Turysta w Beskidach ukąszony przez żmiję zygzakowatą. Wypadek miał miejsce w rejonie Baraniej Góry. Interweniowali ratownicy GOPR

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Turysta wędrujący w rejonie Baraniej Góry w Beskidzie Śląskim został ukąszony przez żmiję zygzakowatą. Konieczna była interwencja ratowników GOPR.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w rejonie szczytu Jaworzyna w okolicach Baraniej Góry. Jak poinformowali ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR turysta został ukąszony w rękę przez żmiję zygzakowatą.

- Ratownicy po unieruchomieniu kończyny przetransportowali mężczyznę do Wisły, gdzie został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego - informują goprowcy.

To drugie takie zdarzenie w tym sezonie letnim. Ratownicy apelują do turystów o ostrożność i uwagę, bo wędrując górskimi szlakami można natknąć się na wygrzewające się na głazach czy kamieniach leżących na szlakach żmije zygzakowate.

Przedstawiciele nadleśnictwa Wisła informują, że na żmiję zygzakowatą możemy się natknąć przede wszystkim w podmokłych fragmentach lasów, pośród rumowisk skalnych, na wilgotnych łąkach, torfowiskach, obrzeżach bagien i na zrębach. Lubi miejsca dobrze naświetlone. Zwracają uwagę, że żmija zaniepokojona krokami nadchodzącego turysty, zazwyczaj szybko znika w pobliskiej kryjówce. Ale gdy nie ma drogi ucieczki odruchowo atakuje - zwija swoje ciało, unosi głowę i głośno syczy.

Co wtedy zrobić? Należy zachować dystans co najmniej jednego metra, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie drażnić żmii. Wtedy żmija nie zaatakuje.

- W większości przypadków ukąszenie żmii prowokuje człowiek drażniąc ją lub próbując chwytać. Gady te są od nas dużo bardziej ostrożne i unikają jakiegokolwiek kontaktu z ludźmi. Nigdy bez powodu nie atakują człowieka, a ich ewentualna agresja jest spowodowana wyłącznie strachem czy zaskoczeniem nagłą sytuacją - podkreślają leśnicy.

Ukąszenie żmii. Co zrobić?

Bardzo ważne w takiej sytuacji jest zachowanie rozsądku i spokoju. Panika i strach u ukąszonego powoduje wzrost tętna i szybsze rozprzestrzenianie się jadu w organizmie. Warto unieruchomić ukąszoną kończynę, aby spowolnić rozchodzenie się trucizny. Możliwie szybko należy zgłosić się do lekarza, który zapewne poda surowicę w postaci zastrzyku.

Sama rana jest często niezauważalna - dwa drobne „otarcia” naskórka, które jednak wkrótce zaczynają puchnąc i boleć, pojawiają się duszność. Dorosły, zdrowy człowiek powinien takie ukąszenie przeżyć bez większych komplikacji, choć niebezpieczne mogą być ukąszenia w twarz i szyję, z uwagi na szybkie przemieszczenie się jadu w krwiobiegu. Mogą one być rzeczywistym zagrożeniem życia dzieci. Dlatego, jeśli już dojdzie do ukąszenia, należy szybko podać antytoksynę w zastrzyku. Jad jest też niebezpieczny dla osoby będącej pod wpływem alkoholu.

Nie przeocz

Ukąszenie żmii. Czego nie wolno robić:

  • nie masować, nie uciskać rany, nie okładać jej lodem,
  • nie wysysać jadu – jest to duże ryzyko zakażenia osoby ukąszonej jak i osoby udzielającej pomocy,
  • nie nacinać rany, to może tylko zaszkodzić (stres osoby poszkodowanej, jak i jej ruch w czasie nacinania mogą przyspieszyć przedostanie się toksyn do krwiobiegu).
  • nie poleca się stosować opasek uciskowych, ponieważ zwiększa to ryzyko martwicy tkanek. Opaskę uciskową zakłada się powyżej miejsca rany w sytuacji, gdy transport do szpitala zajmuje dłużej niż 30 minut. Wtedy też należy pamiętać o kontrolowaniu ukrwienia kończyny.

Pierwsza pomoc po ukąszeniu przez żmiję

  • Zapewnij bezpieczeństwo osobie poszkodowanej i sobie. Zwykle żmija ucieka z miejsca ataku na człowieka, ponowne ukąszenia są niezwykle rzadkie, warto jednak upewnić się, że zwierzę uciekło.
  • Sprawdź miejsca ukąszenia u poszkodowanego, oceń czynności układu oddechowego oraz krążenia.
  • Poinformuj służby ratownicze, przekazując informacje dotyczące lokalizacji, czyli gdzie znajduje się poszkodowany oraz w jakim jest stanie.
  • Załóż jałowy opatrunek w miejscu ukąszenia. Jeśli nie ma go pod ręką powinno się delikatnie polać miejsce ukąszenia czystą wodą, aby zmyć ze skóry resztki toksyn.
  • Poszkodowanego należy ułożyć w pozycji z miejscem ukąszenia poniżej poziomu serca i maksymalnie ograniczyć ruch. Poruszanie się po ukąszeniu przez żmiję, a co za tym idzie przyspieszona praca serca, wpływa na szybsze rozprzestrzenianie się toksyn w ciele chorego.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 sierpnia, 20:07, Koreański Trampek:

Szedł w klatkach lub tenisówkach, to go użarła. Gdyby ten łoś miał odpowiednie na sobie obuwie górskie, skarpety, spodnie, to nic by mu nie było. Sebix na wakajach.

Zwlaszcza ze go w rękę ukasila.to buty nie pomogą.ale fakt.w góry ubiór odpowiedni.niewazne jakie gory

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3