Ruda Śląska. „Jeji Zocność Dulcyno”, czyli jak mamona rządzi życiem. Spektakl Mariana Makuli

Teresa Semik
„Jeji Zocność Dulcyno”, czyli jak mamona rządzi życiem. Spektakl Mariana Makuli
„Jeji Zocność Dulcyno”, czyli jak mamona rządzi życiem. Spektakl Mariana Makuli TS
Udostępnij:
„Lumpować to nie grzech” – niesie się ze sceny, ale w spektaklu Mariana Makuli „Jeji Zocność Dulcyno” mało jest okazji do zabawy. Ponadczasową tragifarsę Gabrieli Zapolskiej „Moralność pani Dulskiej” napisał od nowa, po śląsku na swoje siedemdziesiąte urodziny. Prapremiera odbyła się 28 sierpnia br. na scenie Miejskiego Centrum Kultury w Rudzie Śląskiej, pod patronatem „Dziennika Zachodniego”. Publiczność dopisała.

Marian Makula, tekściarz kabaretowy, choć przeniósł rodzinę Dulcyny w śląskie realia, nic regionalnego, poza mową śląską, nie zaproponował. Z jednym wyjątkiem; daje do zrozumienia, że Ślązacy wstydzą się swojej godki, jakby ich uwierała i poza domem używają literackiego języka.

Dulcyno jest u Makuli Ślązaczką opcji niemieckiej, jej mąż gorolem ze Lwowa, a służąca, którą uwodzi ich syn Richart, przyjechała za pracą z Ukrainy.

Na scenie jest dużo krzyku i biegania, ale też nie brakuje powodów do refleksji. Dulcyno, właścicielka kamienicy – jak w oryginale – pozostaje postacią fałszywą, dwulicową i chciwą. Gardzi ludźmi biednymi, ale pieniądzem grzesznym, z nierządu lokatorki, już nie. Przeznaczy go na podatki i... na tacę. Mamona zasłania nam oczy na to, co dobre i przyzwoite – dopowiada Makula.

Nie przeocz

W roli Dulcyny bardzo przekonująca jest Izabela Malik, która również ten spektakl wyreżyserowała. W rodzinie Dulcyny tak naprawdę odnajdujemy siebie; nie rozmawiamy ze sobą, nie załatwiamy problemów, rdzewiejemy. Obcych tolerujemy, gdy nam się to opłaca.

Mąż Dulcyny jest facetem rozrywkowym, chwiejnym moralnie i równie zakłamanym. Ani trochę mu w tym spektaklu nie współczujemy. W tę postać wcielił się Krzysztof Wierzchowski. Właściwie na końcu stajemy jedynie po stronie Ukrainki, ona w tej dusznej atmosferze wypada najprzyzwoiciej. Zagrała ją Joanna Gorzała.

Wystąpili także: Patrycy Hauke – syn Dulcyny, Sylwia Szyda – kuzynka, Inga Papkala – matka chrzestna Ukrainki. Mocną stroną spektaklu jest muzyka Andrzeja Minkacza.

Marian Makula zadebiutował na scenie 47 lat temu, więc pewnie na pięćdziesiątkę znów spróbuje nas zadziwić. Śląskie klimaty wciąż mają tu swoją publiczność.

Musisz to wiedzieć

"Warsaw Show 16" ostatnim sezonem Don Kasjo?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie