Andrzej Sośnierz o wynikach wyborów: Byłbym ostrożny z radością i ogłaszaniem zwycięstwa. Wyzwania dla prezydenta? Większa samodzielność

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Andrzej Sośnierz
Andrzej Sośnierz Piotr Smolinski
Udostępnij:
Wyniki? Chyba nikt nie jest zaskoczony. Wiedzieliśmy, że obaj kandydaci będą blisko siebie. Rezultat cieszy, ale to tylko sondaż. Byłbym ostrożny z radością i ogłaszaniem zwycięstwa - mówi Andrzej Sośnierz, poseł Porozumienia (PiS).

Kandydat popierany przez Zjednoczoną Prawicę wygrał wybory. Na razie tylko w sondażu, co prawda dość wiarygodnym, ale zalecam ostrożność. Czy obawiam się, że po zliczeniu głosów wynik może się zmienić? Nie gdybam, po prostu poczekam na ogłoszenie PKW. Przypominam też, że po pierwszym sondażu po I turze, Andrzej Duda finalnie skończył wybory z lepszym rezultatem. Liczę na podobną tendencję i tym razem.

Dziś wiemy na pewno tylko tyle, że zwycięstwo jest nieznaczne. I przyszłego prezydenta czeka wielki wysiłek, by skleić ten kraj podzielony dziś na pół. W ostatnich latach obserwowaliśmy bezwzględną walkę dwóch stronnictw, która po prostu osłabia Polskę. Prezydent musi wykazać skłonność do większej liczby kompromisów, do jakiegoś pogodzenia powaśnionego narodu. Ani jedni, ani drudzy nie maja aż takich podstaw, by się nienawidzić. Polityka wywołuje dziś jednak skrajne emocje. A na nich zyskuje nie Polska, ale jej wrogowie.

Czy pierwsza kadencja prezydenta Dudy daje nadzieje na poprawę nastrojów pomiędzy ludźmi? Druga kadencja będzie ostatnią. Można więc pozwolić sobie na większą samodzielność, większą stanowczość w niektórych sprawach wobec własnego zaplecza politycznego. Czy druga strona skorzysta zaproszenia Dudy? Obie strony muszą podjąć ten wysiłek. Kadencja jest długa. Kto za te wszystkie podziały jest odpowiedzialny? Oczywiście, że politycy. W końcu jednak potrzebujemy normalności w Polsce.

A gdyby jednak wygrał Trzaskowski? Wyzwania pozostaną te same. Liczę jednak, że wynik do rana się nie zmieni.

Moje życzenia wobec drugiej kadencji Dudy? Te mam raczej w związku z polityką rządu i decyzjami wobec służby zdrowia. Ale prezydent z całą pewnością mógłby być "adwokatem sprawy" i częściej podejmować inicjatywę.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie