MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jest porozumienie w JSW Koks. Rozmowy zarządu spółki ze związkowcami przyniosły efekty. Załoga otrzyma nagrodę. Część też "dodatek gorący"

Piotr Chrobok
W JSW Koks udało się osiągnąć porozumienie na linii związkowcy-zarząd.
W JSW Koks udało się osiągnąć porozumienie na linii związkowcy-zarząd. Karina Trojok
Strona społeczna i zarząd spółki JSW Koks, zarządzający koksowniami: Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej, Jadwiga w Zabrzu oraz Radlin w Radlinie podpisały porozumienie. Jego zapisy gwarantują wypłatę załodze nagrody z okazji Dnia Koksownika. Wyniesie ona 1200 złotych - tak samo, jak w ubiegłym roku. Na zeszłorocznym poziomie utrzymany zostanie także tzw. "dodatek gorący".

Jest porozumienie w JSW Koks. Rozmowy zarządu spółki ze związkowcami przyniosły efekt

W błyskawicznym wręcz tempie potoczyła się sprawa związana z sytuacją finansową dla pracowników zatrudnionych w koksowniach JSW Koks. W przeciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin przeszła ona kilka etapów. Od zawiązania pogotowia strajkowego do ogłoszenia jego podjęcia po jego odwołanie aż do porozumienia z szefostwem przedsiębiorstwa.

O osiągnięciu tego ostatniego poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa, w skład grupy kapitałowej której wchodzi spółka JSW Koks.

- Zarząd JSW KOKS porozumiał się ze stroną społeczną w sprawie wypłaty "dodatku gorącego" oraz nagrody dla pracowników spółki z okazji święta branżowego – Dnia Koksownika - informuje Roman Brańka, rzecznik prasowy JSW Koks.

1200 złotych dla zatrudnionych w koksowniach JSW Koks z okazji Dnia Koksownika

Dojście do porozumienia na linii związkowcy-zarząd potwierdzają też przedstawiciele NSZZ "Solidarność" w JSW Koks, która planowała przeprowadzenie protestu. Związkowcy zdradzają szczegóły zawartego porozumienia.

- Rzeczy, o które zabiegaliśmy dla pracowników zostały utrzymane na wysokości z zeszłego roku - mówi zarówno o nagrodzie z okazji przypadającego na 4 maja Dnia Koksownika oraz "dodatku gorącym", Piotr Górecki, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w JSW Koks.

Jak przekazują związkowcy, wysokość tegorocznej nagrody z okazji Dnia Koksownika wyniesie dokładnie 1200 złotych. Ma ona trafić na konta pracowników w najbliższym czasie. To właśnie brak jej wypłacenia był jedną z przyczyn planowanego strajku.

- W tym roku chyba pierwszy raz w historii firmy nie została wypłacona nagroda z okazji Dnia Koksownika - zwracali uwagę przedstawiciele "S" w JSW Koks, ogłaszając termin i sposób przeprowadzenia strajku.

Na pieniądze - również w wysokości identycznej jak przed rokiem - mogą także liczyć pracownicy, którym przysługuje tzw. "dodatek gorący". - Do jego otrzymania jest uprawniona wybrana grupa zawodowa, która pracuje w ciężkich warunkach - zaznacza Piotr Górecki, który dodaje, że aż do podpisania porozumienia z zarządem nie było wiadomo, czy będzie on wypłacany.

- Nie było podpisanego porozumienia, nie było zapewnionej kwoty. Zawsze było ono podpisane przed majem i pracownicy wiedzieli za jakie pieniądze pracują - zauważa szef "S" w JSW Koks, który nie podaje jego dokładnej wysokości.

- Podpisane porozumienie jest uznaniem zaangażowania w pracę załogi całej spółki, w szczególności pracowników zatrudnionych w najbardziej uciążliwych warunkach, wynikających z procesu technologicznego oraz pory letniej - komentują z kolei podpisane porozumienie w JSW Koks.

Będą kolejne rozmowy z związkowców z zarządem JSW Koks o pieniądzach?

Choć według wcześniejszych zapowiedzi, związkowcy mieli nie domagać się podwyżek wypłat - sami deklarowali, że znają trudną sytuację spółki - teraz wskazują, że będą jednak chcieli podjąć ten temat.

- Polityka płacowa jest nadal otwarta. Mamy sytuację jaką mamy, ale na pewno będziemy rozmawiać - zapowiada Piotr Górecki, dodając, że rozmowy będą już jednak prowadzone w chwili, gdy wyłoniony zostanie nowy zarząd przedsiębiorstwa.

Szefostwo w obecnym kształcie również zdaje się być gotowe do rozmów. Jak zaznacza pełniąca obowiązki prezesa, Joanna Schmid, nie chce ona eskalować konfliktu i o to apeluje również do przedstawicieli załogi.

- Zarząd JSW KOKS oczekuje od strony społecznej współpracy przy budowie wartości firmy, a nie eskalacji sporu, zwłaszcza w tak trudnej sytuacji w jakiej jest obecnie spółka - podkreśla Joanna Schmid.

Protest w JSW Koks - na dwie godziny miała stanąć produkcja w koksowniach

Przypomnijmy, protest, który planowali związkowcy "Solidarności" w JSW Koks miał odbyć się we wszystkich należących do niej zakładach: w koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej, Jadwiga w Zabrzu oraz Radlin w Radlinie. W nich wszystkich na dwie godziny miała zostać wstrzymana produkcja. Załoga miała natomiast pikietować przed zakładami.

Powodami, dla których związkowcy planowali przeprowadzenie strajku był zarzucany z ich strony zarządowi spółki brak dialogu. Jak utrzymywali związkowcy, szefostwo przedsiębiorstwa nie chciało z nimi rozmawiać o wspomnianych nagrodach na Dzień Koksownika oraz wypłacie tzw. "dodatku gorącego".

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni