"Swojskie Jadło" w Bytomiu Szombierkach otwarte mimo obostrzeń. "Nie mam żadnych obaw. My robimy wszystko legalnie"

Szymon Bijak
Szymon Bijak
"Swojskie jadło" w Bytomiu-Szombierkach działa mimo obostrzeń. Zobacz kolejne zdjęcia >>>
"Swojskie jadło" w Bytomiu-Szombierkach działa mimo obostrzeń. Zobacz kolejne zdjęcia >>>Szymon Bijak
Udostępnij:
Restauracja "Swojskie Jadło" została otwarta dla gości mimo obostrzeń epidemicznych. Branża gastronomiczna jest w bardzo złej sytuacji z powodu przedłużających się obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Niektórzy przedsiębiorcy, mimo zakazu wprowadzonego przez polski rząd, postanawiają się jednak w pełni otworzyć. Kilka dni temu do tego grona - które w regionie rośnie z tygodnia na tydzień - postanowił dołączyć lokal "Swojskie Jadło" w Bytomiu-Szombierkach. Na temat tej decyzji rozmawialiśmy z właścicielką, Darią Paluch.

Bytom: restauracja "Swojskie jadło" w Szombierkach działa mimo obostrzeń

1 lutego w Bytomiu działalność wznowiła kawiarnia 'W Lufcie" znajdująca się tuż przy rynku, kilka dni później - a konkretnie 5 lutego - otworzyła się również restauracja "Swojskie Jadło" w dzielnicy Szombierki. O trudnej sytuacji porozmawialiśmy z właścicielką lokalu zlokalizowanego przy ul. Adolfa Piątka, tuż przed oficjalnym otwarciem dla gości.

- Długo czekaliśmy z podjęciem tej decyzji. W końcu klamka zapadła. Dlaczego się otwieramy? Bo nie mamy realnej pomocy z rządu. Ona była, ale znikoma. To maksymalnie 10 proc. kosztów, jakie muszę pokrywać. Cały czas przedłużany jest lockdown. Szczerze mówiąc, powinniśmy być już w tej „zielonej strefie”, patrząc na liczbę zakażeń. Nadal jednak nas nie chcą otworzyć. Rząd woli otworzyć galerie, gdzie jest naprawdę pełno ludzi, a w restauracjach twierdzą, że się zarazimy - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" Daria Paluch, właścicielka lokalu.

Nie przeocz

Pani Daria, oprócz restauracji w dzielnicy Szombierki, posiada także jeszcze dwa inne lokale - w Rudzie Śląskiej oraz w centrum Bytomia. One są na razie zamknięte.

Lokal, oczywiście, działa w ścisłym reżimie sanitarnym. - U nas odbywają się po prostu spotkania partyjne Strajku Przedsiębiorców. Klienci muszą tylko wypełnić ankiety o stanie zdrowia, które przygotowaliśmy - dodaje pani Daria, która podkreśla, że - po tylu miesiącach przerwy i przygotowywania dań na wynos - musiała się otworzyć.

- Między pierwszym, a drugim lockdownem musiałam poobcinać etaty pracownikom. Koszta, które pokrywam, są ogromne. ZUS-y, podatki, czynsze. Lokal mamy ze spółdzielni i nic nie jest obniżone w tym temacie. To jest jakby firma prywatna. Miasto idzie na rękę przedsiębiorcom z branży gastronomicznej. Jako, że jesteśmy pod spółdzielnią, w naszym przypadku wygląda to inaczej - wyjaśnia w rozmowie z "DZ".

Zobacz koniecznie

Właścicielka "Swojskiego Jadła": Nie mam żadnych obaw. My robimy wszystko legalnie

Przez ostatnie tygodnie "Swojskie Jadło" w Bytomiu skupiało się na dowozie. - To jednak tak naprawdę są dodatkowe koszty. Trzeba było zatrudnić kierowcę, tankować samochód. Choć klienci korzystają z tej formy, to jednak nie było to samo - nie ma wątpliwości nasza rozmówczyni, która przypomina, że jej lokal skupia się przede wszystkim na imprezach okolicznościowych.

- One również teraz będą organizowane – tylko, że dla ograniczonej liczby osób. Limity będziemy określać na podstawie tabel udostępnionych przez rząd, które pojawiły się przed naszym ponownym otwarciem w maju - dodaje.

- Nie mam żadnych obaw. My robimy wszystko legalnie. To, że nas zamknęli, jest nielegalne. Jestem przygotowana na wizyty policjantów czy sanepidu. Oni muszą przyjść, gdyż tak mają narzucone z góry. Przyjdą, skontrolują, spiszą notatkę i nic więcej… Nie obawiam się żadnych kar. Gorzej już nie może być - kończy pani Daria.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie