Do czego potrzeba policji?

Michał Smolorz
Udostępnij:
Na niemieckiej drodze zatrzymał mnie niemiecki policjant. Przeżyłem chwilę niepewności (może coś niechcący narozrabiałem?), ale kontrola okazała się rutynowa. Po sprawdzeniu dokumentów oficer zapytał dokąd jadę, po czym zniknął na chwilę w radiowozie, wystukał coś na klawiaturze laptopa, a po chwili poinformował, że na przewidywanej trasie (120 km dalej!) jest korek spowodowany wypadkiem, wobec czego radzi jechać drogą alternatywną, na której ruch odbywa się bez zakłóceń.

Zbudowany tym przykładem, w czasie minionego "długiego weekendu" wykonałem na naszych drogach pouczający eksperyment społeczny. Snując się motocyklowym krążownikiem stawałem obok przydrożnych patroli naszej poczciwej drogówki. Kolejnym funkcjonariuszom przerywałem celowanie "suszarką" w przejeżdżające samochody takim oto zadaniem: panie aspirancie (komisarzu, inspektorze), zmierzam tam i tam, czy mogę prosić o poinformowanie o sytuacji na drogach, gdzie są ewentualne korki lub inne zakłócenia? Oto skondensowana lista zanotowanych reakcji i otrzymanych odpowiedzi.

Reakcja pierwsza, chłodno uprzejma. Policja nie jest od udzielania takich informacji. Proszę słuchać lokalnych stacji radiowych, tam bez przerwy o tym gadają. Może pan też poszukać w internecie, istnieje kilka portali, gdzie na bieżąco podają dane o przejezdności dróg w całym kraju. Są nawet nawigacje, gdzie zagrożenia drogowe są nanoszone w czasie rzeczywistym. Do jazdy trzeba się przygotować, a nie improwizować w trasie.

Reakcja druga, nerwowa. Co pan jaja sobie robi? Czy to jakaś prowokacja, ukryta kamera? Niech pan pamięta, że to jest naruszanie dóbr osobistych, na takie rzeczy trzeba mieć zgodę z komendy wojewódzkiej.

Reakcja trzecia, pryncypialna. Przeszkadza pan w czynnościach służbowych. Naszym zadaniem nie jest prowadzenie kierowców za rączkę, a ujawnianie wykroczeń. W czasie gdy z panem rozmawiam, kilku kierowców wyraźnie przekroczyło prędkość, być może kilku jechało w stanie po użyciu alkoholu. Proszę odjechać, bo pana ukarzę za niestosowanie się do poleceń kierującego ruchem.

Reakcja czwarta, protekcjonalna. Proszę dokumenty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie, sprawdzimy, kto to taki robi sobie żarty. A więc, panie Michale, proszę teraz stanąć tam dalej, sprawdzimy stan techniczny pojazdu. Zmiana świateł, dziękuję, kierunkowskaz lewy, dziękuję, kierunkowskaz prawy, dziękuję, sygnał dźwiękowy, dziękuję, przegazować silnik, dziękuję. No to teraz panie Michale chyba będziemy musieli zatrzymać dowodzik rejestracyjny, bo mam podejrzenie, że hamulce nie są zbyt sprawne.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Wprawdzie to można stwierdzić jedynie w stacji diagnostycznej, ale mnie wystarczy podejrzenie - wszystko dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. No, teraz to nasz pan Michał zmiękł. Proszę jechać i w przyszłości nie robić sobie żartów.

Reakcja piąta, zaskakująca. Proszę chwilę poczekać (odkłada suszarkę na maskę i znika we wnętrzu radiowozu, chwilę rozmawia przez radiostację, coś notuje). Trzydzieści kilometrów dalej jest remont drogi, ruch odbywa się wahadłowo po jednym pasie. Od tej strony jest korek na ok. 40 minut. Niestety, żadnego sensownego objazdu nie ma, w każdym możliwym straci pan więcej czasu niż w tym korku. Proszę jechać, tylko bez szaleństw, bo ruch jest spory. Jeśli to wszystko, to do widzenia.

Kusiło mnie, aby w tym miejscu podać jakiś znak rozpoznawczy życzliwego aspiranta, ale zapewne zrobiłbym mu wielką i niepowetowaną krzywdę. Być może dostałby jakąś pochwałę od kierownictwa (pod warunkiem, że oprócz życzliwości wykonał przypisaną na ten dzień normę mandatów), ale pośród swoich miałby przechlapane. Ostatecznie taka nadgorliwość jest zupełnie niepotrzebna, aby wprowadzać niemieckie wzorce w policji, trzeba najprzód mieć niemieckie drogi.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
driver
Do niemieckich dróg naszym "genialnym przy-wódc(e)om " najkrócej przez Chiny, no a potem będziemy mieli jeszcze lepszą niż niemiecka,polską drogówkę . Tylko w mojej biblioteczce nie ma miejsca na tyle kaledarzy ile do tego czasu będę musiał kupić ,a właściwie to moje wnuki ! !
p
pamietliwy
6 lat temu wracalem z Czech z Trutnova z dwoma przedstawicielami Klienta: Szwedem i Niemcem; stalismy w korku na A4 pod Wroclawiem bo byl wypadek - to obaj sie pytali gdzie jest policja, bo przeciez po to placisz podatki zeby oni Wam pomagali w takiej sytuacji ...
wiec zaczalem sie nerwowo smiac - ale oni patrzyli czy mi cos sie nie stalo !
i
i tyle
no comments !
p
piwosz
Większość policjantów to wierna kopia milicjantów z filmów Bareji. To tłuki przeogromne !
a
al
ja też jeździłem motorem w długi weekend, ok. 1400 km, ale nie spotkałem żadnego radiowozu ani w krzakach ani na poboczu. Jedynie nieoznakowany, który kasował małego mobilka !
g
gmG
w minionym tygodniu na biosku w Gliwicach odbywał sie jakiś mecz "o słoik musztardy", i była chołota którą niektórzy nazywają kibicami. Grupka tego tałatajstwa maszerowała w kierunku centrum rycząc jak bydło tekstem który zacytuję pomijając brzdkie słowa ".......", panowie eskortujący ten kwiat społeczności sportowej co ? ano nic. Po to jest policja?
r
rebeliant
skladali przysiege,o ktorej musieli szybko zapomniec,bo szfowie zrobili wszystko zeby ich odczlowieczyc!!.
E
Edi
Oto Polska właśnie!!!
H
Honoratka
Ten peirwszy i trzeci, to chyba byli generaly, bo sie umieli wyslawiac, jak 007. :)
Normalnie, to aspiranci-bumelanci nelkocza i robia grzne miny.
s
sony
Bo w Polsce policja drogowa jest tylko od robienia kasy .
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie