Tajemnicze odejście komendanta policji w Piekarach

Małgorzata Węgiel
Komendant policji w Piekarach Śląskich odchodzi ze stanowiska. Złośliwi twierdzą, że to efekt kontroli przeprowadzonej przez komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach, która ujawniła wiele nieprawidłowości. Ale kontrola jeszcze trwa i jej oficjalnych wyników brak.

Film, w którym kursanci Szkoły Policji w Katowicach pchają radiowozy, albo pismo Wydziału Transportu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach z pomysłem krzyżowej wymiany opon w policyjnych samochodach - to śląskie nominacje to Złotej Pały, czyli antynagrody, którą środowisko policjantów-internautów "wyróżnia" autorów najbardziej absurdalnych przepisów policyjnych. Ostatnio wśród nominowanych - za trzeci kwartał tego roku - znalazł się młodszy inspektor Krzysztof Majchrzak, komendant piekarskiej policji.

O szefie Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich zrobiło się głośno pod koniec sierpnia. To właśnie wtedy młodszy inspektor Krzysztof Majchrzak otrzymał nominację do Złotej Pały. Na niezależnym, zrzeszającym policjantów Internetowym Forum Policyjnym internauta o pseudonimie "teksas" nominował komendanta za "stworzenie rankingu dyżurnych. Dwóch pierwszych, którzy przyjmą na swoich dyżurach najmniej zdarzeń psujących statystykę otrzyma co kwartał po 500 zł". Premiowani mieliby być zatem policjanci, którzy mają wyjątkowy dar do... kulturalnego pozbywania się petentów.

Na wiadomość o rzekomym plebiscycie i rankingu "najlepszych" dyżurnych, natychmiast zareagowały związki zawodowe policjantów.

- Moim obowiązkiem było zawiadomić przełożonych o informacjach, które otrzymałem od policjantów - mówi aspirant sztabowy Rafał Jankowski, szef związkowców z piekarskiej komendy. - Sytuacja, w której szef, poprzez taki plebiscyt, wywiera nacisk na swoich podwładnych, jest niedopuszczalna - podkreśla.

DLACZEGO WASZYM ZDANIEM KOMENDANT KRZYSZTOF MAJCHRZAK ODCHODZI Z PRACY W KOMENDZIE W PIEKARACH ŚLĄSKICH? NAPISZCIE, JEŚLI WIECIE.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Sprawa szybko trafiła do generała Dariusza Biela, komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach. To właśnie on zarządził kontrolę w Komendzie Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich. Jakie są jej efekty?

- Ciągle trwają działania kontrolne mające na celu sprawdzenie prawidłowości reakcji policjantów na zgłoszone przez mieszkańców przestępstwo - informuje podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik prasowy KWP w Katowicach.

Od 1 października Krzysztof Majchrzak przestanie jednak pełnić funkcję komendanta KMP w Piekarach Śląskich. Złożył u komendanta wojewódzkiego pismo z prośbą o zwolnienie ze służby. Czy powodem jest nominacja do Złotej Pały? Tego nie wiadomo - pomimo wielu prób, nie udało nam się skontaktować wczoraj z Krzysztofem Majchrzakiem.

- Nie łączyłbym sprawy kontroli w piekarskiej komendzie i decyzji komendanta Majchrzaka o odejściu ze służby - mówi Gąska.

Krzysztof Majchrzak w policji pracuje od 1991 roku. Zanim znalazł się w gronie nominowanych do niechlubnej Złotej Pały, wielokrotnie dał się poznać jako wzorowy funkcjonariusz. Siedem lat temu, kiedy pełnił funkcję oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach, uratował przed nożownikiem 21-latkę ze Świerklańca. W nocy, w styczniu 2004 roku, pijany 19-latek zażądał pieniędzy i telefonu od stojącej na przystanku przy ul. Tarnogórskiej kobiety. Kiedy ta odmówiła, mężczyzna rzucił się na nią z nożem. Na ratunek przybył nadkom. Majchrzak, który pomógł dopaść nożownika.

DLACZEGO WASZYM ZDANIEM KOMENDANT KRZYSZTOF MAJCHRZAK ODCHODZI Z PRACY W KOMENDZIE W PIEKARACH ŚLĄSKICH? NAPISZCIE, JEŚLI WIECIE.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bbb

policja to piekło

A
ANTY PAŁA!!

PONIWAZ PRACUJE TAM STADO NIEROBNÓW I MAJCHRZAK CHCIAŁ NAUCZYC ICH W KOŃCU PRACY I NACZELNICY ITP POZBYLI SIE GO MIERNYM DONOSEM MOBBING JEST TERAZ !!!!!!! W KONCU NACZELNICY MAJA WOLNA REKE I ZAS JEST ROZPIXDZIEL:) I ZROBILI MU SWINSTWO KAZDEGO IDZE SIE POZBYC W TEJ FIRMIE A DEBILI TU NIE BRAKUJE, MIAŁ CIEZKO MAJCHRAK SZCZEGÓLNIE Z TYMI PO ZASADNICZEJ SZKOLE GÓRNICZEJ KTÓRYM POLICJA ZYCIE URATOWAŁA I MIELI OCHOTE BURAKI NA AWANS A TU ZONK ŁAPKI NIE AWANSUJA !!!! NIE PIŁ Z NIMI NIE JEXDZIŁ PO DZIWACH WIEC CO WIEC SIE GO POZBYLI W PIEKARACH OD 10 LAT BYŁO 5 KOMENDANTÓW :)

A
ANTYPAŁA

PONIWAZ PRACUJE TAM STADO NIEROBNÓW I MAJCHRZAK CHCIAŁ NAUCZYC ICH W KOŃCU PRACY I NACZELNICY ITP POZBYLI SIE GO MIERNYM DONOSEM MOBBING JEST TERAZ !!!!!!! W KONCU NACZELNICY MAJA WOLNA REKE I ZAS JEST ROZPIXDZIEL:)

b
były glina

Może być korupcją również oczekiwanie, że za dobrą robotę dla statystyki będzie miał korzyści.

e
emeryt

Tylko, zę od do Piekar przyszedł z KWP był tam naczelnikiem Wydziału Prewencji. Więc wcześniej on "mobbingował " komendantów miejskich.

r
robtnik

ale sensacja ja też odchodzę i co z tego , mam w d... ten cały cyrk , buty wytarłem za króliczkiem, zawsze byłem do roboty , na kierowniczenie nie mam dzisiaj szans , każdy młody to przyszły naczelnik po szkole i z plecakiem. 16 lat i finito , nie marnujcie koledzy zdrowia.Pełny Pułkownik jest rzecznikiem jemu zmienia się etat aby mógł być awansowany a st.post.prowadzi dochodzenia nawet powierzone śledztwa potem przyjdzie inny pułkownik i sprawdzi akta kontrolne czy nie brakuje jakiejś jałowej notatki bo on wie ,że tam powinna być ale jak to zrobić to gorzej. szkoda gadać za 2 m-ce emerycik

e
emeryt

Dokładnie. Zazwyczaj po takiej informacji pojawia się worek idiotycznych komentarzy. Tym razem nie. Widzę, że chyba do wszystkich dociera prawda o Policji. Idzie tendencja wzrostu przestępczości. Jak się z nią walczy? Np. 16 włamań lub usiłowań do piwnic. A jak to wygląda w statystyce? 16 przypadków zniszczenia kłódek a przybyli na miejscu zniechęcą do złożenia zawiadomienia. I nie mamy zdarzeń. W moim mieście zastępca komendanta ma sprawę o fałszowanie statystyki. Trwa to już klika lat. Ale dalej pracuje się tak jak opisałem. Policja zaczyna powoli przypominać milicję. Jedynie przypominać. Milicja była skuteczna.
Szkoda komendanta z Piekar - kolejna ofiara systemu.

U
Ule

Więc emki nie straci, może już miał dość tele-mobingu, stosowanego od góry do dołu ku zadowoleniu KGP - szukajcie utworu KGP Kukiza

m
myślący inaczej

wizja - mając mniej zróbmy więcej. Jezeli nie zostaniesz obsłużony w 10 min., to dzwoń do KWP. Czas reakcji na zgłoszenie. To cała Polska kręci. Nie mogę się przez godzinę dodzwonić pod 997 ( proszę czekać na przyjęcie zgłoszenia itd. przez godzinę , aż mi się komórka rozładowała) a w statystyce czas reakcji poniżej 10 minut ..... ? Fajowo. W Szczytnie panienka majć 3 lata słuzby w stopniu podkom wyklada i uczy starszych od siebie praktyków. Czasmi mają wiecej lat służby niż ona życia....ale mniejsze plecy. I to jest dobre. Za Piekary powinien polecieć KWP odpowiedzialny za tą komendę. Gdzie tu jest nadzór. Uzdrowiłoby to całą sytuację. Wydajc bzdurne decyzje ktoś by zaczał wreszcie myslec. Może gdyby poleciał ktoś z KGP było by jeszcze lepiej. Ta sytuacje z dyżurnymi nie wykryła kontrola tylko donos

997

Kolejny ambitny bez wyobraźni stał się ofiarą systemu. Świat do pracy pojawia się na etapie komisariatów, komend. Im wyżej tym gorzej. policja już przez pryzmat komendy wojewódzkiej lepiej wygląda - tam się nie pracuje tylko nadzoruje. Można zrąbać komendanta na tele- konferencji, potocznie wśród komendantów miejskich i powitowych zwane Tele-Mobing. Fajne i smutne. O to Polska właśnie. Szkoda gościa - kasa na szkolenie poszła- to on miał walniętych przełozonych, którzy od niego wymagali gruszek na wierzbie. Może tak kontrola w KWP zbadałaby dlaczego musiał podjąć taką desperacka decyzję o przyjmowaniu zdarzeń. Po prostu było parcie z KWP, że ma ograniczyć liczbę zdarzeń bo jak nie to go odwołają. Może by tak ruszyć szeregi KWP za brak nadzoru nad jednostką lub beznadziejne wymagania

904537

za pomysł komendanta. Już nie wystarczy dzielić patroli i nimi żonglować by było kilka punktów więcej i zbijać przestępstwo kradzieży na wykroczenie poprzez umiejętne przesłuchanie jakiegoś świadka. Trzeba ludzi odsyłać z kwitkiem od okienka bo najważniejsza jest statystyka. A jak się coś ze..ra to wskażą na dyżurnych. Sprawdźcie czy przy zniszczeniach mienia lub kradzieżach nie są przesłuchiwani świadkowie np. szklarze, którzy zeznają, że np. szybę wzmocnioną to oni wstawią za 249zł a nie za 400 jak podaje poszkodowana. I wtedy wychodzi piękne uszkodzenie mienia ale już wykroczenie a nie przestępstwo.

G
Gość

Kolejna ofiara systemu. KGP a raczej jej oficerowie z braku zajęcia ( bo złodzieja to widzą w telewizji lub Necie) lub co gorsze z chęci pokazania swojej dość niewielkiej ( ale bardzo potrzebnej) pracy pod presją mediów i starszyzny z samego kierownictwa ( żeby tylko nie przenieśli do jednostek roboczych, tu patrz KPP, KRP lub jeszcze niżej) bawią się tylko cyferkami badając długoterminowo trendy , spadki, wzrosty przy okazji wpadają na genialne pomysły np. telefon 10 min, badanie czasu reakcji na zdarzenie ( oczywiście z odpowiednimi progami satysfakcji osiągalnymi tylko ze sprzętem z Gniezdnych Wojen lub generacji jeszcze młodszej) której w Policji jeszcze nie ma " ale będzie - jak u Barei" oczywiście zakupiony przez EURO z pieniędzy zaoszczędzonych z etatów wymuszają na biednym Komendancie premiowanie tych którzy tej statystyki nie psują. Bo w całej Policji nie chodzi "o złapanie królika tylko o jego gonienie". Tu nikt po kilkunastu latach nie przejmuje się pokrzywdzonym, ludzka tragedią i nie jest to wina nas tu pracujących tylko systemu. Bo po co liczą się tylko cyferki ze statystyki i nic innego, których wbrew zapewnieniem miało być mniejjjjjjjjjjjjjj ale........... Wracając do meritum " chłop chciał tylko sprawić radość swoim mocodawcom. Pozdrawiam pracujących i emerytów .

b
były

powinien rozpoczac sluzbe od chodnika i wtedy nie bedziwe mial gluich oomislow. czas wywalic go do patrolu. bylu fu,,,,,sz, pozdrawiam madrych.

b
były gliniarz

Jeśli kontrola wykazała by, że trzeba go usunąć dyscyplinarnie z uwagi na naruszenie prawa, stracił by prawo do emerytury w przypadku przestępstwa urzędniczego z art. 231 kodeksu karnego. Działanie niezgodne z prawem, poprzez praktycznie wymuszanie, czy też premiowanie tych, co nie dopełniają obowiązku służbowego z zamiarem dalszego awansu, czy też premii i innych korzyści osobistych komendanta mogło skutkować skazanie. Wobec odejścia prościej będzie sprawie ukręcić łeb, komendanta nie ma, nie ma postępowania dyscyplinarnego, nie będzie i ewentualnego karnego, będzie na "zasłużonej" emeryturze, ale czy faktycznie mu przysługującej?

c
cynik

Odchodzi bo usiłował sprostać żądaniom wyższego kierownictwa, a metoda się nie spodobała. Ot cała prawda? Powisi gdzieś w dyspozycji, potem dadzą mu na pocieszenie jakiś komisariat lub dużo mniejszą komendę.

Dodaj ogłoszenie