Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Spacer po Nikiszowcu i jego tajemnice. Co skrywa intrygująca dzielnica Katowic?

Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Wideo
od 16 lat
Nikiszowiec. Perła Katowic i całego Śląska. Historyczne osiedle robotnicze, które do dziś intryguje swoją niepowtarzalną architekturą i niesamowitym klimatem. Lokalna przewodniczka Joanna Siedlaczek-Pluta zna Nikisz jak własną kieszeń. - Myślę, że hasło "Miasto w mieście" powinno Państwa zachęcić do przyjazdu na to osiedle - zachęca.

Nikiszowiec, historyczne osiedle robotnicze, do dziś intryguje swoją niepowtarzalną architekturą i niesamowitym klimatem.

- Nikiszowiec jest osiedlem patronackim, osiedlem górniczym, które nie zmieniło się od ponad 100 lat, pomimo tego, że po drodze mieliśmy dwie wojny światowe, trzy powstania śląskie, to ten Nikisz nadal tutaj jest mówi Joanna Siedlaczek-Pluta, lokalna przewodniczka po Nikiszowcu.

Podczas powstań śląskich (1919-21), a szczególnie w czasie pierwszego powstania w Nikiszowcu toczyły się zacięte walki o przyłączenie terenów Górnego Śląska do Polski. O wydarzeniach tamtych czasów opowiada interesujący film Kazimierza Kutza "Sól ziemi czarnej". Pod koniec drugiej dekady XX wieku Nikiszowiec liczył około 7 tysięcy mieszkańców. W roku 1927 w centralnej części dzielnicy otwarto okazały kościół w stylu neobarokowym, którego budowę rozpoczęto jeszcze przed wybuchem I wojny światowej.

- Dlaczego jest taki ciekawy i unikatowy? Sama zabudowa jest bardzo interesująca i myślę, że hasło "Miasto w mieście" powinno Państwa zachęcić do przyjazdu na to osiedle - twierdzi Joanna Siedlaczek-Pluta.

To jedyne w swoim rodzaju osiedle zostało zaprojektowane przez Jerzego i Emila Zillmannów, autorów kilku innych projektów w okolicy, m.in. "miasta-ogrodu" Giszowca. Wybudowano je z inicjatywy koncernu górniczo-hutniczego Georg von Giesches Erben. Składa się z około 400 budynków mieszkalnych i 30 budynków użyteczności publicznej, w tym kościoła, którego powstanie zakończyło formalnie budowę osiedla. W latach XX mieszkało tam około 7 tysięcy mieszkańców.

- Punktem centralnym układu urbanistycznego osiedla jest wydłużony plac Wyzwolenia, będący przedłużeniem ulicy Janowskiej. Przy nim ulokowano najważniejsze budynki usługowe: sklepy, kościół, restaurację, posterunek policji. Na południe od placu Wyzwolenia i ulicy Janowskiej znajduje się zabudowa mieszkaniowa. Tworzą ją bloki mieszkalne (trzykondygnacyjne o 12 mieszkaniach) połączone w sześć zwartych, zamkniętych kwartałów, wydzielonych przecinającymi się prostopadle ulicami – podaje Joanna Tofilska w publikacji: Katowice Nikiszowiec: miejsce, ludzie, historia, Katowice, wydanym przez Muzeum Historii Katowic w 2007 roku.

Kwartał mieszkalny składał się ze 165 mieszkań. Razem z podwórzem i ulicą zajmował przeciętnie 1300 m². Typowe mieszkanie w Nikiszowcu składało się z 2 pokoi z kuchnią i miało powierzchnię około 63 m2.

Częścią Katowic Nikiszowiec stał się dopiero oficjalnie od 1960 roku. Wcześniej, 22 marca 1951 roku Nikiszowiec został włączony w skład miasta Szopienice, a natomiast 31 grudnia 1959 roku Szopienice wraz z Nikiszowcem trafiły oficjalnie do Katowic. W 1978 roku Nikiszowiec wpisano do rejestru zabytków i jest objęty ochroną prawną. W 2011 roku osiedle zostało uznane jako pomnik historii.

Dziś osiedle to, podobnie jak Giszowiec, znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego – jest jednym z dużych atrakcji turystycznych nie tylko Katowic, ale i całego Śląska.

Spacer po Nikiszowcu - warto odwiedzić tę dzielnicę i poznać tajemice, które skrywa

Joanna Siedlaczek-Pluta zaprasza na spacer po Nikiszu podczas jarmarku od 9-10 grudnia.

- Zachęcam przy tej okazji pospacerować ze mną po niezwykłym i magicznym osiedlu górniczym. Na spacerze opowiem o tym jak to było, jak się zaczęli wprowadzać pierwsi mieszkańcy, jakie "luksusy" na nich czekały, a co było absolutnie zabronione. Historia będzie przeplatana ślonskom godkom, wspomnieniami rodzinnymi oraz podzielę się tym, jak tu się żyje i mieszka na co dzień.
Na spacerze opowiem o tym jak tradycja przenika się ze współczesnością, a historia zatacza koło i tworzy się na nowo - zachęca Joanna Siedlaczek-Pluta.

Magiczny Nikiszowiec z audioprzewodnikiem głosami mieszkańców

Możemy także skorzystać z audioprzewodnika po Nikiszowcu - niezwykłej dzielnicy Katowic, pierwszego przewodnika, w którym historia miejsca rozpisana jest na głosy mieszkańców.

Narratorem historycznej opowieści o Nikiszowcu jest Kamil Durczok. Autorką tekstu została Joanna Tofilska z Muzeum Historii Katowic a opracowaniem całości zajęła się Anna Dudzińska z Polskiego Radia Katowice.

  • Niezwykłość Nikiszowca opisuje Kazimierz Kutz.
  • O tradycyjnym świniobiciu opowiada pan Rudolf Wróbel.
  • Historię pralni i magla poznajemy dzięki Pani Steni.
  • Podwórkowe zabawy wspomina profesor Dorota Simonides i jej siostra.
  • Na organach w kościele świętej Anny gra profesor Julian Gembalski.
  • Historię orkiestry górniczej kopalni Wieczorek przypomina Andrzej Pisarzowski.
  • Na zrobienie zdjęcia w Nikiszowcu namawia fotograf Krzysztof Niesporek.

Audioprzewodnik do pobrania można znaleźć TUTAJ.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera