Czarne krążki wcale nie muszą być czarne. Płyty winylowe ukazują się dziś w przeróżnych kolorach, mają też grafiki

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
Udostępnij:
Płyty winylowe przeżywają dziś prawdziwy renesans. Kolejne giełdy płytowe wyrastają, jak grzyby po deszczu, a tłocznie nie wyrabiają się z realizacją zleceń. Odrodzenie analogowego nośnika sprawiło, że kolejni wydawcy prześcigają się w wypuszczaniu coraz ciekawszych „czarnych krążków”, które wbrew swojej potocznej nazwie wcale nie muszą być czarne.

Płyty winylowe – od bezbarwnych po różnokolorowe

Choć to czarny polichlorek winylu nadal jest najpopularniejszym surowcem w tłoczniach, kolejni wydawcy coraz chętniej sięgają po różnobarwne materiały. Nabywcy mogą kupić płytę odciśniętą w bezbarwnym, przezroczystym winylu, a także w przeróżnych kolorach. Dziś „czarne krążki” są białe, czerwone, niebieskie i zielone – wydawcę ogranicza wyłącznie wyobraźnia. Ponadto płyty mogą być jednolite lub z różnego rodzaju „przybrudzeniami” i przełamaniami barw.

ZOBACZCIE PRZYKŁADOWE KRĄŻKI W NASZEJ GALERII!

Niezwykle interesującą kategorią płyt winylowych są tzw. splattery. Po polsku można powiedzieć, że to krążki z rozpryskiem. Tu warto wyjaśnić, jak powstaje płyta winylowa. Surowcem wykorzystywanym w tłoczniach jest granulat z polichlorku winylu. Taka forma pozwala na swobodne mieszanie ze sobą różnych kolorów. Wystarczy do porcji granulatu w jednym kolorze dorzucić nieco kulek o innej barwie, docisnąć prasę i gotowe. A możliwości łączenia ze sobą różnych kolorów są praktycznie nieograniczone. Metoda tłoczenia płyt sprawia, że nie istnieją dwa identyczne krążki typu splatter. Owszem, są utrzymane w jednakowej kolorystyce, przykładowo beżowej z zielonymi „rozpryskami”, ale układ tych dodatków jest za każdym razem nieco inny. Dzięki temu nabywca może pochwalić się posiadaniem unikatowego, jedynego w swoim rodzaju egzemplarza.

Nie przeocz

Płyty winylowe – krążki typu picture disc

Odrębną kategorią kolorowych winyli są tzw. picture discs. To nic innego, jak płyta, na którą naniesiona została jakaś grafika. Proces tłoczenia jest tu nieco inny, niż w przypadku pozostałych krążków. Owszem, podstawą w dalszym ciągu jest masa winylowa, jednak na czymś wybrany obrazek trzeba umieścić. Z pomocą przychodzi specjalny papier, na który nanoszona jest grafika. Na kolejnym etapie konieczne jest bardzo staranne wysuszenie gotowych wzorów. Nawet minimalna ilość wilgoci, która zostanie na papierze będzie ogromnym problemem na dalszym etapie produkcji picture disców.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia – na czym umieścić muzykę? Przecież nie na papierze! Również nie na masie winylowej, która jest nośnikiem w przypadku innych płyt. Do produkcji krążków z grafiką wykorzystuje się specjalną folię. I choć sama płyta jest z pewnością dużo bardziej interesująca dla kolekcjonerów, dźwięk płynący z „placków” obrazkowych jest niestety gorszy. Nawet najlepsza folia nie zapewni takiej jakości, jak standardowy granulat. Bardziej krytyczni miłośnicy płyt winylowych twierdzą wręcz, że płyty z grafikami nadają się wyłącznie do celów ozdobnych.

Płyty winylowe – a może damy muzykę tylko na jednej stronie?

Rozwiązaniem, które pozwoli na naniesienie grafiki na płytę przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości dźwięku jest wytłoczenie krążków, które papier z obrazkiem mają wyłącznie z jednej strony, a winylową powierzchnię z muzyką – z drugiej. Takich wydawnictw nie jest na rynku zbyt wiele. Wynika to z ograniczeń pojemności płyty winylowej. Standardowo przyjmuje się, że na jednej stronie powinno znaleźć się około dwudziestu minut muzyki. Zasada jest prosta – im dłuższy czas odtwarzania jednej strony, tym gorsza jakość odsłuchu. W związku z tym płyty jednostronne to zwykle krótkie minialbumy, których całkowity czas trwania oscyluje wokół dwudziestu kilku minut. Przykładem takiego wydawnictwa może być minialbum „Rascol” polskiej grupy Batushka. Przezroczysty krążek ma jedną stronę, na której wytłoczona została muzyka. Drugą stronę zdobi wizerunek mnicha.

Bez względu na to, czy posiadana kolekcja winyli zawiera kolorowe egzemplarz czy nie, z całą pewnością właściciel jest ze swoich płyt dumny.

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Hans o nowej płycie, polskiej scenie rapowej i inspiracjach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie