Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

PRZEMYSŁAW MIŚKIEWICZ "Precz z komuną”: Dziedzictwo Europy

Przemysław Miśkiewicz
Polska jest cudowna i dla mnie zawsze będzie na pierwszym miejscu. Morze, Mazury, Podlasie, Mazowsze, góry, w tym moje ukochane (poza sezonem) Bieszczady. A jednak korci, żeby zobaczyć coś innego. Tydzień temu siedziałem z wnukiem, przeglądaliśmy mapę Europy. Pokazywałem Ryśkowi, w których krajach już byłem - w Europie, poza Skandynawią, o dziwo Wielką Brytanią i Beneluxem, chyba wszędzie. Wiem, że to nie jest dużo, jednak wspominając czas PRL to totalny szok.

Poleciałbyś do Lizbony? Zadzwonił przyjaciel, od lat mieszkający w odległej części Polski. A niby czemu nie? Okazało się, że bilety na samolot są w cenie intercity do Sopotu. Grzesiek załatwił kwestię mieszkania i samochodu (cena powala, 45 złotych dziennie za dobrego nowego Citroena). Pogoda zapowiadała się super, u nas śniegi i mrozy, tam 16-18 stopni. Leciałem z chęcią zobaczenia czegoś nowego, zjedzenia ryb i owoców morza i koniecznie wycieczki do Fatimy. Wróciłem oczarowany pięknem i doznaniami duchowymi. Jedzenie przerosło moje oczekiwania, piękno Lizbony i innych miast i miasteczek jest porażające, a zarazem oddaje chrześcijańskiego ducha Europy, bez którego bylibyśmy kimś zupełnie innym. Duch Europy jest na wskroś chrześcijański, niestety ciało już nie.

Pierwszy kontakt z Portugalią zapewnia nam pomnik Chrystusa Króla widoczny z samolotu, zbudowany w podzięce za uchronienie kraju przed udziałem w II wojnie światowej.

Nie można pominąć Pomnika Odkrywców, postawionego w miejscu, skąd wyruszały wyprawy do Chin, Indii czy obydwu Ameryk w okresie wielkich odkryć geograficznych. Podczas gdy w USA kolejne stany rezygnują z pomników Kolumba, bo według obecnie obowiązującej wersji był złym człowiekiem, który wtargnął w sielankowe życie Indian, tutaj tłumy ludzi robią sobie zdjęcia przy pomniku, na którym są między innymi Vasco da Gama i Magellan. Obydwa pomniki powstały za rządów Antonio de Oliveira Salazara, długoletniego premiera Portugalii w latach 1932-1968, który niewątpliwie dyktatorem był. Tylko co powiedzieć w takim razie o przywódcach komunistycznych?

Kim oni byli? Salazar wsparł Generała Franco podczas wojny domowej w Hiszpanii. I zrobił bardzo słusznie, bo inaczej zrobić mądry przywódca nie mógł. Państwo uzbroiło ochotników w sile 10 000 ludzi, którzy stanęli po stronie antykomunistycznej. Salazarowi udało się zachować neutralność podczas II wojny, starał się manewrować między dwoma stronami, ale zdecydowanie było mu bliżej do Anglii niż do Niemiec, gdyż mimo stawianych mu zarzutów nie był ani faszystą, ani nazistą. Fakt zgody na bazy alianckie na Azorach - jest bardzo wymowny. Tyle o Antonio de Oliveirze, według mnie bardzo ważnym i poważnym polityku europejskim, chociaż w okresie powojennym być może trochę zbyt gnuśnym.

Portugalia od czasów napoleońskich nie zaznała wojny, za to wcześniej, w połowie XVIII wieku, w Lizbonie miało miejsce trzęsienie ziemi i tsunami, które wdarło się 800 metrów w głąb lądu. Ucierpiały liczne zabytki, niektóre noszą do dziś ślady tamtego kataklizmu.
Do dzisiaj odbywają się szkolenia dla ludności, co robić w takim przypadku i jak się ewakuować. Lizbona jest piękna, smaczna i klimatyczna. Restauracje z owocami morza, genialną zupą cataplaną, w której jest wszystko, co z oceanu pochodzi. Można zjeść homary, langusty, ogromne kraby, wszelkiego gatunku ryby, w tym okonia o wdzięcznej nazwie robalo, ale też steki z wołowiny czy króliki - wszystko na najwyższym poziomie sztuki kulinarnej.

Wieczorami muzyka fado dopełnia obrazu. Muzykują całe rodziny, od dziadków pod 80. przez ich synów i dorosłych wnuków. Żony i córki albo śpiewają, albo gotują. Cudowne uliczki z drobnym brukiem, którym są wykładane od połowy XIX wieku do dzisiaj, a zawód brukarza jest nadal popularny i powszechnie szanowany. Piękne domy, wewnątrz i na zewnątrz obłożone płytkami, zwanymi azulejos, które częstokroć tworzą wspaniałe wzory.

Jednak duch Lizbony i większości pobliskich miejscowości to kościoły. Piękne, monumentalne, często ze śladami kataklizmu sprzed blisko trzystu lat. Wstrząsające i wspaniałe zarazem wrażenie robi kościół dominikanów, który częściowo spłonął w latach 50. ubiegłego wieku, a ślady pożaru widać na stopionych stropach i filarach.

Katedra, gdzie byliśmy na mszy w niedzielę, może nie tak piękna, jak można byłoby po zewnętrznej bryle się spodziewać, jednakże ze wspaniałym nastrojem. Czuć w niej ducha czasów minionych i niestety następstwa czasów, które właśnie trwają. Jedyna niedzielna msza o 11.30 zgromadziła najwyżej 250 osób, za to chór, organy i oprawa to coś, co pozwala mieć nadzieję. Kościół Świętego Antoniego jest tuż obok katedry. Do Antoniego, inaczej niż u nas, modlą się samotne osoby z prośbą o znalezienie drugiej połówki. Może jeszcze, wybrany z całej masy cudów, kościół św. Wincentego, ogromna monumentalna budowla z kilkunastoma dużymi figurami świętych i kilkudziesięcioma mniejszymi, umieszczonymi wewnątrz świątyni.

Na koniec, o niedalekiej od Lizbony miejscowości Nazare, mekce surferów z całej Europy. Podobno co roku są tu największe, mające sto stóp (około 30 metrów) fale nadające się do surfowania. 29 października 2020 roku został tu pobity rekord świata, Niemiec Steudtner surfował na fali 26,2 metra.

Jest tam też przepiękne sanktuarium Matki Boskiej z Nazare. Świątynia ma wygląd jak z westernów, których akcja ma miejsce w Meksyku. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałem, trafiłem tam przypadkowo, a może tak miało być? Zresztą, czy ten wyjazd to był przypadek?

Doświadczyłem piękna krajobrazów, piękna powstałego z pracy rąk ludzkich i niewątpliwego piękna, które powstało z natchnienia boskiego. Czy może być lepiej? Obyśmy mogli cieszyć się tym wszystkim jak najdłużej, oby rozliczni naprawiacze świata nam tego nie zabrali i nie zakazali.

Precz z komuną!!!

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Ile wynosi najwyższa i najniższa emerytura w Polsce?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera