Kohut: Wątpię, by premier przeforsował w Unii kolejną pomoc publiczną dla górnictwa. Rząd tylko kupił sobie czas GOŚĆ DZ I RADIA PIEKARY

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Do 2050 Polska musi podpisać neutralność klimatyczną, jak wszystkie inne państwa. Wtedy możemy zasiąść do stołu negocjować Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Niestety, w lipcu tego roku premier Morawiecki odpuścił 60 procent z tych pieniędzy, dlatego, że walczył o przekonanie, że praworządność nie będzie powiązana z funduszami, co zresztą i tak się stało. Więc premier przegrał w Brukseli dwukrotnie - mówi Łukasz Kohut, europoseł Lewicy, dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

Wie pan, co to jest dysonans poznawczy?
Wiem.

U mnie ma on miejsce, gdy słyszę posła PiS, który bez żalu zamyka górnictwo, a potem czytam, że Łukasz Kohut tego zamykanego górnictwa broni.
Widzi pan, jak to się wszystko potoczyło. Ja bronię sprawiedliwej transformacji, w centrum której powinien stać człowiek, zwłaszcza człowiek ze Śląska, którego tra transformacja będzie dotykać. Rząd PiS przywiózł jakiś program w teczce na Śląsk i trzeba się zastanawiać, co dalej. Porozumienie ze związkami nie rozwiązuje problemu, który dotyczy przyszłości, nowych miejsc pracy. O to walczymy w Unii.

Walczymy? Związkowcy grożą, że rząd z Unią chciał nam zesłać bombę atomową na Śląsk.
Do 2050 Polska musi podpisać neutralność klimatyczną, jak wszystkie inne państwa. Wtedy możemy zasiąść do stołu negocjować Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Niestety, w lipcu tego roku premier Morawiecki odpuścił 60 procent z tych pieniędzy, dlatego, że walczył o przekonanie, że praworządność nie będzie powiązana z funduszami, co zresztą i tak się stało. Więc premier przegrał w Brukseli dwukrotnie.

Nie przeocz

Jak pan ocenia rządowo-związkowe porozumienie w sprawie górnictwa?
Zobaczymy, co z niego wyniknie i jak ocenią je sami górnicy. Patrząc na daty, porozumienie wpisuje się w założenia neutralności klimatycznej, więc wygląda na to, że Polska dostosuje się do wytycznych unijnych.

Porozumienie ma wejść w życie po uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej na dopłaty z budżetu państwa do utrzymania wydobycia w nierentownych kopalniach do 2049 roku. 2 lata temu Komisja Europejska zgodziła się na pomoc publiczną dla górnictwa do 2023 roku. Pytanie do europosła: na jakiej podstawie miałaby zgodzić się na kolejne 26 lat?
To jest pytanie do wiceministra Sobonia i premiera Morawieckiego. Zobaczymy, jaka jest siła polskiego rządu w Brukseli, bo będzie musiało dojść do istotnych negocjacji z Komisję Europejską. Wątpię jednak, by był w stanie to przeforsować, co oznaczałoby, że to porozumienie w sprawie górnictwa było jedynie kupieniem czasu przez rząd.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie