MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kartograficzny fenomen jurajskich samorządów

Piotr Piesik
Wójtowie jurajskich gmin ze swoimi mapami turystycznymi
Wójtowie jurajskich gmin ze swoimi mapami turystycznymi Fot. Piotr Piesik
W punktach informacji turystycznej na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej można już kupić najnowszą mapę turystyczno-krajoznawczą gmin Janów i Mstów.

To wydawnictwo jest efektem wspólnego projektu razem promujących się sześciu gmin jurajskich: Janowa, Olsztyna, Przyrowa, Lelowa, Żarek i Niegowej. To szósta już pozycja z cyklu tych gminnych map. Ukazują się od 1977 roku w nakładzie 5 tysięcy egzemplarzy, a opracowane są na bardzo dokładnych wojskowych danych kartograficznych, wzbogacone fotografiami i opisami najciekawszych miejsc.

- Wszystko zaczęło się od biegów na orientację, które często organizowano na naszym terenie. Wiadomo, że podstawą sukcesu w tej dyscyplinie jest dobra mapa, pomyśleliśmy więc, że warto przy tej okazji dać coś przydatnego turystom, na których bardzo nam zależy. Dlatego pierwsza mapa doliny Wiercicy była przygotowana wspólnie z klubem sportowym Wawel z Krakowa, na bazie danych dla biegaczy na orientację - mówi Adam Markowski, wójt gminy Janów. - Z każdą następną mapą było już łatwiej.

Markowskiemu udało się namówić do współpracy wszystkie okoliczne gminy, graniczące z Janowem: Przyrów, Olsztyn, Lelów, Niegową i Żarki. Kolejne mapy obejmowały tereny dwóch sąsiadujących gmin. Dzielono się kosztami, można było też pokusić się o zwiększony nakład. Wydano też mapy tematyczne: wspólna dla Janowa i Przyrowa, kierowana była głównie do wędkarzy, chętnie łowiących nad Wiercicą i lokalnymi rzeczkami. Wspólna z Olsztynem prezentowała ciekawostki geologiczne, skamieniałości, jeziorka krasowe.

Najnowsza wspólna mapa Janowa i Mstowa wydana została w nakładzie 6 tysięcy egzemplarzy. Poświęcona jest w dużej części spływom kajakowym malowniczym przełomem Warty, zyskującym coraz większą popularność.

- Nie ruszam się na turystyczne szlaki bez dokładnej mapy. Mam już kilka wydanych w Janowie i muszę przyznać, że są przygotowane na bardzo wysokim poziomie - ocenia Mariusz Janikowski, od lat wędrujący po Jurze, napotkany przez nas w Siedlcu. - Odpowiednia jest skala tych map, bardzo szczegółowo zaznaczone są wszystkie trasy, rezerwaty przyrody, no i zawsze jest dużo informacji o terenie. Na ilu mapach można znaleźć miejsca gniazdowania ptaków? - chwali Janikowski.

Wspólne wydawnictwa sześciu gmin są nie tylko sprzedawane, ale też rozdawane. Ireneusz Bartkowiak, zajmujący się w Urzędzie Gminy Janów promocją, podkreśla, że są rozchwytywane na targach turystycznych. Ulotki czy foldery lądują w koszu, a map nikt nie wyrzuca. Wójtowie jurajskich gmin już myślą o dodrukach, bo nawet sami mieszkańcy bardzo często z tych map korzystają.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni