Policzyli wypadki i kolizje. Najwięcej na S86

Justyna Przybytek
Wypadek sosnowiec s86 korek 30.10.2015 fot. maciej gapinski / polska press
Wypadek sosnowiec s86 korek 30.10.2015 fot. maciej gapinski / polska press Maciej Gapinski
Udostępnij:
Na S86 korki są codziennie. To żadne zaskoczenie. To też droga, na której jest najwięcej kolizji i wypadków w Katowicach. Druga jest Chorzowska.

Aleja Roździenskiego, ulice Murckowska, Chorzowska i Mikołowska - to najbradziej niebezpieczne arterie komunikacyjne w Katowicach, a jednocześnie najbardziej oblegane szlaki komunikacyjne w regionie. To właśnie na nich, jak wynika z raportu katowickiej policji, w ubiegłym roku doszło do największej liczby wypadków i kolizji.

Łącznie wszystkich zdarzeń drogowowych (czyli kolizji i wypadków) w 2015 roku w Katowicach było 5712, w tym 5432 kolizji. Poważniejszych zdarzeń, czyli wypadków, było 280. Zginęło w nich 12 osób, a 311 zostało rannych, w tym 98 pieszych.

Przyczyną aż 1487 zdarzeń było niezachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu, w 812 przypadkach - nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, do 650 zdarzeń doszło w wyniku nieprawidłowej zmiany pasa ruchu, a w przypadku 598 powodem było niedostosowanie prędkości do panujących warunków.

Do największej liczby kolizji i wypadków w Katowicach doszło w ubiegłym roku na alei Roździeńskiego czyli ekspresowej trasie S86. Było ich tu 580, co daje nam średnią półtora kolizji na każdy dzień roku. I za niemal każdym razem powoduje ogromne korki na trasie Katowice-Sosnowiec. Następna w policyjnej statystyce jest ulica Chorzowska (334), na której co prawda w ubiegłym roku obniżono dopuszczalną prędkość z 80 km na godz., do 60 km, ale kierowcy zdaje się jeszcze nie przywykli. Dalej jest Murckowska (232) oraz ulica Mikołowska (137). Czarnym punktem, gdzie do kolizji dochodzi niemal każdego tygodnia jest też tzw. zakręt mistrzów, czyli zjazd z Murckowskiej na autostradę A4 w kierunku na Wrocław. Tu na ostrym łuku drogi, na którym jest ograniczenie do 50 km na godz., kierowcy nagminnie przekraczają dozwoloną prędkość i wypadają z drogi, czasem na barierki, częściej po drodze zahacząjąc inny samochód.

Statystyki, choć nieznacznie, to jednak prezentują się lepiej niż w 2014 roku, w którym zdarzeń drogowych było mniej, ale doszło do jednego więcej wypadku niż 2015. Było też więcej ofiar śmiertelnych, bo 14, i rannych - 326. Nieznaczna poprawa to m.in. efekt działań mundurowych katowickiej drogówki, którzy w 2015 przeprowadzili 403 tys. 241 kontroli stanu trzeźwości kierujących. Nie bez znaczenie było również zaostrzenie sankcji karnych stosowanych wobec kierowców łamiących przepisy prawa oraz wprowadzenie nowych rozwiązań, dotyczących m.in. odbierania praw jazdy. W 2015 policjanci zatrzymali w Katowicach aż 1186 praw jazdy.


*Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przygrzałeś kolego. Rozgrzewający tekst. Aż sie porządnie zgrzałem.

A dla Ciebie propozycja. Przesiądź się do autobusu. Bzdury pisać możesz gdzie indziej. Pojęcie masz mierne.
G
Gość
Białe czapeczki kasują tam, gdzie nikt im nie patrzy na ręce.
Wniosek: Jeśli chcemy przywrócić normalność w trybie pilnym należy ustawić tych wszystkich miejscach maksymalną ilość radarów, nawet co 1 km. Skoro debilizm i agresja kierowców biją wszelkie rekordy to trzeba stosować radykalne metody aby eliminować odmóżdżonych agresorów z dróg. . Normalni ludzie jakoś to zniosą bo cenią sobie swoje życie i zdrowie.
Warto dodać, że w miejscach, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 20 km/h imbecyle "grzeją" nawet 70-90 km/h, gdyż nikt ich nie kontroluje a drogę przez 3 górki idioci traktują jako autostradę, którą można "grzać" 130-140 km/h.
W/g statystyk białych czapeczek dzięki policji po polskich drogach jeździ się coraz bezpieczniej, gdyż jest coraz mniej ofiar śmiertelnych w samochodach z 8 poduszkami i kurtynami powietrznymi.
u
użytkownik polskich dróg
Czy liczba "czarnych punktów " wzrośnie na śląskich drogach ? , czy tylko liczba wypadków ? Mimo stałej "poprawy" bezpieczeństwa na polskich drogach , w tym również i śląskich .
Dodaj ogłoszenie