Siemianowiczanie na zlocie ZHP w Gdańsku ZDJĘCIA

Magdalena Mikrut
Magdalena Mikrut
arc. Hufca ZHP Siemianowice, XII Szczep
Udostępnij:
Wakacje zostały oficjalnie zakończone, a uczniowie w poniedziałek 3 września po raz pierwszy w tym roku szkolnym przekroczyli progi swoich szkół. Warto jednak podsumować największą harcerską imprezę, która miała miejsce w sierpniu. - Tegoroczna Harcerska Akcja Letnia była dla siemianowickich harcerzy wyjątkowa, gdyż wraz z ogromną rzeszą zuchów, harcerzy i instruktorów z całego kraju, wzięli udział w zlocie z okazji stulecia Związku Harcerstwa Polskiego oraz stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości – wyjaśnia Katarzyna Majchrowska z Hufca ZHP Siemianowice Śląskie.

Wspomniana impreza odbyła się w dn. 6-16 sierpnia br. w Gdańsku i zgromadziła blisko 15 tys. uczestników, w tym 1400 wolontariuszy – instruktorów ZHP, 5500 gości z całej Polski oraz skautów z 27 państw. Śląska reprezentacja była najliczniejsza. - Ponad 80-osobowa reprezentacja Hufca Siemianowice Śląskie znalazła się wśród 15 tysięcy uczestników Zlotu ZHP Gdańsk 2018. Było to wyjątkowe spotkanie harcerzy z całej Polski – dodaje Katarzyna Majchrowska.

Harcerskie miasteczko powstało na Wyspie Sobieszewskiej. - To niezwykle trudne logistycznie i organizacyjnie przedsięwzięcie. Liczni wolontariusze wyśmienicie podołali zadaniu stworzenia bezpiecznego obozowiska z siecią sanitarną, komunikacyjną, miejscami gospodarczymi (drużyny same przygotowywały posiłki, gotowały obiady) i programowymi, samoobsługowymi marketami spożywczymi – wspomina Majchrowska.

Harcerze z siemianowickiego hufca rozbili swoje namioty w Gnieździe Śląskim, liczącym ponad 2300 uczestników, czyli najwięcej spośród wszystkich reprezentacji. - Brama podobozu śląskiego przypominała kopalniany szyb, z widoczną wieczorem iluminacją świetlną w barwach regionu. Każda chorągiew starała się w obozowej pionierce pokazać charakterystyczne elementy regionalne. Śląska stanica z pewnością była rozpoznawalna – relacjonuje przedstawicielka siemianowickich harcerzy.

Imprezę zainaugurowano 7 sierpnia, kiedy to Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska przekazał harcerzom klucze do bram miasta. Rozpalono też Watrę Stulecia, a harcerze odnowili Przyrzeczenie Harcerskie. - W czasie uroczystości został pobity rekord w ułożeniu największej „żywej” flagi narodowej. Niesamowity był widok kilkunastu tysięcy młodych ludzi, którzy właśnie zaczynali niepowtarzalną przygodę pod hasłem: „Przyszłość zaczyna się dziś, nie jutro” – wspomina Katarzyna Majchrowska.

- Zlot ZHP w Gdańsku już za nami. Fantastycznie było współtworzyć to niezwykłe wydarzenie. Jako członek modułu programowego Cywilizacja miałam zaszczyt współpracować przez kilka miesięcy przed zlotem i 13 dni zlotowych (kadra przyjechała wcześniej) ze wspaniałymi ludźmi. I nie są to puste słowa. Byli wśród kadry lekarze, aktorzy, ekolodzy, muzycy, artyści wszelkich dziedzin, fascynacji kultur, specjaliści od komunikacji i wizerunku, blogerzy, kucharze, sportowcy i miłośnicy zwierząt. Każdy zaangażowany, radosny i uśmiechnięty – wspomina Barbara Niemiec-Falkus, instruktorka siemianowickiego XII Szczepu „Wehikuł czasu”, druhna harcmistrzyni.

W ciągu kilku dni harcerze uczestniczyli w rozmaitych grach, warsztatach oraz spotkaniach z ciekawymi ludźmi, a także wędrowali po Pomorzu. - Bardzo wartościowe były spotkania w Kuźni inspiracji, gdzie organizowano spotkania z m. in. Katarzyną Bondą, Aleksandrem Dobą, Robertem Biedroniem, prof. Jerzym Bralczykiem, prof. Magdaleną Środą, Januszem Radkiem, Szymonem Hołownią, czy z szefami WOSM i WAGGGS i Markiem Michalakiem. Odbyły się też niezliczone konferencje, koncerty, zajęcia integracyjne i wiele, wiele innych atrakcji– dodaje Barbara Niemiec-Falkus.

Zlot to nie wakacje. Harcerze angażowali się w rozmaite działania społeczne. Wykazali się pracowitością i sumiennością. - Z uśmiechem i wielką satysfakcją podjęli drobne prace pożyteczne, np. naprawiali i konserwowali wskazane urządzenia, malowali płoty, sprzątali ogrody, budowali ławki z palet. Nieśli pomoc zwierzętom – m.in. wykonywali legowiska dla psów ze schroniska, budki lęgowe dla sikorek. Harcerze przepracowali łącznie 36 000 roboczogodzin – wylicza Majchrowska. Dodatkowo, w ramach akcji krwiodawstwa oddano niemal 60 litrów krwi.

Warto podkreślić, że nie jest to pierwszy zlot harcerstwa w XXI wieku. - W obecnym tysiącleciu miały miejsce trzy zloty: w Gnieźnie (2000 r.), w Kielcach (2007 r.) oraz w Krakowie (2010 r.). Jednakże, jak zaznacza Katarzyna Majchrowska, jubileuszowy Zlot Stulecia Harcerstwa w Gdańsku pod względem liczebności uczestników był największy w powojennej Polsce.

Przypomnijmy, że rok 2018 został ustanowiony przez Senat Rzeczpospolitej Polskiej Rokiem Harcerstwa. - Inauguracja obchodów stulecia ZHP w Chorągwi Śląskiej miała miejsce w czasie I Zimowego Zlotu Piekarach Śląskich, w którym uczestniczyli siemianowiccy harcerze – mówi Majchrowska. Harcerze w planach mają jeszcze udział w Dniach Chorągwi Śląskiej, z uwzględnieniem 25-lecia odsłonięcia Pomnika Harcerzy w Katowicach oraz w koncercie 100-lecia w Chorzowie.

Piknik w Parku Śląskim pod hasłem "Łączymy pokolenia"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie