Robert Janeczek za urzędniczy błąd żąda 42 mln zł. Zbankrutował przez Urząd Skarbowy w Częstochowie

Bartłomiej Romanek
Robert Janeczek pokazuje resztki instalacji, dzięki której miał zrobić interes swojego życia. Zamiast tego ma długi
Robert Janeczek pokazuje resztki instalacji, dzięki której miał zrobić interes swojego życia. Zamiast tego ma długi piotr ciastek
Błędy urzędników Urzędu Skarbowego w Częstochowie doprowadziły jego firmę do bankructwa. Teraz żąda gigantycznego odszkodowania od Skarbu Państwa. Robert Janeczek z Częstochowy jest zdesperowany i chce sprawę doprowadzić do końca. Pierwsza rozprawa odbędzie się w piątek, 23 września, w Sądzie Okręgowym w Katowicach

Robert Janeczek, przedsiębiorca z Radostkowa-Kolonii pod Częstochową, powinien teraz się zastanawiać, w jaki sposób zainwestować wielkie pieniądze zarobione na sprzedaży biopaliw Rafinerii Trzebinia. Tymczasem ledwo wiąże koniec z końcem, pozostając bez pracy. Błędy popełnione przez urzędników z I Urzędu Skarbowego w Częstochowie i Izby Skarbowej w Katowicach doprowadziły jego firmę do bankructwa i nie pozwoliły mu zrealizować kontraktu z Rafinerią Trzebinia, opiewającego na 300 milionów złotych.

W lipcu 2004 r., w okresie, kiedy zapanował prawdziwy boom na biopaliwa, firma Roberta Janeczka zawarła umowę na dostawę oleju rzepakowego do Rafinerii Trzebinia. Opracowane przy współpracy z naukowcami nowoczesne metody otrzymywania oleju sprawiły, że umowa pierwotnie zawarta do końca 2004 roku, została przedłużona o kolejnych pięć lat. Wartość wszystkich obrotów w ramach tej umowy miała wynieść 300 milionów złotych.

Tyle że Robert Janeczek nie był w stanie zrealizować kontraktu do końca, ponieważ zaczęły się pojawiać różne interpretacje, co do wysokości podatku VAT, który należy płacić za olej rzepakowy produkowany do celów spożywczych. Przedsiębiorca zapytał I Urząd Skarbowy o to, jaką stawkę powinien uiszczać.

Naczelnik urzędu 20 grudnia 2004 roku odpowiedział, że powinna ona wynosić nie 7 procent - jak dotychczas płacił - a 22. To spowodowało, że firma Roberta Janeczka musiała natychmiast zapłacić około 400 tysięcy zł za VAT.

W styczniu 2005 roku Izba Skarbowa poinformowała Roberta Janeczka, że interpretacja urzędu z Częstochowy jest nieprawidłowa, ale nie podjęła żadnych innych działań, żeby zaistniałą sytuację naprawić.

- To spowodowało, że wpadłem w spiralę zadłużenia, bo moja firma nie była w stanie zapłacić natychmiast całej kwoty podatku - mówi Janeczek. Doszło nawet do sytuacji, w której konto firmy było zablokowane przez skarbówkę, która jednocześnie dokonywała na nie... zwrotu podatku.

Niedopatrzenie urzędników w krótkim czasie doprowadziło firmę Roberta Janeczka na skraj przepaści finansowej. Rosnące zobowiązania spowodowały, że całkowicie przestała ona działać w 2013 roku. Trudno się dziwić, bo z powodu zadłużenia powstałego w wyniku urzędniczego błędu zlicytowano za grosze instalację służącą do produkcji oleju. Teraz Robert Janeczek domaga się od Skarbu Państwa odszkodowania w wysokości ponad 42 milionów zł.

- Kwota została wyliczona przez reprezentującą mnie kancelarię prawną. Obejmuje ona jedynie możliwe zyski, które mogły się stać udziałem mojej firmy oraz odsetki - mówi przedsiębiorca.

Pierwsza rozprawa odbędzie się w piątek, 23 września, w Sądzie Okręgowym w Katowicach.

*Marszałek Saługa: PiS buduje swoją siłę na lęku ludzi ROZMOWA JEDEN NA JEDEN
*Wojewoda Wieczorek: Nie będzie medialnych rozliczeń ROZMOWA JEDEN NA JEDEN
*Katowice: 390 porzuconych psów i kotów w te wakacje ZOBACZ ZDJĘCIA, MOŻE ZECHCESZ ADOPTOWAĆ
*Dzieci zasypiają w każdych warunkach NAJŚMIESZNIEJSZE FOTKI
*Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
*W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

Jakie są możliwości spłaty mikropożyczki? Ekspert radzi

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kluent

Kazdy urzednik ktory popelnil blad powinien z wlasnych pieniedzy zaplacic a oni umia karac a przepisy i interpretacja to dla nich czarna magia.Co jeden to madrzejszy a w rzeczywistosci niemaja pojecia

s
sail

Teresa Jachura to pierwsza ku*wa którą bym wsadził do pieca, zastanawiam się czy nie ma jakichś pejsatych w rodzinie ?

l
le123@interia.pl

kiedy następna rozprawa? Jaką sygnaturę akt ma ta sprawa?

G
Gość

....trzymam za niego kciuki. Powodzenia

Dodaj ogłoszenie