Każdy powinien dobrze znać kodeks pracy

Agata Pustułka
Wielu polskich pracodawców próbuje oszczędzać na bezpieczeństwie pracy - mówi Tadeusz J. Zając, główny inspektor pracy

Z Tadeuszem J. Zającem, głównym inspektorem pracy, rozmawia Agata Pustułka

Wystąpił pan z apelem do pracowników i pracodawców, by skupili wysiłki na utrzymaniu miejsc pracy. Czy kryzys spowodował, że dostrzegacie więcej nieprawidłowości?
Już w ubiegłym roku gwałtownie, bo o prawie 40 proc., wzrosła liczba skarg napływających do Państwowej Inspekcji Pracy w związku z naruszaniem przez pracodawców przepisów prawa pracy. Tylko w ciągu trzech minionych lat (2006-2008) do inspekcji pracy wpłynęło ponad 84 tys. skarg. Ich autorami byli głównie pracownicy bądź byli pracownicy. Najwięcej problemów dotyczyło nieprawidłowości związanych z wynagrodzeniem za pracę. Obecnie otrzymujemy wiele pytań od pracodawców, którzy mają wątpliwości, jak powinna wyglądać procedura zwolnień grupowych, by odbywały się zgodnie z prawem. Przypadków drastycznego łamania prawa jest jednak niewiele. Wynika to m.in. z faktu, że zakłady pracy zwalniają mniej osób niż wcześniej zamierzały. W województwie śląskim do końca I kwartału br. zwolnienia miały objąć ponad 10 tys. osób, a zwolniono 3 tys. pracowników. Obecna sytuacja sprawia jednak, że inspekcja pracy na coraz szerszą skalę wdraża działania profilaktyczne, mające przeciwdziałać negatywnym zjawiskom. Stąd pomysł utworzenia w zakładach pracy punktów konsultacyjno-informacyjnych, w których radą i wiedzą służą specjaliści PIP i urzędów pracy.
Skuteczność PIP mierzy się ilością nakładanych i egzekwowanych mandatów.

Jak wygląda ta statystyka?
W 2008 r. inspektorzy pracy skierowali do pracodawców w całej Polsce ponad 360 tys. decyzji dotyczących bhp i nakazujących wypłatę świadczeń. Do sądów grodzkich trafiło ponad 5 tys. wniosków o ukaranie winnych wykroczeń przeciwko prawom pracownika. Ponadto inspektorzy nałożyli na pracodawców blisko 20 tys. mandatów karnych na łączną kwotę ponad 24 mln zł.


Jakie są grzechy główne polskich pracodawców?

Wiele naruszeń prawa pracy, szczególnie bolesnych dla pracowników, dotyczy nieterminowej wypłaty wynagrodzeń. Przypadki te są spowodowane kłopotami finansowymi pracodawców, bo do rzadkości należą sytuacje, gdy pracodawca celowo nie wypłaca wynagrodzenia. Jeśli inspektor pracy stwierdzi, że do wypłaty nie doszło z winy pracodawcy, robimy wszystko, by pracownicy jak najszybciej mogli skorzystać z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Pracodawcy popełniają dość często błąd rutyny. Wydaje im się, że znają prawo pracy i popełniają w związku z tym wiele nieprawidłowości, których mogliby uniknąć, gdyby większą wagę przykładali do wiedzy prawniczej. Uważam, że w każdym domu, obok Biblii i encyklopedii, powinien znajdować się kodeks pracy.
Kiedy pracodawcy dokonują największych naruszeń prawa na szkodę pracownika?
Wtedy, gdy zamiast umowy o pracę zawierają umowy cywilno-prawne. Gdy zamiast 8-godzinnego czasu pracy zmuszają do 10-12 godzin pracy.

Czy w związku z trudnościami na rynku pracy wzrasta liczba pracowników zatrudnionych na czarno?
Kontrola legalności zatrudnienia i wykonywania pracy przez cudzoziemców należy do obowiązków PIP od 1 lipca 2007 r. Od 1 lipca 2007 do 31 grudnia 2008 r. inspektorzy pracy przeprowadzili blisko 40 tys. kontroli. Naruszenia przepisów stwierdzono w co trzecim kontrolowanym zakładzie. Najczęściej spotykanym uchybieniem był brak wymaganego zezwolenia na pracę.

Czy pracodawcy oszczędzają na bezpieczeństwie pracy?
Jest to sytuacja dotycząca wielu pracodawców. Świadczą o tym statystyki wypadkowe, wskazujące na wzrost liczby wypadków przy pracy w całej gospodarce. Szczególnie na Śląsku powinniśmy o tym mówić głośno, a tragedia w kopalni Halemba, gdzie wskutek zaniedbań człowieka zginęło 23 górników, powinna być przestrogą. Nigdy nie przypuszczałem, że pod ziemię mogą zjechać ludzie, którzy o górnictwie wiedzą tyle, co ja - nieprzygotowani, a więc bezbronni. Trzeba pilnować, by takie patologie się nie powtarzały. Pamiętamy też śmierć maturzystów z Białegostoku, którzy spłonęli w autobusie, zmierzającym na pielgrzymkę do Częstochowy. W toku postępowania powypadkowego okazało się, że kierowca nigdy nie powinien siadać za kierownicą. Lekarz medycyny pracy wydał mu zezwolenie, choć kierowca cierpiał na epilepsję. Wydałem polecenie: kończymy z papierową inspekcją pracy. Nie wystarczy od 31 marca pokazać inspektorowi pracy zaświadczenia o przeszkoleniu pracownika w zakresie bhp lub orzeczenia lekarskiego. Prosimy o dokumentację szkoleniową. Będziemy pytali m.in. o umowy z lekarzami medycyny pracy.

Fot. MAGDA KOLODZINSKA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3