Pogrzeb księcia Filipa. Miał śląskich krewnych. Oto drzewo genealogiczne. To daleki krewny górnośląskiego rodu Henckel von Donnersmarck

Jadwiga Jenczelewska

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Zmarły książę Filip, małżonek brytyjskiej królowej Elżbiety II, jest - po kądzieli - potomkiem piastowskich książąt ze Śląska. To odległa historia, ale wyraźnie pokazuje, jak bliskie są rodzinne koligacje współczesnych europejskich rodów i panujących dworów z tymi dawnymi, także polskimi. Doczesne szczątki księżnej Karoliny, ostatniej przedstawicielki Piastów, która jest najważniejszą postacią w tej historii, spoczywają w klasztorze cysterek w Trzebnicy.

Książę Filip to daleki krewny wielkiego górnośląskiego rodu Henckel von Donnersmarck, m.in. 4. księcia von Donnersmarck, Guidotta, który często bywa na Górnym Śląsku. Książę Filip - jak wszyscy dzisiejsi monarchowie - jest potomkiem polskiego króla Kazimierza IV Jagiellończyka. Wielu panujących monarchów, książąt i arystokratów - także z Polski i Śląska - może się zwracać do siebie per: „drogi kuzynie”.

Naszym przewodnikiem po tej ciekawej historii jest dr Arkadiusz Kuzio-Podrucki, znawca dziejów śląskich arystokratów, autor ilustrującego ten artykuł drzewa genealogicznego.

Co tak wzburzyło królową Marię

Kilka dni po śmierci króla Jerzego VI Windsora (1952 r.) Ludwik Mountbatten na prywatnym przyjęciu wzniósł toast za dynastię Mountbattenów na brytyjskim tronie. Okazało się jednak, że ani dwór brytyjski, ani tym bardziej rząd absolutnie nie zamierzali rezygnować z nazwiska Windsor.

Toast był prywatny, ale dowiedziała się o nim królowa Maria von Teck, matka zmarłego króla. Była zbulwersowana. To ona wraz z mężem Jerzym V w 1917 roku, gdy trwała I wojna światowa, zdecydowała się porzucić niemieckie nazwisko Koburg i przyjąć nowe - Windsor.

- Królowa Maria von Teck natychmiast poinformowała o tym incydencie brytyjskiego premiera Winstona Churchilla - mówi Arkadiusz Kuzio-Podrucki. - On zaś natychmiast zmienił porządek najbliższego posiedzenia rządu. Nieważne były wojny i kryzys; najważniejszy okazał się punkt 1 - nazwisko dynastii. Zaskoczeni członkowie rządu nie oponowali i praktycznie bez dyskusji przyjęli, że potomkowie Elżbiety II i Filipa Mountbattena - siostrzeńca wspomnianego Ludwika Mountbattena - będą nadal Windsorami.

Książę Filip nie żyje. Zmarł w wieku 99 lat. Galeria zdjęć z...

Zdruzgotany Filip nazwał siebie wręcz amebą, która nie może dać dzieciom swojego nazwiska. Podobno nawet kłócił się o to z Elżbietą II. Oburzenie Filipa jednak nie do końca było uczciwe… Przecież Mountbatten to nazwisko jego matki, a nie ojca.

- Alicja Mountbatten, matka Filipa, była wnuczką polskiej szlachcianki Julii Hauke, która została morganatyczną - czyli nierówną urodzeniem - żoną księcia Aleksandra z Hesji - wyjaśnia historyk.

Julia Hauke dostała nowy tytuł: księżna von Battenberg, ale jej potomkowie w Anglii w 1917 roku zmienili to niemieckie nazwisko na Mountbatten.

Prawdziwe nazwisko Filipa

Ojcem księcia Filipa był grecko-duński książę Andrzej (zm. 1944), dziadkiem był król Greków Jerzy I (zm. 1947), a pradziadkiem król Danii Chrystian IX (zm. 1906).

Chrystian IX panował w Danii w tym samym czasie co brytyjska królowa Wiktoria (zm. 1901). Poprzez koneksje swych dzieci ona była nazywana babką monarchów Europy, a on dziadkiem monarchów Europy.

Chrystian IX stał się założycielem nowej dynastii Glücksburgów - panującej w Danii, Norwegii i Grecji. Poprzez swego ojca, dziadka itd. był potomkiem księcia Jana (zm. 1622) ze Szlezwiku-Holsztynu i Sonderburga, który z kolei był młodszym synem duńskiego króla Chrystiana III (zm. 1559) z dynastii Oldenburgów. Założycielem tej dynastii był hrabia Egilmar I (zm. 1108), który żył w czasach, gdy w Polsce panował Bolesław III Krzywousty. Na schemacie ilustrującym artykuł linia dynastyczna łącząca Filipa Mountbattena z Egilmarem I zaznaczona jest podwójną kreską.

Zatem prawdziwe nazwisko księcia Edynburga Filipa to nie Mountbatten, lecz Oldenburg.

Zapomniana dynastia

Oldenburgowie to jedna z najpotężniejszych dynastii europejskich, dziś praktycznie zapomniana. Wielka europejska kariera rodu rozpoczęła się od Chrystiana XIV (zm. 1481) hrabiego Oldenburga, który został królem zjednoczonej Skandynawii jako Chrystian I. Główna linia jego potomków - jako Oldenburgowie - panowała aż do XIX wieku w Danii i Norwegii.

Książę Adolf, brat wspomnianego Chrystiana III, stał się założycielem bocznej linii tej dynastii z Holsztynu - Gottorp, a książę Jan - syn króla Chrystiana III - stał się przodkiem bocznej linii z Szlezwiku-Holsztynu. Potomkiem i przedstawicielem tej ostatniej jest właśnie Filip Mountbatten książę Edynburga.

Z linii książąt Holsztynu-Gottorp wywodzili się władcy Rosji, potomkowie cara Piotra III (zm. 1762) i carycy Katarzyny II Wielkiej (zm. 1796). Rosyjskie imperium ich potomków obejmowało: Alaskę w Ameryce, Syberię w Azji oraz wschodnią Europę - od Uralu aż po Finlandię, Petersburg, Krym, a kończyło się... na Brynicy i Przemszy przepływających przez obecne województwo śląskie.

Potomkowie innego księcia Holsztynu-Gottorp - Adolfa Fryderyka (zm. 1771) - byli królami Szwecji, a potomkowie księcia Jerzego (zm. 1763) zostali książęta-mi, a następnie wielkimi książętami Oldenburga.

Śląscy kuzynowie i nieszczęśliwa Piastówna

Książęta ze Szlezwiku-Holsztynu i Sonderburga - potomkowie wspomnianego Jana - przynajmniej do XIX w. nie zrobili królewskich karier, ale… W XVII wieku zamieszkali na Śląsku. Książę Aleksander Henryk - w służbie Habsburgów - został gubernatorem Moraw. Jego dwaj synowie - Ferdynand Leopold i Aleksander Rudolf - byli kanonikami we Wrocławiu i Ołomuńcu. Córki zaś wyszły za śląskich szlachciców: Augusta Sybilla - za Ernesta von Gellhorna, a Maria Sybilla - za hrabiego Ferdynanda Oktawiana von Wrbna und Freudenthala z Bruntalu (koło Karniowa).

Książę Fryderyk z Szlezwiku-Holsztynu i Wiesenburga też służył Habsburgom. Był katolikiem. Podobno dzięki jezuitom poznał piastowską księżniczkę Karolinę z Legnicy. Ojciec Karoliny, książę Chrystian, który był ewangelikiem, nie akceptował młodego księcia. Katolicki książę absolutnie nie był pożądanym kawalerem dla książęcej córki.

Dla niego Karolina przeszła na katolicyzm. Latem 1672 r. - kilka miesięcy po śmierci ojca - wpierw potajemnie, a potem oficjalnie, poślubiła Fryderyka z Wiesenburga, czyli Oldenburga. Na początku 1674 r. urodził się ich jedyny potomek Leopold. Niestety, trzy lata później zmarł brat Karoliny, książę Jerzy IV Wilhelm. Był ostatnim księciem piastowskim. Dynastia Piastów wygasła.

Księżniczka Karolina chciała zostać księżną Legnicy, Brzegu i Oławy. Mimo że katoliczka, nie znalazła poparcia cesarza Leopolda Habsburga. Dał jej tylko dożywotnią rentę.

Nieszczęśliwe było też małżeństwo Karoliny z Fryderykiem. Gruntownie wykształcona księżniczka nie znalazła zrozumienia u Fryderyka, który był przede wszystkim żołnierzem. Ich jedyny syn Leopold zostawił matkę i także został żołnierzem. Nadzieje Karoliny na nową dynastię Piastów-Oldenburgów spełzły na niczym.

Poprzez mariaż Karoliny z Fryderykiem kuzynami Oldenburgów stali się też Schaffgotschowie, potomkowie piastowskiej księżniczki Barbary Agnieszki z Legnicy, ciotki Karoliny.

Mountbatten-Windsor?

Królowa brytyjska Elżbieta II jakiś czas temu, na prośbę męża i dzieci, postanowiła jednak zmienić nazwiska swych potomków. Karol i wszyscy następni władcy Wielkiej Brytanii będą nosić nazwisko Windsor, natomiast ich młodsi potomkowie - będą nosić nazwisko Windsor-Mountbatten.

Śląscy arystokraci są „drogimi kuzynami” wielu europejskich monarchów. Kuzynka Filipa, duńska królowa Małgorzata II, jest szwagierką księcia Ryszarda zu Sayn-Wittgenstein-Berleburg, którego krewna, Anna zu Sayn-Wittgenstein-Berleburg, to babcia wspomnianego Guidotta 4. księcia von Donnersmarck. Kuzyn królowej Elżbiety II i księcia Filipa, książę Michał z Kentu, jest mężem śląskiej baronówny Marii Krystyny von Reibnitz. Inny ich kuzyn, książę Wielkiej Brytanii i Irlandii, a zarazem tytularny król Hanoweru, Ernest August, jest szwagrem hrabiego Michała Hochberga zu Fürstenstein, tytularnego pana zamku Roztoka na Dolnym Śląsku.

***

Dr Arkadiusz Kuzio-Podrucki - historyk z Centrum Kultury Śląskiej w Nakle Śląskim, badacz dziejów śląskiej szlachty. Autor monografii największych rodów śląskiej arystokracji: Henckel von Donnersmarcków, Schaffgotschów, Tiele-Wincklerów, Hochbergów, Mieroszewskich, Wrochemów i rodu von Hohenlohe.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hajnel z Laurahity

Co wy to za gupoty osprawiocie. Jak zy mie robjyli Poloka mauego, to mi godali, co tyn Henkel, kery kejsik miyszkou u nos w Laurahicie, to boua prusko swinia, kero uciskala Polokow. Nawet tam Wilus z Katowic napisou ksionczka "Skarb Donnersmarckow" (niy czytou ech).

A Filip bou porzondny chop, to niy mog byc z Donnersmarckow. Napewno bou z polskigo rodu!

Dodaj ogłoszenie