Zamordował żonę i dwóch synów w Rudzie Śląskiej. Dlaczego zmarł w areszcie?

TK
Do tragedii doszło w jednej z kamienic na ul. Kopalnianej w Rudzie Śląskiej
Do tragedii doszło w jednej z kamienic na ul. Kopalnianej w Rudzie Śląskiej Michał Nowak
W krakowskim szpitalu więziennym zmarł Piotr K., 44-latek z Rudy Śląskiej, podejrzany o zamordowanie swojej żony i dwójki dzieci. Do Krakowa został przewieziony ze szpitala w Bytomiu.

Lekarze zdecydowali o transporcie 44 - latka do Krakowa ze względu na lepsze warunki leczenia. W Wigilię jego stan zdrowia znacznie się pogorszył. Mężczyzna zmarł mimo prób reanimacji.

CZYTAJ KONIECZNIE:
DLACZEGO MĘŻCZYZNA ZABIŁ SWOJĄ RODZINĘ? HIPOTEZY POLICJI

Prokuratura postawiła mu zarzuty potrójnego zabójstwa w tym jednego ze szczególnym okrucieństwem. We wtorek 15 grudnia, w jego mieszkaniu przy ul. Kopalnianej w Rudzie Śląskiej Bykowinie znaleziono ciało jego 43 - letniej Małgorzaty oraz dwóch synów: 13 - letniego Bartka oraz 6 - letniego Krzysia. Jak wykazała sekcja zwłok, mężczyzna zadał im wiele ciosów nożem, po czym sam próbował odebrać sobie życie.

Piotr K. trafił do szpitala w stanie ciężkim ale lekarze uratowali mu życie. Jeszcze na początku tego tygodnia jego stan zdrowia poprawił się na tyle, że prokuratura zdołała go przesłuchać oraz postawić zarzuty. Zdecydowano także o 3 - miesięcznym areszcie. Oskarżony nie przyznał się do winy. Stwierdził, że nie pamięta wydarzeń z 15 grudnia.

W trakcie postępowania wyszło na jaw, że oskarżony był ciężko chory. Latem lekarze zdiagnozowali u niego raka płuc. Informacja na tyle go przygnębiła, że 13 grudnia trafił na oddział szpitala psychiatrycznego. Szybko go jednak wypuszczono.

Nie są znane motywy, jakimi kierował się Piotr K. Już po zatrzymaniu, biegli psychiatrzy stwierdzili, że był poczytalny.

44-letni mężczyzna podejrzany o zabójstwo dwójki dzieci i żony w Rudzie Śląskiej, zmarł w krakowskim szpitalu więziennym. Został tam przewieziony z oddziału szpitalnego aresztu w Bytomiu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną zgonu było nagłe zatrzymanie krążenia. Dokładną przyczynę i okoliczności zgonu ustali prokuratura.

Zabójstwo w Rudzie Śląskiej

Tragedia w Rudzie Śl.: Nie żyje matka i dwóch synów. Przeżył...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czarneckgabr1994
Podoba mi się ten artykuł :)
c
czytelniczka
A może ten człowiek miał już przerzutu do mózgu? Może stąd te stany depresyjne i te straszne wydarzenia później? Z tego co piszą w mediach to wcześniej to była zwyczajna rodzina, dopiero choroba nowotworowa zmieniła tego człowieka, załamał się i sam szukał pomocy, bo nie radził sobie psychicznie. Bóg osądzi, ogromna tragedia dla rodzin obojga stron.
K
KS
czlowiek z pod celi ,wyrwał chwasta....
m
makaron530
Szybko został skazany, można z tego wyczytać, tyle że rozprawa się nie odbyła.
Podejżenie też szybko padło i dziwnie troche, bo w cześniej było, że miał wiele ran kutych, ciężko moim zdaniem samemu sobie zadać ileś ran. Za to statystyki wykrywalności idą w górę.
L
Leopard
Sznowny Panie piszący....zamordował...czy był wyrok sądu w tej sprawie ?......dlaczego zginął....Pan piszesz, że zamordował a nas pytasz dlaczego zginął.....panie, odejdź pan z zawodu !!!
a
a te pensje takie niskie
Temu pacjentowi po pół roku od ujawnienia nowotwora wdrożyli krótkoterminowe leczenie psychiatryczne opłacone przez NFZ. Pewnie stwierdzono, że podanie kilku tabletek relanium będzie najskuteczniejszą metodą leczniczą.
C
Chichot Losu
Na samą myśl, że ze trzy lata by go włóczono po sądach i domniemano, powoływano biegłych i przebiegłych, dyskutowano czy był, czy nie był poczytalny i czy sam umiał czytać, czy mu czytano bajki do sny i czy stresowo, czy bezstresowo wychowano zabójcę
G
Gość
motywy zabójstwa, tym bardziej że sprawca zabójstwa niczego sobie nie przypominał. Po wielu miesiącach sprawa zostanie przekazana do sądu aby ten podjął ostateczną decyzję. Ciekawe czy oskarżony o morderstwo dostanie obrońcę z urzędu czy papugę opłaci najbliższe rodzina?
Co innego gdyby chodziło o kradzież batonika za 99 groszy. Wtedy sprawę można byłoby zamknąć w ciągu jednego półrocza.
G
Gość
....13 grudnia trafił na oddział szpitala psychiatrycznego. Szybko go jednak wypuszczono. ....
Przecież to są opowieści bajkopisarza.
Przez pół roku lekarze nie podjęli leczenia onkologicznego i dopiero po pół roku pacjenta umieszczono w wariatkowie????
Teraz denatowi pewnie zrobią badania diagnostyczne, żeby potwierdzić czy miał już przerzuty do mózgu.
m
max
zaoszczędził kasy na wymiar "...sprawiedliwości bo rozprawa by się ciągnęła miesiącami
a tak są zaoszczędzone pieniądze podatnika!
H
HAN3335
CZŁOWIEKOWI ODBIŁO BO WIEDZIAŁ ŻE PO JEGO ŚMIERCI RODZINA MOŻE WYLĄDOWAĆ NA ULICY ALBO ZDYCHAĆ Z GŁODU. TAK NA PAWDĘ WINO JEST RP I POLITYCY.
C
Cc
Rak pluc bardzo czesto daje przerzuty na mozg niestety...
m
można odfajkować
Czemu nie wierzę w diagnozy psychiatrów? Czyżby przez te tysiące psychopatów za kierownicami samochodów, którzy są ponoć normalni.
G
Gość
Spektakularny sukces.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie