji pewnych procesów terapeutycznych i rehabilitacyjnych, a to trochę odstrasza rodziny zastępcze. Ale nie ustajemy w działaniach, aby tych rodzin poszukiwać – dodaje Magdalena Szymczyńska.

Zobacz koniecznie

Najważniejsze, że Stowarzyszenie Pielęgniarsko - Opiekuńcze "Z Ufnością w Trzecie Tysiąclecie", które prowadzi placówkę od 2001 roku, może liczyć na pomoc ludzi dobrego serca i wielu instytucji. - Bez ludzi już wielokrotnie by nas nie było. Przeżywaliśmy dramatyczne sytuacje, nie mieliśmy żadnego finansowania, przeszliśmy przez takie rzeczy, że można by napisac nie jedną książkę na ten temat. Bez wsparcia osób z zewnątrz, firm i instytucji już by nas nie była. Opieka nad dziećmi jest wymagająca finansowo. Ta placówka dla tych dzieci jest domem, one nie mają innego domu, więc robimy wszystko, aby im stworzyć jak najlepsze warunki. Dziękujemy wszystkim, którzy nam pomogli – mówi Magdalena Szymczyńska.

Nie przeocz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie