Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jakub Seemann, mistrz świata w szachach do lat 16: Im bardziej poznaje się różne zakamarki szachów, tym gra robi się bardziej interesująca

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
- Gram od 7. roku życia, czyli ponad 8 lat. Gry w szachy nauczyłem się od kuzynek. Złamałem rękę w wakacje i jeździłem do nich i przekazały mi tę pasję - opowiada 15-latek.
- Gram od 7. roku życia, czyli ponad 8 lat. Gry w szachy nauczyłem się od kuzynek. Złamałem rękę w wakacje i jeździłem do nich i przekazały mi tę pasję - opowiada 15-latek. Nikiel Photo
Jakub Seemann, 15-letni uczeń III Liceum Ogólnokształcącego w Zabrzu, to mistrz świata w szachach w kategorii do lat szesnastu. Złoty medal przywiózł z zawodów we włoskim Montesilvano. - Dla mnie to nagroda za ciężką pracę wykonaną przed turniejem i motywacja do dalszej pracy – mówi mistrz.

Mistrzostwa świata w szachach do lat szesnastu odbyły się w dniach 13-24 listopada. Podczas zawodów we Włoszech 15-letni Jakub Seemann w końcowej klasyfikacji wyprzedził Jana Klimkowskiego. Pochodzący z Konina szachista ostatecznie sięgnął po srebro. Jakub kilka miesięcy wcześniej wygrał również mistrzostwa Europy juniorów. Zwycięstwo w Montesilvano pozwoliło mu zostać drugim polskim szachistą w historii, który w ciągu jednego roku zdobył dwa tytuły – mistrza świata i Europy. 19 lat temu dokonał tego arcymistrz Radosław Wojtaszek.

Mistrz świata trenuje na co dzień w klubie Szach Mat Zabrze. Lista sukcesów Jakuba jest bardzo długa. Wśród trofeów 15-latka znajdują się między innymi złote medale zdobyte na Mistrzostwach Polski. W 2018 r. wywalczył na zawodach aż 3 pierwsze nagrody. Podczas Drużynowych Mistrzostw Europy do lat 12 w 2019 r. również sięgnął po złoto. W 2020 r. zdobył 4. miejsce na Mistrzostwach Świata do lat 12 w szachach szybkich online.

Ile lat grasz w szachy?

Gram od 7. roku życia, czyli ponad 8 lat. Gry w szachy nauczyłem się od kuzynek. Złamałem rękę w wakacje i jeździłem do nich i przekazały mi tę pasję.

Co sprawiło, że ta gra tak bardzo się zainteresowała i pochłonęła?

Duży wpływ miały kuzynki, od razu przekazały mi tę energię wynikającą z gry. Wydaje mi się, że grając w szachy rywalizuje się na nieco innej płaszczyźnie, większość dzieje się w głowie, co bardzo mi odpowiada.

Nie jest to chyba zbyt popularny sport wśród młodzieży?

Raczej nie. Aczkolwiek dzisiaj staje się coraz bardziej popularny. Na pewno wpływ na to ma serial „Gambit królowej” i sukcesy Jana-Krzysztofa Dudy, polskiego arcymistrza.

Według źródeł pisanych szachy znane są od VII wieku n.e. Jest to bardzo stara gra. Jak myślisz, co sprawia, że szachy ciągle fascynują kolejne pokolenia?

Szachy są bardzo ciekawą grą. Im głębiej się w nią wchodzi, poznaje różne jej zakamarki, tym robi się bardziej interesująca. A i serial sprawił, że ludzie dostrzegli tę grę i zobaczyli, że warto w nią grać.

Zdobyłeś złoty medal na Mistrzostwach Świata Juniorów w szachach klasycznych do lat 16. Była duża presja?

Jechałem na zawody mając tytuł Mistrza Europy sprzed trzech miesięcy. Presja na mistrzostwach świata na pewno była większa, ale starałem się o tym nie myśleć i grać każdą partię najlepiej, jak potrafię. Wydaje mi się, że zrobiłem to bardzo dobrze.

Zdecydowanie! Miałeś podczas tych zawodów jakiś moment kryzysu? Moment, który wspominasz, jako najtrudniejszy?

Nie miałem kryzysowych momentów. Wydaje mi się, że cały czas miałem kontrolę nad tym, co się działo na szachownicy. Nie było momentu, w którym bałbym się o to, że mogę skończyć. To chyba pierwszy turniej w mojej karierze, w którym miałem całkowitą kontrolę nad tym, co robię.

Siadamy do partii szachów, Ty zaczynasz. W jaki sposób otworzysz spotkanie?

To zależy od przeciwnika. Przed partią przygotowujemy się do gry z danym przeciwnikiem. Obserwujemy jego partie, szukamy słabych punktów. Po rozpracowaniu jego stylu gry decyduję się na zagranie danego wariantu.

Taka analiza jest czasochłonna? Ile czasu poświęciłeś na to szykując się do zawodów?

Jest bardzo różnie. Niektórzy lubią spędzać na przygotowanie nawet dwie godziny. Ja raczej jestem zwolennikiem krótszego przygotowania i wypoczęcia przed partią. Wolę wcześniej pójść spać lub pójść na krótki spacer. W moim przypadku taka analiza to ok. 30-45 minut, ale znam zawodników, którzy lubią się przygotowywać o wiele dłużej.

Świętujesz sukces czy już skupiasz się na trenowaniu do kolejnych zawodów?

To i to. Wiadomo, z każdym kolejnym dniem te emocje powoli opadają. Już zaczynam przygotowania do następnych zawodów, ale zdobyty tytuł bardzo mnie cieszy. Dla mnie to nagroda za ciężką pracę wykonaną przed turniejem i motywacja do dalszej pracy.

Jedną z partii szachów, która najsilniej przebiła się do publicznej świadomości był pojedynek Kasparow kontra Deep Blue. Komputer miał moc obliczeniową pozwalającą na ocenę około 200 milionów pozycji na sekundę, a mimo to w meczu z komputerem wygrał człowiek. Twoim zdaniem, jakiej cechy zabrakło wtedy maszynie, żeby pokonać Kasparowa?

Musiałbym dokładnie przeanalizować ten mecz. Możliwe, że wtedy komputer jednak coś przeoczył, czegoś nie obliczył prawidłowo. Ale tak, jak mówię, musiałbym dokładnie się tej rozgrywce przyjrzeć. W dzisiejszych czasach komputery są na takim poziomie, mają taką moc obliczeniową, że nie ma opcji, by jakikolwiek człowiek wygrał w szachy z komputerem. Być może Magnus Carlsen urwałby jakąś połówkę punktu, ale wygrać nie ma szans.

Na pewno masz szachistów, którzy są Twoimi idolami. Kogo najchętniej „podglądasz” i z jakiego powodu?

Moim ulubionym zawodnikiem jest właśnie Magnus Carlsen. Bardzo lubię oglądać jego partie i jest dla mnie inspiracją szachową i jego sposób gry bardzo mi imponuje. Staram się w moich partiach wykorzystywać wiedzę, którą zdobywam obserwując jego grę.

Czego życzyć Ci na przyszłość? Czego sam byś sobie życzył?

Żebym się nie zmienił, jako człowiek, żebym dalej mógł trenować i mógł odnosić kolejne sukcesy.

Rozmawiał Paweł Kurczonek

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Polacy sceptyczni wobec inteligentnych liczników

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera