Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kryminał na weekend: „Ostatnia droga”. Strzelanina, miłość, a w tle handel ludźmi i nieocenieni poznańscy policjanci

Monika Krężel
Monika Krężel
Ryszard Ćwirlej, „Ostatnia droga”, Wydawnictwo Muza, Warszawa 2023, stron 351
Ryszard Ćwirlej, „Ostatnia droga”, Wydawnictwo Muza, Warszawa 2023, stron 351 Fot. Monika Krężel
Ryszard Ćwirlej, popularny pisarz kryminałów, „specjalizujący” się w świetnym opisywaniu PRL-owskiej rzeczywistości, w swojej najnowszej książce zatytułowanej "Ostatnia droga", nawiązuje do napaści Rosji na Ukrainę. Czytelnik mógłby mieć pewne obawy, że z tej książki wyjdzie reportaż interwencyjny na temat stosunków polsko-ukraińskich, ale te obawy okazały się chybione. Ćwirlej nie boi się wykorzystywać aktualnych kontekstów, aby zbudować dosyć prostą, bo misterna to zbyt duże słowo, intrygę kryminalną.

Tuż po napaści Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku komisarz Aneta Nowak z Poznania natychmiast rusza na granicę, by pomagać uchodźcom. Wspiera ją kolega, aspirant Szymon Turek. Wśród policjantów zbierają dary dla Ukraińców, nie tylko przewożą matki z dziećmi, ale i dwie rodziny zabierają do swoich domów.

Kilka tygodni po pomocowej akcji poznańskich policjantów, na Autostradzie Wolności, w okolicach miejscowości Buk, na poboczu drogi przypadkowi ludzie znajdują ciało młodej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że kobieta została potrącona przez samochód. Ale kto to jest? Ofiara nie m przy sobie żadnych dokumentów, co więcej nikt ostatnio nie zgłaszał ani wypadku, ani zaginięcia.

W sprawie nic się nie dzieje do momentu, aż aspirant Turek rozpoczyna prywatne śledztwo. Do ukraińskiej rodziny, którą się zaopiekował, ma dotrzeć siostra jednej z kobiet. Jednak młoda dziewczyna znika bez śladu. Policjant chce ją odnaleźć, pomaga mu w tym komisarz Nowak. Gdy policjanci trafiają na ślad zaginionej w jednym z poznańskich mieszkań, okazuje się, że z tym zaginięciem może łączyć się drogowy wypadek.

Stałym czytelnikom Ćwirleja być może będzie brakować nieocenionego policjanta Teofila Olkiewicza (wygrzewającego się na plażach Chorwacji), bohatera poprzednich kryminałów autora. Inni stali bohaterzy, trzeba przyznać, dotrzymują mu kroku – tyleż przez swój spryt, co beztroską niekiedy nieporadność w podejmowaniu decyzji.
Akcja, podobnie jak w poprzednich książkach, toczy się wartko, są tu źli i dobrzy Polacy, źli i dobrzy Ukraińcy, choć prawda i sprawiedliwość jak zwykle zwyciężają, a naruszony ład świata wraca do normy. Oczywiście w stylu Ćwirleja.

Czytelnik nie dozna zawodu: strzały padają gęsto, jest i miłość, i kłamstwo, i gwałtowne zwroty akcji. Można zagwarantować, że czytelnik będzie świetnie się bawił, a sam autor łaskawie pozwala szybko domyśleć się ostatecznych rozwiązań.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Wachowicz szaleje z piłą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera