Jakiej Europy chcemy? Twaróg zaprasza na spotkanie

Marek TwarógZaktualizowano 
Zbyt często zanurzamy się w szczegółach i oceniamy ostatnie 15 lat Polski w Unii Europejskiej przez pryzmat interesu jednej czy drugiej partii, ostatniej decyzji, najnowszego przemówienia albo bieżącego sondażu. Brakuje głębokiej refleksji nad wspólnotą. Sytuację ratują młodzi. Studenci Uniwersytetu Śląskiego zapraszają na ciekawe spotkanie. Już w środę w Katowicach.

Zbyt często zanurzamy się w szczegółach i oceniamy ostatnie 15 lat Polski w Unii Europejskiej przez pryzmat interesu jednej czy drugiej partii, ostatniej decyzji, najnowszego przemówienia albo bieżącego sondażu. Uwodzi nas codzienny sceptyzym, a jednocześnie zawodzi pamięć. No i mamy z tego mętlik, gdzie sprawy zasadnicze mieszają się z jednodniowymi sensacjami, i gdzie nieistotne w dłuższej perspektywie wahnięcia koniunktury oceniane są równie wnikliwie, jak prawdziwe, historyczne rewolucje gospodarcze.

Mówi się, chyba nazbyt poetycko, że w ten sposób - w zależności od potrzeb - „gra się europejską kartą”. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że stawka jest tu wysoka i jest to gra ryzykowna. Polski interes jest bowiem ulokowany w Europie i jest ściśle związany z Unią Europejską i jej gospodarczym sukcesem. Sukcesem, który sami budujemy albo który sami możemy zniweczyć.

Nasz sukces w Unii to jednak nie tylko bilanse gospodarcze, to także proste poczucie każdego Polaka – już kolejnego pokolenia – że doszlusowaliśmy do najlepszych. Że po latach upokorzeń i kompleksów dziś możemy stanąć jak równy z równym obok „starych” Europejczyków.

Wciąż mamy długą drogę do przebycia – to jasne – z pewnością jednak jesteśmy na dobrej drodze, by wśród elity rozsiąść się na dłużej. By nasze związki z Unią raz na zawsze przestały kojarzyć się z pokątnym handlem na Suedbahnhof w Wiedniu, co tak malowniczo wspominają dziś seniorzy, a zaczęły kojarzyć się raczej ze studiami w Barcelonie, o czym mogliby opowiedzieć nam juniorzy.

Nie przegapcie

Nie możemy zapominać, że „Polska w Unii” to kategoria socjologiczna, a nie jedynie ekonomiczna. Że dziś dyskusja nad naszym piętnastoleciem, to dyskusja nad dorosłym życiem i dorosłymi wyborami całego pokolenia Polaków, którzy tak, a nie inaczej, rozumieją swój interes i którzy tak, a nie inaczej, ulokowali swoje uczucia. Dziś ewentualne wątplliwości dotyczące jednego czy drugiego aspektu ekonomicznego europejskiej wspólnoty nakładają się na osobiste odczucia konkretnego Polaka. W ogromnej części – odczucia pozytywne. Odczucia zbudowane na codziennych obserwacjach, porównaniach, z tym co było, i porównaniach z krajami, które kiedyś były jak Polska, lecz do Unii nie zapukały na czas.

Czy więc w tym roku, przy okazji naszego piętnastolecia, będziemy w stanie zobaczyć naszą bytność w strukturach Unii wyłącznie przez pryzmat faktów? Nie emocji, nie politycznych interesów? Czy w końcu na spokojnie spojrzymy na to, gdzie byliśmy, a gdzie teraz jesteśmy?

I czy wreszcie poczujemy się na tyle pewnie, by jak równy z równym dyskutować ze starą Europa o tym, jaka powinna być Unia w przyszłości? Z Polski może płynąć ważny głos: wszak nikt nie kwestionuje konieczności reformy wspólnoty tak, by mogła ona wciąż konkurować – a może i wygrywać - ze światem. Na razie jednak polskich polityków stać jedynie na krytykę w stylu „A na razie niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę” (prezydent Duda, wrzesień 2018).

To bardzo daleko od refleksji, którą dziś snują prawdziwe europejskie elity. W tej sytuacji pomóc mogą młodzi. Już w najbliższą środę w Miejscowniku, w Katowicach przy ulicy Warszawskiej 28, odbędzie się spotkanie pod hasłem “Porozmawiajmy o Europie” , aranżowane przez studencki Klub Dyskusyjny Uniwersytetu Śląskiego. Jakiej Europy chcemy - Europy ojczyzn, federacji, wspólnoty różnych prędkości - podzielonej na lepszych i gorszych gospodarczo? Na pewno padną takie pytania. Bez wątpienia pojawi się też refleksja nad tym, dlaczego Europejczycy odwracają się od Unii (Brexit, populiści) i dlaczego w Polsce tak niewiele osób chodzi na europejskie wybory. To dobry czas na takie rozmowy - wybory do Parlamentu Europejskiego nadchodzą wielkimi krokami.

Swój pogląd przedstawią Tomasz Słupik i Monika Szynol, politolodzy z UŚ. Dyskusje poprowadzi Michał Jarkiewicz, student reprezentujący Uniwersytet Śląski, a jednocześnie „Dziennik Zachodni”.

Zapraszam. Początek o 18, DZ objął nad spotkaniem patronat.

Zobaczcie koniecznie

Zaskakująca wystawa STOP SMOG w Katowicach

Najciekawsze startupy na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
O/Schlesien ⚒

Gra­nice są pot­rzeb­ne ludziom jak po­wiet­rze. Bez gra­nic, każde­go rodza­ju, nie wie­dzieli­byśmy, jak żyć ani kim jes­teśmy, ani co mo­my do zro­bienia. Gra­nice są po to, aby nom po­kozać, że is­tnieją rzeczy, których nie można przekroczyć...............; )

z
ziomekzeslaska

Bardzo dobra inicjatywa!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3