W Będzinie opłata za wywóz śmieci wzrosła z 21 do 36 zł. Skąd tak wielka podwyżka? Miasto tłumaczy

PAS
Wywóz odpadów staje się coraz większym obciążeniem dla miejskich i domowych budżetów
Wywóz odpadów staje się coraz większym obciążeniem dla miejskich i domowych budżetów Polska Press/zdj.ilustracyjne
Od września 2020 roku w Będzinie stawka za odbiór odpadów komunalnych wzrosła z 21 do 36 zł od osoby, a kiedy nie będziemy segregować odpadów opłata wynosi 72 zł. To podwyżka dość drastyczna, ale miasto tłumaczy, że tylko przy takiej stawce jest w stanie zbilansować wydatki na obsługę mieszkańców, a dokładać do tego procesu z własnych pieniędzy nie może. Za podwyżką było 20 z 23 będzińskich radnych.

- Skąd takie wielkie podwyżki? I to już kolejne, bo od lipca 2019 roku cena za wywóz śmieci wzrosła z 11 do 21 złotych, a teraz aż do 36 zł. Czy nie da się taniej – pytają mieszkańcy Będzina.

Władze samorządowe Będzina oraz prezes spółki PTHU Interpromex z Będzina Oliwer Topolski, która zajmuje się wywozem śmieci w mieście przekonują, że nikt nie ma zamiaru robić zamachu na portfele mieszkańców, ale takie stawki wymuszają obowiązujące w Polsce przepisy.

Jak podkreślają miasto nie czerpie z tytułu poboru opłat za śmieci żadnych dodatkowych korzyści, bo wykorzystanie pieniędzy zebranych na gospodarowanie odpadami na inne cele, niezwiązane ze śmieciami, jest ustawowo zakazane. Będzin nie może wykorzystać pieniędzy za śmieci na realizację nowych inwestycji, organizację koncertów, festynów, czy poprawę jakości infrastruktury drogowej. Zabrania tego art. 6r ust.1aa ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

- W tym roku w Będzinie podjęto wzbudzającą duże kontrowersje decyzję o podniesieniu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Niestety, w obliczu zmieniających się przepisów i regulacji prawnych, czynników ekonomicznych i braku infrastruktury pozwalającej na tanią i skuteczną utylizację śmieci, było to konieczne – tłumaczy Oliwer Topolski.

Od 2018 roku cena energii wzrosła o 60 proc. Koszty pracy (w tym płaca minimalna) wzrosły o 30 proc. w odniesieniu do 2017 roku.

- Drastycznie wzrosły także koszty odbioru odpadów i prowadzenia Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (wzrost o 50 proc. w odniesieniu do 2018 roku). Opłata marszałkowska, ponoszona przez gminy z tytułu składowania odpadów wzrosła o 263 proc. w odniesieniu do 2017 roku. Zmiana opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest także bezpośrednią konsekwencją wprowadzenia nowych przepisów Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. To z kolei, bezpośrednio przekłada się na koszty odbioru i zagospodarowania jednej tony odpadów, a tym samym na wyliczenie nowej wyższej stawki za śmieci – dodaje Topolski.

Musisz to wiedzieć

System musi się samofinansować

Jak przyznaje zgodnie z wytycznymi, ten system w każdym mieście powinien być samofinansujący się. Jednostki samorządowe nie mogą czerpać korzyści z opłat pobieranych za śmieci i nie powinny również do tego systemu dopłacać. Konsekwencją takiego podejścia jest konieczność przeliczenia i zwiększenia opłat pobieranych od mieszkańców w taki sposób, by pozwoliły na pokrycie wszystkich kosztów odbioru i zagospodarowania odpadów, bez dopłaty ze strony miasta. Podwyżki, które miały miejsce w Będzinie, będą koniecznością w wielu innych gminach już w najbliższym czasie.

Będzin jest miastem, w którym dominuje zabudowa wysoka. Wiele osób nie segreguje śmieci, ale również nieuczciwie deklaruje zaniżoną liczbę osób w gospodarstwie domowym dla niższych opłat.

- Konsekwencje i koszt takich decyzji rozkładają się na wszystkich mieszkańców, a także powodują wzrost kosztów gospodarowania odpadami po stronie firmy lnterpromex. Aby płacić w przyszłości mniej, musimy uczciwie i odpowiedzialne podejść do tematu segregacji odpadów. Powinniśmy także zmniejszyć ilość produkowanych przez nas śmieci, bowiem ich ilość, z roku na rok, wciąż rośnie. Podwyżka cen w obliczu zmieniających się przepisów i regulacji prawnych, czynników ekonomicznych i braku infrastruktury pozwalającej na tanią i skuteczną utylizację śmieci, była koniecznością – podkreśla Oliwer Topolski.

Miasto tłumaczy, skąd takie podwyżki

Miasto zdecydowało się nawet wydać specjalny informator dla będzinian, w którym tłumaczy dokładnie, skąd wzięła się taka, a nie inna stawka opłat za wywóz śmieci. Możemy w nim przeczytać, że prawdą jest, że wysokość stawki można uznać za wygórowaną, ale zanim postawimy taką tezę, w pierwszej kolejności powinniśmy się przyjrzeć, co wpłynęło na konieczność podjęcia tej decyzji.

- Pamiętajmy, że każda złotówka wniesiona z tego tytułu do budżetu miasta będzie wydatkowana wyłącznie na pokrycie kosztów związanych z prawidłową realizacją systemu gospodarki odpadami. Ustawodawca zakłada, że właściwie skalkulowana opłata powinna z jednej strony zapewniać sprawne funkcjonowanie systemu odbioru odpadów na terenie gminy, z drugiej zaś nie powinna stanowić źródła dodatkowych zysków dla miasta - czytamy w informatorze.

Segregacja jest koniecznością

Brak segregacji na wskazanym przez obowiązujące przepisy poziomie skutkuje naliczaniem miastu kar przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. W przypadku nieosiągnięcia przez Będzin wymaganych poziomów recyklingu za rok 2020 jej wysokość może wynieść ponad 2 miliony złotych.

W Będzinie większa anonimowość mieszkańców sprawia, że mimo deklaracji segregacji, w zdecydowanej większości wrzucają do koszy śmieci niesegregowane. Takie działania wprost przekładają się na konieczność podwyższania opłat śmieciowych, bowiem w przypadku nieosiągnięcia odpowiednich poziomów odzysku i recyklingu, miasto musi zapłacić karę. Dlatego im więcej śmieci niesegregowanych, tym większa kara dla samorządu, a tym samym konieczność podwyższenia opłaty śmieciowej wnoszonej przez mieszkańców.

Nie przeocz

Kolejna sprawa to wciąż rosnąca ilość wytwarzanych śmieci. Jak czytamy w informatorze w Będzinie są takie osoby, które w ogóle nie wnoszą opłaty śmieciowej. Ilość składanych deklaracji, a tym samym osób w systemie systematycznie się zmniejsza, a koszty takiego zachowania niestety ponoszą pozostali, uczciwi mieszkańcy. Blisko 5 proc. mieszkańców uchyla się od złożenia deklaracji i ponoszenia opłat. Zameldowanych jest 53 tys. 357 osób, a ilość osób w systemie wywozu odpadów wynosi 50 tys. 775 osób. Różnica wynosi 2582 osoby, co przy stawce 36 zł w skali roku daje 1,12 mln zł

Gminy są zobowiązane osiągnąć poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów komunalnych. W 2015 r. poziom recyklingu wynosił 16 proc. a w 2020 r. musi osiągnąć już 50 proc.

Drastyczny wzrost ilości odpadów poddawanych recyklingowi to wynik zobowiązujących Polskę regulacji Unii Europejskiej, według których państwa członkowskie są zobowiązane do roku 2020 osiągnąć minimum 50 proc. poziom przygotowania do ponownego użycia odpadów komunalnych.

Następnym powodem wprowadzonej podwyżki jest brak rynku zbytu surowców wtórnych w związku z czym rośnie koszt przyjęcia takich odpadów do zakładu przetwarzającego odpady komunalne. Nie bez znaczenia jest także brak własnej instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych, chociażby takiej jak spalarnia. Realizacja takiej inwestycji możliwa jest w perspektywie co najmniej pięcioletniej i niestety wiąże się z wieloma kontrowersjami, chociażby z uwagi na to, iż część mieszkańców nie życzy sobie jej w pobliżu swego miejsca zamieszkania.

Opłaca się mieć własny kompostownik

Zgodnie z zapisami ustawy mieszkańcy zabudowy jednorodzinnej mogą skorzystać z ulgi z tytułu kompostowania bioodpadów w przydomowych kompostownikach. W Będzinie wysokość tej zniżki została ustalona na poziomie 3 zł za każdy miesiąc od każdej osoby zamieszkującej nieruchomość. Czteroosobowa rodzina w skali roku może uzyskać zniżkę w wysokości 144 zł.

W 2015 roku wydatki miasta na system gospodarki odpadami wynosiły 7,56 miliona złotych, w 2019 roku już 12,7 miliona złotych, a w 2021 roku będą to wydatki rzędu ok. 22 milionów złotych.

Dziś stawka 36 zł od osoby za wywóz śmieci, podobnie jak w Będzinie, obowiązuje m.in. w Lubinie, Śremie, Mechlinie. W Gierałtowicach jest większa i wynosi ona 36,30 zł. W Chrzanowie, Libiążu i Trzebini 34 zł. W Dąbrowie Górniczej podstawowa opłata wynosi 20 zł, w Czeladzi 24 zł, w Katowicach 21,30 zł, w Chorzowie 26,90 zł, w Sosnowcu 17 zł, w Rybniku 22 zł.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Czy będą kolejne bankructwa przez rządowe decyzje?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec Będzina

Zastanawiająco niskie są ceny za śmieci w miastach ościennych, trudno mi uwierzyć, że tam są aż tak zdyscyplinowani mieszkańcy, może warto byłoby podejrzeć jak to u nich działa?

Argumenty podane przez miasto ładnie brzmią tylko czemu nie są powodem do podwyżek w innych miastach? Sosnowiec 17 zł? Połowę mniej? Jak to możliwe? mieszkańcy sami segregują i przetwarzają śmieci, czy co?

Wydaję mi się, że tu miasto Będzin poszło na łatwiznę...

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3