MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prezes Ruchu Chorzów: Ligowa licencja? Zaskoczymy kibiców

Dariusz Smagorowicz
Prezes Dariusz Smagorowicz rządzi Ruchem od 16 lutego 2012 r
Prezes Dariusz Smagorowicz rządzi Ruchem od 16 lutego 2012 r Mikołaj Suchan
Większość zaległości będzie spłacona w gotówce. Ugody dotyczyć będą tylko bardzo niewielkiego procenta naszego zadłużenia - mówi Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu Chorzów. Rozmawiamy o zaległościach finansowych w klubie i wniosku licencyjnym Niebieskich. Rozmawia Jacek Sroka.

Po drugiej z rzędu ligowej porażce Ruchu pojawiły się opinie tzw. dobrze poinformowanych, że piłkarze Niebieskich zaczęli przegrywać, bo nie dostają premii za zdobyte punkty. Co pan na to?
To jest tak niedorzeczne stwierdzenie, że nawet nie chce mi się go komentować. Jeśli jednak muszę coś powiedzieć, to stwierdzam, że nasi zawodnicy są prawdziwymi profesjonalistami bardzo poważnie podchodzącymi do swojej pracy i na pewno nie odpuszczają żadnych spotkań.

A co z zaległościami finansowymi?
Do końca marca, czyli do momentu złożenia przez Ruch wniosku licencyjnego, wszystko zostanie przez nas uregulowane.

Piłkarze dostaną pieniądze, czy tylko zawarte będą z nimi ugody z terminami spłaty zaległości?
Większość zaległości będzie spłacona w gotówce. Ugody dotyczyć będą tylko bardzo niewielkiego procenta naszego zadłużenia.

Co nastręcza wam więcej kłopotów przy przygotowywaniu wniosku licencyjnego Ruchu na nowy sezon: długi czy przestarzały stadion?
W tej chwili już żadna z tych spraw nie nastręcza nam kłopotów. Nie pierwszy raz biorę udział w procesie licencyjnym i mogę zagwarantować, że prześlemy Komisji Licenyjnej w terminie dobrze przygotowane dokumenty.

Czyli rozumiem, że Ruch dostanie licencję w pierwszym terminie?
Mam wielką nadzieję, że tak się stanie i pozytywnie zaskoczymy w tym roku naszych sympatyków, a ci którzy nie życzą
Ruchowi zbyt dobrze będą mieli powód do zmartwienia.

W piątek Niebiescy grają z Góralami. W ramach akcji "Będę na meczu z Podbeskidziem" na klubowej stronie internetowej, kibiców do przyjścia na mecz namawiają byli gracze "Niebieskich" jak Augustyn Bujak czy znani sympatycy chorzowskiego klubu jak Bogdan Kalus. Skąd ten pomysł?
To nasza akcja marketingowa, bo chcielibyśmy, żeby piątkową konfrontację obejrzało jak najwięcej ludzi. Mecz z Podbes-kidziem i następny pojedynek z Koroną rozgrywane są w dni robocze, kiedy ludzie pracują i trudniej przyciągnąć fanów na stadion. Stąd przygotowaliśmy na nie specjalną promocję. Każdy kto kupi bilet na mecz z Podbeskidziem będzie mógł w naszych sklepach klubowych na stadionie i przy ul. Wolności w Chorzowie skorzystać z 10 procentowej zniżki. Przy zakupie biletów na spotkania z Góralami i Koroną zniżka będzie 20 procentowa, a promocja obowiązuje do piątku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni