Koperski o zamkniętej granicy dla Ślązaków: Nieprzemyślana akcja Czechów. Ale gdzie jest premier, gdzie prezydent? GOŚĆ DZ I RADIA PIEKARY

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Fakt że polski rząd robił głupie rzeczy i podejmował nieuzasadnione działania - pamiętamy te kilometrowe kolejki, bo granice zamknięto z dnia na dzień – nie odbiera nam prawa do liczenia na coś bardziej rozsądnego od naszych przyjaciół zza Olzy - mówi Przemysław Koperski, poseł Lewicy z Bielska-Białej, dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

Czesi nie przepuszczają Ślązaków przez granicę. Dyskryminacja czy uzasadnione środki ostrożności?
Sądzę, że ani jedno, ani drugie. Podejrzewam raczej jakąś nieprzemyślaną strategię polityczną.

Czyją?
Hetmana kraju morawsko-śląskiego, który interweniował u premiera Babisza, by tę granicę zamknąć. Zwracam uwagę, że obaj panowie, podobnie zresztą jak Rafał Trzaskowski, są członkami tej samej grupy politycznej w Unii Europejskiej, której przewodzi Donald Tusk. Dobrze byłoby więc, gdyby w proces otwierania granicy włączyli się również politycy Platformy Obywatelskiej.

Przecież to jest temat do uzgodnienia na poziomie szefów rządów, zanim – ewentualnie i nieformalnie – zaangażuje się Tusk czy Trzaskowski.
Tak, ale można i trzeba też działać na poziomie nieformalnym. Marszałek Jakub Chełstowski zwrócił się na przykład do hetmana morawsko-śląskiego w tej sprawie, co uważam za słuszny krok.

Nie wiem, czy to dobrze, że po 24 godzinach tego chaosu na granicy jedynym przedstawicielem administracji państwa, który interweniuje jest marszałek województwa. Co z premierem? Ministrem spraw zagranicznych?
Wczoraj złożyłem w tej sprawie interpelację u ministra Czaputowicza. Próbowałem się też do niego dodzwonić, bezskutecznie na razie. Nie słyszałem o żadnej interwencji nie tylko premiera, ale i prezydenta Andrzeja Dudy. Wszystko toczy się na poziomie samorządu, z udziałem również pani burmistrz Cieszyna i starostki Czeskiego Cieszyna. Po czeskiej stronie sprawa wygląda z kolei tak, że nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za to posunięcie.

Czy ono jest dla pana zrozumiałe, z punktu widzenia bezpieczeństwa?
Dla mnie nie ma żadnych przesłanek zdrowotnych.

Jak to nie ma? Jesteśmy czerwonym punktem na mapie.
W województwie śląskim jest kilkanaście tysięcy zakażeń. Dla porównania: w Bawarii jest ich ponad 40 tys. I Bawaria, granicząca z Czechami, może być na tej mapie na zielono, a my jesteśmy czerwonym punktem. Wczoraj byłem na moście w Cieszynie, wspólnie protestowaliśmy przeciwko zamkniętej granicy. Wspólnie staliśmy na tym moście, ludzie przechodzili z jednej strony na drugą. Po co więc na nowo tworzyć jakieś sztuczne podziały?

A gdyby sytuacja była odwrotna i to po czeskiej stronie było kilkanaście tysięcy zakażeń, a czerwonym punktem na koronawirusowej mapie była Ostrawa, to myśli pan, że nie byłoby politycznych czy społecznych nacisków, by nie wpuszczać do nas Czechów?
Być może tak właśnie by było, ale to od polityków powinniśmy wymagać, by kierowali się zdrowym rozsądkiem.

A czy Polska przypadkiem właśnie nie zamknęła granic m.in. z Czechami, gdy po południowej stronie było więcej zakażeń niż u nas?
Fakt że polski rząd robił głupie rzeczy i podejmował nieuzasadnione działania - pamiętamy te kilometrowe kolejki, bo granice zamknięto z dnia na dzień – nie odbiera nam prawa do liczenia na coś bardziej rozsądnego od naszych przyjaciół zza Olzy.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie