MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Małgorzata Mańka-Szulik: "Nieustannie toczymy najbardziej emocjonujące i wymagające mecze"

Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Zabrze w ciągu ostatnich lat przeszło dużą transformację. Niegdyś miasto przemysłu, teraz centrum kultury, turystyki i nowoczesnych techonologii. Jak przyznaje prezydent Małgorzata Mańka-Szulik w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim", chociaż wiele projektów udało się wdrożyć, jest jeszcze wiele do zrobienia.
Zabrze w ciągu ostatnich lat przeszło dużą transformację. Niegdyś miasto przemysłu, teraz centrum kultury, turystyki i nowoczesnych techonologii. Jak przyznaje prezydent Małgorzata Mańka-Szulik w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim", chociaż wiele projektów udało się wdrożyć, jest jeszcze wiele do zrobienia. UM Zabrze
Zabrze w ciągu ostatnich lat przeszło dużą transformację. Niegdyś miasto przemysłu, teraz centrum kultury, turystyki i nowoczesnych technologii. Jak przyznaje prezydent Małgorzata Mańka-Szulik w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim", chociaż wiele projektów udało się wdrożyć, jest jeszcze wiele do zrobienia.

Jakie Zabrze podjęło wyzwania, aby zaradzić wysokiemu bezrobociu w obliczu transformacji gospodarczej?

Zabrze było kojarzone z kopalniami i z przemysłem ciężkim. Dziś Zabrze to medycyna, nauka, kultura, sport, turystyka postindustrialna i nowoczesne technologie. Dużo pracy jednak jeszcze przed nami. Od lat konsekwentnie pozyskujemy środki unijne, za które zrealizowaliśmy kilkaset projektów wartych ok. 2 miliardy zł mających na celu rozwój miasta. Mówiąc o transformacji trzeba przypomnieć, że zostały zamknięte kopalnie i duże zakłady przemysłowe, a co się z tym wiąże, musieliśmy się zmierzyć z dwudziestoczteroprocentowym bezrobociem. To powoduje, że na Zabrze należy patrzeć kompleksowo: z jednej strony musieliśmy "posprzątać" po dużym przemyśle, a z drugiej ożywiać miasto i angażować mieszkańców do nowego myślenia o naszej małej ojczyźnie.

Żyliśmy w czasie, w którym poprawa gospodarki wodno-ściekowej w całym kraju zdominowała działanie wielu samorządów. Podobnie było u nas. Zabrze, które jest dużym miastem, czwartym w metropolii, musiało więc zmierzyć się z ogromnym projektem. Każdy dobry gospodarz wie, że budowę zaczyna się od fundamentów i później idzie się w górę. Nie odwrotnie. Trudno bowiem tworzyć nową infrastrukturę drogową, aby burzyć ją następnie w celu zmodernizowania znajdujących się pod ziemią wodociągów i kanalizacji. Na poprawę gospodarki-wodno-ściekowej wydaliśmy ogromne pieniądze. Blisko miliard zł. Mieliśmy jednak do wyboru - albo płacić kary za niedostosowanie się do przepisów prawa, albo zrealizować zadanie. Tak też zrobiliśmy. Nie zapomnę o tych rozkopanych drogach oraz ulicach w całym mieście. To co było najcenniejsze w tym projekcie jest teraz głęboko pod ziemią, ale to właśnie dzięki nowym wodociągom i wymienionej kanalizacji mogliśmy się rozwijać.

W jaki sposób?

Ta inwestycja dała nam możliwość zaproszenia inwestorów m. in. do specjalnej strefy ekonomicznej. Nie zrównoważyło to straty ok. 50 tys. miejsc pracy w zamkniętych zakładach, ale w strefie powstały 33 firmy i około 2 tys. miejsc pracy. Musimy więc nadal stwarzać warunki pod realizację nowych obszarów do inwestycji. Chcemy to zrobić wspólnie ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń. Aktualnie pracujemy nad gruntem w Makoszowach, bez zaangażowania miasta pewnie niewiele by się udało. Uczestniczymy w projekcie uporządkowania i zagospodarowania tej przestrzeni. Jestem przekonana, że w nowej kadencji uda nam się dla niej pozyskać nowego inwestora i stworzyć kolejne miejsca pracy. Bierzemy także udział w ożywieniu obszaru, który był własnością IKEA. Teren sprzedała nowemu inwestorowi. Teraz trzeba mu pomóc zaistnieć, aby do miasta wpływały w przyszłości bezcenne podatki.

Jakie są plany Zabrza dotyczące finansowania i budowy obwodnicy oraz rozbudowy ul. Hagera?

Budowa obwodnicy Zabrza wraz z rozbudową ul. Hagera jest obecnie jedną z ważniejszych inwestycji dla miasta. Zdobyliśmy już na nią pierwsze środki rządowe. Oczywiście będziemy intensywnie pozyskiwać kolejne. Chcemy wykorzystać środki europejskie, które się uwolniły dla Polski. Udało się oddać Aleję Korfantego do użytku po sześćdziesięciu latach „opowiadania o budowie”, zatem na pewno uda nam się stworzyć nową obwodnicę Zabrza, tym bardziej, że ma dosięgać kopalni Guido i elektrociepłowni.

Elektrociepłownię czeka taka sama przyszłość, jak kopalnię Guido?

Za nami jest udany projekt rewitalizacji kopalni Guido. Teraz chcemy poświęcić się elektrociepłowni, 100-letniej staruszki, która zachwyca swoją architekturą. Potrzebny jest na nią nowy pomysł, trzeba ożywić jej przestrzeń. „Fortum” zrealizowało całe zaplecze. Z jednej strony elektrociepłownia została opuszczona, a z drugiej czeka nie tylko na pieniądze, ale przede wszystkim na… pomysły. Prowadzimy rozmowy z tymi, którym już się to udało. Przykładowo fabryka Norblina w Warszawie - to przepiękny projekt. Skoro im się udało, czemu nam ma się nie udać?

Kopalnia Guido jako obiekt turystyczny bardzo dobrze sobie radzi. Teraz czas na elektrownię. Przygotowujemy dla niej projekty dydaktyczne, naukowe, kulturalne, ale też sportowe i gastronomiczne. Chcemy połączyć rekreację z kulturą i działaniami gospodarczymi dla młodych przedsiębiorców. Elektrownia będzie ogromnym kompleksem, a przynajmniej mamy ambicje, żeby takim była. Same ambicje jednak nie wystarczą. Trzeba pracować nad projektami. Na elektrownię dostaniemy środki szwajcarskie - łącznie 80 mln zł na bardzo dobrych warunkach, bo wynoszących 100 proc. dofinansowania. Zabrze pozyskało elektrociepłownię tak, jak wieżę ciśnień. Dopiero w momencie, kiedy pozyskaliśmy wieżę ciśnień, mogliśmy myśleć o pieniądzach na jej rewitalizację. Dopiero zintegrowane inwestycje terytorialne pozwoliły nam na zdobycie 34 milionów.

Podobnie wygląda sprawa z budynkiem hotelu „Admiralspalast”. Odzyskiwaliśmy go 10 lat. Nikt nie potrafił się nim zaopiekować, ani też go sprzedać. Ścieżka jego pozyskania była bardzo długa, ale udało się. Dzisiaj mamy przepiękny budynek, który w następnej kadencji chcemy oddać mieszkańcom. Chcemy tam również stworzyć przestrzeń, w której nie tylko będzie można się napić dobrej kawy, czy siąść na tarasie przy samej kopule, aby zjeść dobry obiad w restauracji, ale także prowadzić swoje start-upy w salach konferencyjnych. Znajdzie się tam także miejsce, w którym będzie można zasięgnąć informacji o mieście. Dla tego projektu już pozyskaliśmy środki.

Oprócz zabytków miasto ma w planach inwestycje związane z infrastrukturą?

Przygotowujemy wiele cennych projektów, także tych infrastrukturalnych. Skupiamy się na budowie dróg i rond. Do tej pory udało nam się stworzyć w Zabrzu wiele rond, które mocno poprawiły bezpieczeństwo miasta. Na tym nie koniec. Nadal będziemy proponować takie rozwiązania. Chcemy się skupić na mniejszych drogach w poszczególnych dzielnicach i konsekwentnie zadbać o te rozwiązania. Zabrze musiało zmierzyć się z budową DTŚ, której formuła była inna niż we wszystkich miastach. Gdy rząd zaprzestał finansowania inwestycji, Zabrze jako pierwsze musiało się do niej dołożyć. Poradziliśmy sobie z tym, poradziliśmy sobie także z renowacją i remontem torowisk. Teraz uruchomiliśmy dwa nowoczesne centra przesiadkowe.

Projektujemy także 10-kilometrowy szlak rowerowy. Wszystko zaczęło się od koncepcji. Kolejnym krokiem są projekty, a później ich realizacja. Jeśli nie ma koncepcji przygotowania projektu, środki na realizację inwestycji są nieosiągalne. Dlatego my już występujemy z przygotowywaniem koncepcji i projektów, żeby sięgać po kolejne inwestycje. Stworzyliśmy "Zabrzańską Siódemkę", projekt, który polega na rewitalizacji siedmiu zabrzańskich placów. Udało nam się uporządkować już Plac Teatralny, do którego nareszcie wróciło życie. W ramach prac wyremontowaliśmy teatr, filharmonię, budynek, gdzie funkcjonuje Akademia Śląska i tworzymy Park Wodny ze środków norweskich. Teraz chcemy odnowić plac Wolności, plac Krakowski oraz 3-go Maja. Oczywiście to nie jest pełny zestaw przestrzeni miejskiej. Trzeba wziąć pod uwagę, że historycznie Zabrze powstawało wzdłuż ulicy Wolności. Czyli Rynku pewnie nie stworzymy, mamy jednak piękne miejsca, o które musimy zadbać oraz zwrócić uwagę mieszkańców na przepiękne tereny, jakie mamy. Trzeba je uporządkować i wzmocnić.

Jakie są główne cele i strategie Zabrza w zakresie rozwoju kulturalnego, współpracy z instytucjami naukowymi oraz wsparcia dla startupów w nadchodzącej kadencji?

Zabrze ma wiele projektów, zarówno tych wymagających, jak i miękkich - społecznych. Realizujemy liczne inicjatywy kulturalne. Warto zwrócić uwagę na koncerty karnawałowe czy wydarzenia na kopalni Guido. Przykładem może być Zadymka Jazzowa. Muzyka towarzyszyła także na wystawie Beksińskiego. Ostatnio odbyła się również znakomita wystawa Olbińskiego. Współpraca z Politechniką Śląską jest powodem do dumy i satysfakcji. Koncern Philips wykazał zaufanie do Politechniki i naszego miasta, zakładając ośrodek badawczy w Zabrzu. Nie można zapominać o Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii. Lista startupów też jest długa.

W nowej kadencji planujemy dalsze wzmacnianie tych projektów, dokładając wszelkich starań i środków finansowych, które są dostępne. Kluczowe jest jednak posiadanie pomysłu i wiedzy, jak wykorzystać dostępne zasoby, gdzie kierować działania i gdzie szukać możliwości. Posiadanie wizji to jedno, ale równie ważne są konkretne kroki, które podejmujemy. Przyspieszenie tempa pracy jest możliwe tylko dzięki zwycięstwu w wyborach. Pozwoli ono na kontynuację naszych działań. Jako przykład można podać centrum przesiadkowe, które zostało zrealizowane po trzech latach przygotowań i niemal dwuletniej realizacji. Największym wyzwaniem okazało się rozliczenie projektu, jednak z satysfakcją można odnotować, że kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości.

W Zabrzu skupiamy się na pozyskiwaniu funduszy i kształtowaniu rozwoju miasta, co jest wynikiem bezpośrednich spotkań z mieszkańcami. Słuchanie mieszkańców, obserwowanie ich potrzeb, reagowanie na ich narzekania i sugestie - to wszystko ma kluczowe znaczenie dla rozwoju Zabrza. Jestem przekonana, że miasto będzie kontynuować rozwój w pozytywnym kierunku.

Kolejny przykład to niewielka elektrownia na terenie wysypiska, która generuje zarówno pieniądze, jak i energię. Był to projekt pełen wyzwań jednak udało się go zrealizować. Mała elektrownia przyniesie znaczne oszczędności. Warto realizować takie inicjatywy, podobnie jak projekty w obszarze Odnawialnych Źródeł Energii (OZE), które przynoszą korzyści mieszkańcom - przygotowaliśmy projekt o wartości około 17 milionów złotych na dofinansowanie wymiany starych pieców. To kolejny duży projekt, który planujemy wzmocnić i jak najszybciej wykorzystać.

Ruch Chorzów 16 marca zmierzył się z Górnikiem Zabrze na Stadionie Śląskim. Kiedy tego typu mecze będą rozgrywane na stadionie Górnika?

Nieustannie toczymy najbardziej emocjonujące i wymagające mecze. Górnik Zabrze prezentuje dobrą formę, co daje nam szansę na poprawę pozycji w tabeli. Wygraliśmy derby. Teraz czeka nas mecz z Legią, więc przed nami same trudne spotkania. Temat jest skomplikowany, ponieważ wiąże się z długą historią, którą udało się osiągnąć wspólnie z mieszkańcami miasta - od wyboru projektu budowy stadionu po rozgrywanie meczów w czasie budowy. To trudna ścieżka, ale najbardziej efektywna, gdy nie musimy opuszczać własnego boiska w poszukiwaniu nowych możliwości, podobnie jak Ruch Chorzów, który swoje mecze rozgrywał na boisku Piasta. W sporcie liczą się takie subtelności. Górnik rozgrywa wszystkie mecze na własnym stadionie, nawet podczas budowy. Budowa dobiega końca, jesteśmy już blisko finału. Wkrótce rozpocznie się montaż zadaszenia, a betonowe elementy są już prawie gotowe. Niedługo zamontowane zostaną krzesełka, aby móc gościć licznych kibiców na wielkich meczach derby czy spotkaniach z drużynami ekstraklasy. Wierzę, że duża liczba kibiców odwiedzi stadion. Obecnie mamy 23 023 miejsca, ale wkrótce będzie ich 32 000!

Ważą się losy klubu, krążą plotki o prywatyzacji, co również jest tematem dyskusji wśród fanów Górnika Zabrze.

Decyzja o prywatyzacji leży w gestii miasta, które przygotowało stosowaną uchwałę. Jest to istotny moment w procesie prywatyzacji, gdyż następnym etapem będą rozmowy z zainteresowanymi podmiotami, które chcą przyczynić się do rozwoju klubu. Uchwała Rady Miasta ma kluczowe znaczenie, bo wszystkie niezbędne kroki zostały już podjęte, aby ten proces mógł się rozpocząć. Miasto zawsze wspiera Górnika i będzie kontynuować to wsparcie, jednak dodatkowe środki od zamożnego przedsiębiorcy, który chciałby zainwestować w rozwój klubu, są bardzo potrzebne. Jeżeli znajdą się takie podmioty, miasto zrobi wszystko, co w jego mocy, aby umożliwić taki krok.

Dziękuję za rozmowę.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera