MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zapora w Wilkowicach jest burzona. Zagraża mieszkańcom. Zobacz zdjęcia

Kamil Lorańczyk
Kamil Lorańczyk
Buldożery niszczą zapore w Wilkowicach
Buldożery niszczą zapore w Wilkowicach FOT. JAK
Zapora w Wilkowicach jest burzona. Rozpoczęła się rozbiórka zbiornika w Wilkowicach. W przeszłości zbiornik spowodował zagrożenie dla mieszkańców. Decyzję o jego rozebraniu wydał Śląski Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Tryb odwoławczy został już wyczerpany. - To decyzja nakazowa - komentują w gliwickim Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej.

Zapora w Wilkowicach do rozbiórki

Rozpoczęły się prace rozbiórkowe zbiornika w Wilkowicach. O tym, że zostanie on rozebrany mówiło się od 2019 roku. Teraz planowany demontaż stał się faktem.

Rozbiórkę nakazał Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu Wody Polskie Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej w Gliwicach Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Drogi i krótki żywot zbiornika w Wilkowicach

Przypomnijmy, że budowa zbiornika kosztowała 7 mln zł. Zakończyła się w 2012 roku. Obecnie, po 9 latach jego wątpliwego funkcjonowania, na rozbiórkę zostanie przeznaczone blisko 3 mln zł.

Zbiornik miał w sposób bezpieczny piętrzyć wodę, tego jednak nigdy nie zagwarantował. Natomiast w maju 2019 r. z powodu ulewnych deszczów potok Wilkówka zmienił się w rwącą rzekę i błyskawicznie zapełnił ten niewielki zbiornik retencyjny. Wtedy pojawiło się realne zagrożenie, że korona zapory zostanie przerwana i woda zaleje położone poniżej domostwa. Konieczna była ewakuacja blisko stu mieszkańców.

Krótko po tych wydarzeniach pojawiła się decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach dotycząca rozbiórki zapory czołowej zbiornika Wilkówka w Wilkowicach wraz z przepławką oraz urządzeniami stanowiącymi z nią całość techniczno-użytkową - chodziło o budowlę przelewowo-upustową z komorami czerpnymi i kanałem odprowadzającym, a także budynek sterowni, ubezpieczenie czaszy zbiornika i drogę technologiczną do celów pożarowych.

W tamtym czasie rozbiórkę zbiornika w Wilkowicach planowano rozpocząć najpóźniej do 1 października 2019 roku. Zaplanowane prace ruszyły jednak przed kilkoma dniami, 4 listopada 2021 roku.

Nie przeocz

Odwołanie od rozbiórki opóźniło prace

Jak wyjaśnia Linda Hofman, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, jednym z powodów opóźnienia prac rozbiórkowych było m.in. prowadzenie trybu odwoławczego w tej sprawie.

- Decyzją nakazową wydaną dla Wód Polskich przez Śląski Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego byliśmy obłożeni od 2019 roku. To ten organ wobec nas wydał tę decyzję. Natomiast od tej decyzji przysługiwało odwołanie, które m.in. wpłynęło od władz samorządowych - mówi Linda Hofman.

Tak więc na decyzję w tej sprawie trzeba było trochę poczekać.

- Sprawa skończyła się u głównego inspektora nadzoru budowlanego w Warszawie. Co już wydłużyło proces. Dodatkowo był to ostatni kwartał roku, w związku z czym, wchodziliśmy w rok kolejny. Ten z kolei upłyną na przygotowaniu dokumentacji technicznej, która była konieczna dla wykonania prac rozbiórkowych oraz na zabieganie o uzyskanie pozwolenia wodno-prawnego, czyli decyzji administracyjnej wydawanej przez Ministerstwo Infrastruktury - dodaje rzecznik.

Dopiero po wydaniu tych dokumentów, przeprowadzono postępowanie przetargowe na wyłonienie wykonawcy rozbiórki, ponieważ Wody Polskie samodzielnie nie rozbierają tego obiektu.

Decyzja zakłada rozbiórkę, o przebudowie nie ma mowy

Klamka zapadła... Wyczerpany został już tryb odwoławczy od tej decyzji. Szans na dokonanie przebudowy po prostu nie ma.

- Nad tym bardzo chętnie byśmy się pochylili, gdybyśmy byli zarządcą tego zbiornika z chwilą jego wybudowania. Ówczesnym zarządcą był natomiast Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, który również był pomysłodawcą tego obiektu i odpowiadał za jego realizację. Niestety obarczoną wadami, za których sprawą ten obiekt nie mógł nigdy sprawnie i przede wszystkim bezpiecznie funkcjonować. Wody Polskie w obecnej sytuacji realizują jedynie zapis decyzji nakazowej - wyjaśnia rzecznik.

Jak się okazało, Wody Polskie wyczerpały już tryb odwoławczy od tej decyzji. Decyzja w tym przypadku jest obligująca do wykonania rozbiórki zapory. Zgodnie z umową z wykonawcą rozbiórki, zawartą w dniu 25 października br. do 30 listopada 2021r. zostaną przeprowadzone główne fronty prac. Na realizację całego przedmiotu umowy przewidziano okres do 5 miesięcy.

Wadliwość obiektu i jego problemy

Problemem tego obiektu nie jest tylko zapora czołowa.

- Wadliwość i problemy związane są również z samą czaszą tego obiektu. W momencie kiedy Wody Polskie zostały jego administratorem, wizja terenowa wykazała, że zapory boczne zbiornika obsypują się do środka. W ten sposób okazało się, że po prostu zbiornik nie jest w stanie piętrzyć wody - informuje Linda Hofman.

W tej chwili trwają już prace wyburzeniowe. Jak przekonują urzędnicy są one podyktowane tylko i wyłącznie bezpieczeństwem publicznym mieszkańców, którzy musieli zostać w przeszłości ewakuowani, kiedy na skutek ulewnych deszczów zbiornik napełnił się w sposób samoistny i niekontrolowany, a jego zapora groziła rozmyciem.

Linda Hofman dodaje: - Przeprowadzone na tym obiekcie ekspertyzy nie były w stanie jednoznacznie wykazać, że przeprowadzenie tam jakichkolwiek prac naprawczych sprawi, że ten zbiornik będzie mógł być eksploatowany bezpiecznie.

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni