Tomasz Pietrzykowski: Kiedy odbędą się nowe wybory prezydenckie? Gość Dzia DZ i Radia Piekary

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Tomasz Pietrzykowski w rozmowie z Marcinem Zasadą
Tomasz Pietrzykowski w rozmowie z Marcinem Zasadą arc Radio Piekary
Udostępnij:
Kiedy odbędą się wybory prezydenckie? Termin został przesunięty. W piątek 8 maja gościem Marcina Zasady w Rozmowie Dnia w Radiu Piekary był prof. Tomasz Pietrzykowski, prorektor Uniwersytetu Śląskiego. Głównym tematem rozmowy były wybory prezydenckie.

W rozmowie z Marcinem Zasadą z DZ prof. Tomasz Pietrzykowski mówił m.in. o tym, w jakiej sytuacji politycznej znajduje się obecnie kraj w związku z wyborami prezydenckimi.

- 10 maja pozostaje dniem wyborów prezydenta Rzeczpospolitej, co do których wiemy, że nie ma organizacyjnych możliwości z winy dość jasno ulokowanej, żeby można je było w rzeczywistości przeprowadzić zgodnie z obowiązkiem, jaki zarządzenie nałożyło na organy państwa. Wyborów w niedzielę nie ma, choć z punktu widzenia prawnego powinny być, ponieważ to będzie dzień, na który zostały wyznaczone - powiedział prof. Tomasz Pietrzykowski.

Z tych samych powodów w sobotę i niedzielę będzie obowiązywała cisza wyborcza.

Pakt Kaczyński-Gowin

Porozumienie Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina zdaniem profesora Pietrzykowskiego uratowało nas przed całkowitą katastrofą ustrojową, jaką byłaby próba przeprowadzenia wyborów 10 maja zgodnie z obowiązującym kalendarzem. Gdyż oznaczałoby to, że mielibyśmy nielegalnie wybranego prezydenta, który nie byłby uznawany przez część wyborców.

Według profesora Pietrzykowskiego, gorsze niż samo porozumienie Jarosława Kaczyńskiego z Jarosławem Gowinem byłoby, gdyby sędziowie Sądu Najwyższego podjęli swoją decyzję patrząc głównie przez pryzmat tego porozumienia, w którym przewidziano ruch Sądu Najwyższego.

Obejrzyj dokładnie

Kiedy decyzja Sądu Najwyższego w sprawie wyborów 10 maja?

- Najpierw PKW kończy procedurę wyborczą i sporządza protokół z przebiegu głosowania. Czeka na ewentualne protesty wyborcze. Dopiero po kilku tygodniach Sąd Najwyższy mógłby uchwałę o nieważności wyborów podjąć, a wtedy marszałek sejmu wyznacza nowy termin wyborów. Ma na to 14 dni od uchwały Sądu Najwyższego - powiedział prof. Pietrzykowski.

Według profesora najbardziej prawidłowy scenariusz to taki, że wszystko powinno się rozpocząć na nowo - zgłaszanie kandydatów, kampania wyborcza i w końcu wybory tradycyjne lub korespondencyjne. Zdaniem profesora wybory powinny się odbyć w takim terminie, by m.in. kampania wyborcza mogła się odbyć na równych szansach dla wszystkich.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezydent Duda w ukraińskim parlamencie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie