MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Do kościoła chodzimy w kratkę. Czy w praktykach religijnych uczestniczy mniej ludzi, ale bardziej wierzących?

Grażyna Kuźnik-Majka
Grażyna Kuźnik-Majka
pixabay (archiwum Dziennik Zachodni)
Instytut Statystyczny Kościoła Katolickiego ogłosił właśnie nowy raport o praktykach religijnych katolików w Polsce. Podziały na tereny bardziej i mniej wierzące są wyraźne. Różnice dotyczą również województwa śląskiego, rozpiętość wyników jest u nas spora. Jeśli średni udział w mszach niedzielnych w całej Polsce wynosi 28, 3 proc., to w diecezji bielsko-żywieckiej - 36 proc., a w sosnowieckiej o połowę mniej czyli 18 proc. Ten ostatni wynik jest trzeci od końca na liście 42 diecezji w kraju. Jeszcze rzadziej wierni chodzą na msze tylko w diecezjach szczecińsko-kamieńskiej - 16,9 proc. i koszalińsko-kołobrzeskiej - 17, 5 proc. Podbeskidzie znajduje się co prawda w pierwszej dziesiątce tej listy, ale do rekordu mu daleko. Najtłumniej na niedzielnych mszach jest w diecezjach położonych na wschodzie kraju. W diecezji tarnowskiej uczestniczy w nich 59, 1 proc. parafian, a w rzeszowskiej - 49, 7.

Instytut Statystyczny Kościoła Katolickiego ogłosił właśnie nowy raport o praktykach religijnych katolików w Polsce. Podziały na tereny bardziej i mniej wierzące są wyraźne. Różnice dotyczą również województwa śląskiego, rozpiętość wyników jest u nas spora. Jeśli średni udział w mszach niedzielnych w całej Polsce wynosi 28, 3 proc., to w diecezji bielsko-żywieckiej - 36 proc., a w sosnowieckiej o połowę mniej czyli 18 proc. Ten ostatni wynik jest trzeci od końca na liście 42 diecezji w kraju. Jeszcze rzadziej wierni chodzą na msze tylko w diecezjach szczecińsko-kamieńskiej - 16,9 proc. i koszalińsko-kołobrzeskiej - 17, 5 proc. Podbeskidzie znajduje się co prawda w pierwszej dziesiątce tej listy, ale do rekordu mu daleko. Najtłumniej na niedzielnych mszach jest w diecezjach położonych na wschodzie kraju. W diecezji tarnowskiej uczestniczy w nich 59, 1 proc. parafian, a w rzeszowskiej - 49, 7.

Statystycy ISKK określają wskaźnik informujący o procencie osób obecnych na niedzielnych mszach jako dominicantes. Communicantes z kolei pokazuje procent osób przyjmujących w czasie tych mszy Komunię św. Zdaniem wielu duchownych to bardzo ważne kryterium, bo wskazujące na wysoką świadomość religijną wiernych.

W badanym 2021 roku communicantes było dość niskie, średnio w kraju wynosiło 12,9 proc. Ale co ciekawe, od 1980 roku coraz więcej osób przyjmowało Komunię św. na niedzielnych mszach, podczas gdy udział w nich systematycznie się zmniejszał. To może dowodzić, że uczestniczy w nich mniej osób, ale ci, którzy przychodzą, są bardziej religijni.

Nastąpiło tąpniecie. Chwilowe czy nie?

Parafianie coraz rzadziej niż kiedyś uczestniczą w mszach. W 1980 roku w niedzielę szło do kościoła 51 proc. wiernych, w 1989 już 46, 7 proc., w 2009 - 41,5 proc., a w 2019 - 36, 9 proc. A w badanym ostatnio 2021 roku, jak podaliśmy, jeszcze mniej. Inaczej było z communicantes. W 1980 roku ten wskaźnik wynosił 7, 8 proc., ale w 1989 roku urósł do 9,9 proc., w 2009 do 16, 7 proc., w 2019 wynosił tyle samo. W pandemicznym 2021 roku wskaźnik jednak się obniżył do 12, 9 proc. Najwięcej osób przyjmowało Komunię św. w diecezji tarnowskiej - 21, 9 proc., a najmniej w sosnowieckiej - tylko 7, 7 proc. Pozostałe diecezje w naszym regionie, bielsko-żywiecka, częstochowska, gliwicka, katowicka pod tym względem są średnie.

Ale i tak wyniki mogą niepokoić duchownych, podobnie jak te dotyczące mszy niedzielnej. Znana na świecie religijność Polaków się zmienia.

- Opublikowany raport ISKK zawierający dane za rok 2021 pokazuje przede wszystkim negatywny wpływ pandemii na praktyki religijne - tłumaczy jednak ks. dr Tomasz Wojtal, rzecznik archidiecezji katowickiej. - W parafiach dało się to zaobserwować już wcześniej, ale teraz mamy do dyspozycji przeliczone potwierdzenie tego faktu. Na chwilę obecną nie wyciągałbym z tych liczb jakiś daleko idących wniosków. Zaczekajmy na dane z 2022 czy nawet z tego roku. Czas pokaże czy zmniejszenie się liczby uczestników mszy i osób przystępujących do komunii to było tylko chwilowe tąpnięcie związane z pandemicznymi obostrzeniami, czy też rzeczywiście mamy do czynienia z tendencją spadkową.

W 2020 roku w ogóle, po raz pierwszy od powstania ISKK w 1993 roku, nie przeprowadzono badań nad dominicantes i communicantes w Polsce, właśnie z powodu pandemii.

- W 2021 roku też było trudno, ale zdecydowaliśmy się jednak prace kontynuować - mówi dr Karol Kamiński z zespołu ISKK. - Badanie praktyk niedzielnych odbyło się 26 września. W tym dniu nadal obowiązywały obostrzenia rządowe związane z pandemią. Wierni mogli zajmować połowę wszystkich miejsc w świątyniach, limit nie dotyczył tylko osób w pełni zaszczepionych, należało zakrywać usta i nos. Być może większa część wiernych niż zwykle została domu.

Chrztów nawet więcej. I Komunii również

Życie sakramentalne, jak raport ISKK nazywa chrzciny, bierzmowania, śluby kościelne, osłabło w kraju w mniejszym stopniu, a w niektórych diecezjach udzielono nawet więcej sakramentów niż w roku poprzednim. W 2020 roku ochrzczono w sumie ponad 312 tys. dzieci, najwięcej w diecezji katowickiej, gdzie było 17 980 chrztów. Na drugim miejscu znalazła się diecezja poznańska - było tam 17 216 chrztów, na trzecim krakowska - 16 024. Rok później wszystkich chrztów było więcej, bo ponad 315 tys., ale diecezję katowicką z 17 470 chrztami trochę wyprzedziła krakowska, która ochrzciła 17 826 dzieci. Na trzecim miejscu znalazła się diecezja poznańska, z 17 240 chrztami.

Oczywiście, ten wskaźnik zależy przede wszystkim od wielkości diecezji i sytuacji demograficznej. Najwięcej parafii, bo 448 ma diecezja krakowska i poznańska - 415. W naszym regionie do diecezji katowickiej należy 322 parafii, częstochowskiej 312, bielsko-żywieckiej 210, sosnowieckiej 162, a gliwickiej 156.

W 2021 roku więcej dzieci przyjęło I Komunię św. niż w roku poprzednim pandemicznym, o ponad 11 proc. W sumie w kraju odbyło się tych uroczystości 331 744. Najwięcej w diecezji krakowskiej, następnie w warszawskiej i poznańskiej. W naszym regionie najwięcej dzieci pierwszokomunijnych było w diecezji katowickiej - 9 tys., jednak o tysiąc mniej niż w roku poprzednim. O kilkaset wzrosła natomiast liczba I Komunii św. w pozostałych diecezjach regionu, sosnowieckiej, bielsko-żywieckiej, gliwickiej i częstochowskiej.

- Było trochę strachu czy komunie się odbędą i kiedy, niektórzy rodzice wahali się czy posłać teraz dziecko, ale udało się nam wszystko w terminie - mówi matka, której córka poszła w 2021 roku do I Komunii św w parafii Opatrzności Bożej w Katowicach.

Więcej osób zdecydowało się na sakrament bierzmowania, będący potwierdzeniem wiary. Wyróżniła się zwłaszcza diecezja krakowska, gdzie jego ilość wzrosła o ponad 6 tys., do 17 720. Ogółem w 2020 roku było ponad 252 tys. bierzmowań, rok później ponad 265 tys. Mocno wzrosła ilość tego sakramentu również w diecezji bielsko-żywieckiej, z prawie 3 tys. do 7815. Więcej bierzmowań odbyło się też w diecezji gliwickiej i sosnowieckiej, spory spadek nastąpił natomiast w diecezji katowickiej, z 8 tys. do 6 tys.

Bierzmowanie najczęściej przyjmują nastolatki w wieku 14-18 lat, ale czasem z różnych powodów odmawiają przyjęcia tego sakramentu. W przyszłości mogą mieć kłopoty ze ślubem kościelnym. Kodeks Prawa Kanonicznego mówi, że ci, którzy nie przyjęli jeszcze tego sakramentu, powinni go przyjąć przed zawarciem małżeństwa. Dla katolików jest to zrozumiałe.

Mniej chętni do nauki. Ale frekwencja jest

W 2021 roku udzielono więcej sakramentów małżeństwa niż w roku poprzednim. Odbyło się prawie 104 tys. katolickich ślubów, rok wcześniej ponad 91 tys. Najwięcej par stanęło przed ołtarzem w diecezji krakowskiej - 6116. Diecezja katowicka miała jednak spadek ślubów; o ile w 2021 roku zawarto w jej kościołach ponad 6 tys. małżeństw, to rok później o tysiąc mniej. Wyprzedziły ją diecezje tarnowska i rzeszowska, pod tym względem katowicka znalazła więc na czwartym, wciąż niezłym miejscu.

W naszym regionie spadła także ilość ślubów w diecezji częstochowskiej, wzrosła natomiast o kilkaset w bielsko-żywieckiej, gliwickiej i o niecałą setkę w diecezji sosnowieckiej, gdzie zawarto 1265 ślubów. Według GUS mieszkańcy woj. śląskiego w 2021 roku zawarli 19 tys. małżeństw, a według danych z parafii regionu około 12, 6 tys. Ale na terenie województwa śląskiego mieszkają też parafianie należący do diecezji opolskiej i kieleckiej, są grupy innego wyznania, a część nowożeńców pobiera się tylko w Urzędzie Stanu Cywilnego. Mimo wszystko większość par, jeśli decyduje się na ślub, to w kościele katolickim.

Zmniejsza się powoli liczba alumnów diecezjalnych w Polsce, czyli osób przygotowujących się do święceń kapłańskich w seminariach duchownych. W 2020 roku było ich 1 619, rok później 1 341. Najwięcej alumnów przebywa w diecezji warszawskiej - 100, w katowickiej 49. Mniej jest również księży. Do diecezji inkardynowanych (przynależnych) było w 2021 roku 23 984 księży, to o ponad 200 mniej niż w poprzednim. Najwięcej księży było w diecezji tarnowskiej - 1 512, krakowskiej - 1 145 oraz katowickiej -1 007.

Niewielu uczniów rezygnuje z lekcji religii, choć stale więcej. Średnio w kraju uczy się religii 82,4 proc. dzieci i młodzieży w szkołach różnego rodzaju. W 2019 roku wskaźnik ten wynosił 87,6 proc. W regionie najwięcej uczniów w roku szkolnym 2021/2022 uczęszczało na lekcje religii w diecezji częstochowskiej - 90, 3 proc. Ale rekord kraju należy do diecezji tarnowskiej, gdzie aż 97, 5 proc. uczniów zapisano na lekcje religii.

Mniej chętni do tej nauki są uczniowie na terenie diecezji gliwickiej, na lekcje religii chodzi tutaj 80, 6 proc. ogółu. Ale to wciąż sporo. Najmniej w kraju zainteresowani są nimi podopieczni szkół w diecezji szczecińsko-kamieńskiej, tylko 69 proc. bierze w nich udział. W diecezji katowickiej wskaźnik jest wyższy od średniej krajowej i wynosi 84, 8 proc. W diecezji bielsko-żywieckiej jest prawie taki sam jak średnia, a w diecezji sosnowieckiej niższy, wynosi 81, 2 proc.

Najczęściej na religię chodzą uczniowie szkół podstawowych, 90, 2 proc. Ten wskaźnik trochę się jednak zmniejszył. Oprócz wychowanków szkół branżowych II stopnia, najczęściej rezygnują z nauki religii uczniowie liceów ogólnokształcących. Udział w lekcjach religii bierze 63, 2 proc. uczących się, to o kilka procent mniej niż wcześniej.

Czy kościół ma kłopoty? Czy wolnym krokiem nadchodzi młode, niewierzące pokolenie? Może tak się dzieje, ale poglądy się zmieniają. Co dziesiąty mieszkaniec woj. śląskiego w wieku dojrzałym stwierdza, że teraz jest bardziej wierzący niż był w młodości.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni